vaticannews.pl / jh
Powołane w marcu 2024 r. przez papieża Franciszka komisje, mające wzmocnić współpracę między kurią a Sekretariatem Synodu, opublikowały sprawozdania okresowe podsumowujące prace po zakończeniu obrad o synodalności. Dziesięć grup studyjnych przedstawiło 17 listopada raporty dotyczące m.in. cyfryzacji, roli kobiet, ekumenizmu, poligamii, liturgii, posługi nuncjuszy i wyboru biskupów, a ostateczne dokumenty trafią do Leona XIV do 31 grudnia.
Powołane w marcu 2024 r. przez papieża Franciszka komisje, mające wzmocnić współpracę między kurią a Sekretariatem Synodu, opublikowały sprawozdania okresowe podsumowujące prace po zakończeniu obrad o synodalności. Dziesięć grup studyjnych przedstawiło 17 listopada raporty dotyczące m.in. cyfryzacji, roli kobiet, ekumenizmu, poligamii, liturgii, posługi nuncjuszy i wyboru biskupów, a ostateczne dokumenty trafią do Leona XIV do 31 grudnia.
Są gesty, które zmieniają bieg historii, choć rodzą się wbrew lękom, ranom i politycznym kalkulacjom. Taki był List polskich biskupów do biskupów niemieckich sprzed 60 lat – odważne zaproszenie do pojednania, które do dziś pozostaje wyzwaniem.
Są gesty, które zmieniają bieg historii, choć rodzą się wbrew lękom, ranom i politycznym kalkulacjom. Taki był List polskich biskupów do biskupów niemieckich sprzed 60 lat – odważne zaproszenie do pojednania, które do dziś pozostaje wyzwaniem.
W świecie, w którym wszyscy mówią, a coraz mniej osób naprawdę słucha, otwarcie ‘Przestrzeni Słuchania’ w sercu Watykanu brzmi jak znak czasu. Ale czy potrafimy jeszcze słuchać – siebie, innych, Boga?
W świecie, w którym wszyscy mówią, a coraz mniej osób naprawdę słucha, otwarcie ‘Przestrzeni Słuchania’ w sercu Watykanu brzmi jak znak czasu. Ale czy potrafimy jeszcze słuchać – siebie, innych, Boga?
Kto z nas chrześcijan nie chciałby zostać świętym? To powinno być marzenie każdego katolika. A najszybszą drogą do świętości jest męczeństwo. No, tu już wielu z ‘potencjalnych aspirantów do chwały ołtarzy’ spuściłoby nieco z tonu i nie wyrywało się z buńczucznymi zapowiedziami. Ale właśnie dlatego warto przyjrzeć się ze spokojem naszym życiowym, bardzo pokręconym nieraz ścieżkom.
Kto z nas chrześcijan nie chciałby zostać świętym? To powinno być marzenie każdego katolika. A najszybszą drogą do świętości jest męczeństwo. No, tu już wielu z ‘potencjalnych aspirantów do chwały ołtarzy’ spuściłoby nieco z tonu i nie wyrywało się z buńczucznymi zapowiedziami. Ale właśnie dlatego warto przyjrzeć się ze spokojem naszym życiowym, bardzo pokręconym nieraz ścieżkom.
vaticannews.va / pzk
Kościół nie może głosić pojednania światu, jeśli sam pozostaje podzielony – przypomina kard. Grzegorz Ryś. W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita łódzki podkreśla, że ekumenizm to nie dodatkowe zadanie, lecz istotna część misji Kościoła. Jego zdaniem nowa Karta Ekumeniczna, podpisana w Rzymie przez przedstawicieli Kościołów Europy, powinna ożywić świadomość jedności w całym Kościele – także w Polsce.
Kościół nie może głosić pojednania światu, jeśli sam pozostaje podzielony – przypomina kard. Grzegorz Ryś. W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita łódzki podkreśla, że ekumenizm to nie dodatkowe zadanie, lecz istotna część misji Kościoła. Jego zdaniem nowa Karta Ekumeniczna, podpisana w Rzymie przez przedstawicieli Kościołów Europy, powinna ożywić świadomość jedności w całym Kościele – także w Polsce.
deon.pl / pzk
Ostatnie miesiące przyniosły wiele pożegnań ludzi, którzy na różne sposoby odciskali swoje piętno na życiu publicznym, duchowym i artystycznym. Odeszli ci, którzy inspirowali słowem, muzyką, wiarą i poczuciem humoru — przywódcy duchowi, prawnicy, artyści i duszpasterze. Każdy z nich pozostawił po sobie dziedzictwo dobra, zaangażowania i wrażliwości, przypominając, jak wiele znaczą ci, którzy potrafią łączyć ludzi i dawać nadzieję.
Ostatnie miesiące przyniosły wiele pożegnań ludzi, którzy na różne sposoby odciskali swoje piętno na życiu publicznym, duchowym i artystycznym. Odeszli ci, którzy inspirowali słowem, muzyką, wiarą i poczuciem humoru — przywódcy duchowi, prawnicy, artyści i duszpasterze. Każdy z nich pozostawił po sobie dziedzictwo dobra, zaangażowania i wrażliwości, przypominając, jak wiele znaczą ci, którzy potrafią łączyć ludzi i dawać nadzieję.
deon.pl / pzk
Świętość nie jest zarezerwowana dla zakonników i mistyków. Papież Franciszek przekonywał, że może być udziałem każdego – także małżonków, rodziców, pracowników biurowych czy kierowców autobusu. Nie przez nadzwyczajne czyny, lecz przez codzienne gesty miłości: cierpliwość wobec dziecka, rezygnację z plotki, wspólną modlitwę czy wierność w trudnościach. Małżeństwo i rodzina mogą stać się prawdziwą drogą do nieba – miejscem duchowej walki, ale i zwycięstwa, jeśli Bóg znajdzie się w ich centrum.
Świętość nie jest zarezerwowana dla zakonników i mistyków. Papież Franciszek przekonywał, że może być udziałem każdego – także małżonków, rodziców, pracowników biurowych czy kierowców autobusu. Nie przez nadzwyczajne czyny, lecz przez codzienne gesty miłości: cierpliwość wobec dziecka, rezygnację z plotki, wspólną modlitwę czy wierność w trudnościach. Małżeństwo i rodzina mogą stać się prawdziwą drogą do nieba – miejscem duchowej walki, ale i zwycięstwa, jeśli Bóg znajdzie się w ich centrum.
Obojętni na los ubogich, zamykający przed nimi drzwi własnych domów, odwracający wzrok na widok niesprawiedliwości i przechodzący na drugą stronę ulicy. Ślepi i okrutni. Nie chodzi tu o jakichś masonów czy zadeklarowanych wrogów Kościoła, lecz o nas katolików. Papież Leon XIV nie przebiera w słowach nazywając po imieniu naszą pychę i arogancję. Jednocześnie daje nam za przykład szlachetne postawy pierwszych chrześcijan i świętych, którzy w ubogim widzieli Chrystusa, skarb Kościoła.
Obojętni na los ubogich, zamykający przed nimi drzwi własnych domów, odwracający wzrok na widok niesprawiedliwości i przechodzący na drugą stronę ulicy. Ślepi i okrutni. Nie chodzi tu o jakichś masonów czy zadeklarowanych wrogów Kościoła, lecz o nas katolików. Papież Leon XIV nie przebiera w słowach nazywając po imieniu naszą pychę i arogancję. Jednocześnie daje nam za przykład szlachetne postawy pierwszych chrześcijan i świętych, którzy w ubogim widzieli Chrystusa, skarb Kościoła.
Instagram.com / Onet.pl / tk
21 września 1953 roku był dla papieża Franciszka dniem przełomowym. To właśnie wtedy, będąc jeszcze nastolatkiem, poczuł silną potrzebę wyspowiadania się. Wszedł do swojego kościoła parafialnego i udał się do spowiedzi, która na zawsze zmieniła jego życie. Dziś konfesjonał wygląda zupełnie inaczej niż w tamtych czasach. Zasypany jest listami, które Argentyńczycy piszą do swojego papieża.
21 września 1953 roku był dla papieża Franciszka dniem przełomowym. To właśnie wtedy, będąc jeszcze nastolatkiem, poczuł silną potrzebę wyspowiadania się. Wszedł do swojego kościoła parafialnego i udał się do spowiedzi, która na zawsze zmieniła jego życie. Dziś konfesjonał wygląda zupełnie inaczej niż w tamtych czasach. Zasypany jest listami, które Argentyńczycy piszą do swojego papieża.
vaticannews.va / tk
Leon XIV podpisał list apostolski w formie motu proprio o działalności inwestycyjnej Stolicy Apostolskiej. Uchyla w nim Instrukcję z 23 sierpnia 2022 roku oraz wprowadza nowe zalecenia.
Leon XIV podpisał list apostolski w formie motu proprio o działalności inwestycyjnej Stolicy Apostolskiej. Uchyla w nim Instrukcję z 23 sierpnia 2022 roku oraz wprowadza nowe zalecenia.
‘Sługa nieużyteczny’. Polski przekład tego fragmentu używa takiego sformułowania. Nie oddaje ono jednak istoty rzeczy. Sługa czy niewolnik nie są ‘nieużyteczni’, bo spełniają ważną rolę. Robią to jednak bez jakichś własnych korzyści. Właśnie ten aspekt bezinteresowności wydaje się być bardziej właściwy. Jedyną motywacją jest bowiem ‘miłość i poczucie więzi z Panem’.
‘Sługa nieużyteczny’. Polski przekład tego fragmentu używa takiego sformułowania. Nie oddaje ono jednak istoty rzeczy. Sługa czy niewolnik nie są ‘nieużyteczni’, bo spełniają ważną rolę. Robią to jednak bez jakichś własnych korzyści. Właśnie ten aspekt bezinteresowności wydaje się być bardziej właściwy. Jedyną motywacją jest bowiem ‘miłość i poczucie więzi z Panem’.
deon.pl / pzk
Ubóstwo nie jest jedynie brakiem dóbr materialnych – to duchowa droga, która otwiera na Boga, wolność i prawdziwą miłość. W dniu św. Franciszka z Asyżu wsłuchajmy się w słowa papieża Franciszka, sióstr zakonnych i w świadectwo życia wielu, które pokazują, że ubóstwo może być błogosławieństwem: uczy zaufania, pokory i dzielenia się sobą z innymi. Tak pisaliśmy o tym na naszym portalu.
Ubóstwo nie jest jedynie brakiem dóbr materialnych – to duchowa droga, która otwiera na Boga, wolność i prawdziwą miłość. W dniu św. Franciszka z Asyżu wsłuchajmy się w słowa papieża Franciszka, sióstr zakonnych i w świadectwo życia wielu, które pokazują, że ubóstwo może być błogosławieństwem: uczy zaufania, pokory i dzielenia się sobą z innymi. Tak pisaliśmy o tym na naszym portalu.
vaticannews.va / pzk
W Rzymie ruszył Jubileusz, który wywraca utarte myślenie o migracji. W ramach 111. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy, papież Leon XIV rzuca wyzwanie „skostniałym” wspólnotom kościelnym i stawia szokującą tezę: to właśnie migranci są dziś „misjonarzami nadziei”, a ich obecność jest „prawdziwym błogosławieństwem Bożym”, zdolnym ożywić Europę. Czy Kościół, który ulega pokusie „osiedlenia się”, jest gotów przyjąć tę rewolucyjną wizję i dostrzec w uchodźcach szansę na duchową odnowę?
W Rzymie ruszył Jubileusz, który wywraca utarte myślenie o migracji. W ramach 111. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy, papież Leon XIV rzuca wyzwanie „skostniałym” wspólnotom kościelnym i stawia szokującą tezę: to właśnie migranci są dziś „misjonarzami nadziei”, a ich obecność jest „prawdziwym błogosławieństwem Bożym”, zdolnym ożywić Europę. Czy Kościół, który ulega pokusie „osiedlenia się”, jest gotów przyjąć tę rewolucyjną wizję i dostrzec w uchodźcach szansę na duchową odnowę?
Catholic News Agency / red
Plac Świętego Piotra w Rzymie zamienił się w widowiskową scenę artystyczną - ponad 3000 dronów utworzyło wizerunek papieża Franciszka oraz słynne dzieła Michała Anioła, podczas koncertu "Łaska dla Świata". W środku artykułu zobaczysz wyjątkowe wideo z tego historycznego wydarzenia, w którym wystąpili Andrea Bocelli, Teddy Swims i Karol G, tworząc niezapomniane połączenie muzyki i technologii.
Plac Świętego Piotra w Rzymie zamienił się w widowiskową scenę artystyczną - ponad 3000 dronów utworzyło wizerunek papieża Franciszka oraz słynne dzieła Michała Anioła, podczas koncertu "Łaska dla Świata". W środku artykułu zobaczysz wyjątkowe wideo z tego historycznego wydarzenia, w którym wystąpili Andrea Bocelli, Teddy Swims i Karol G, tworząc niezapomniane połączenie muzyki i technologii.
Kiedy cztery miesiące temu pojawił się biały dym nad Kaplicą Sykstyńską, po zapowiedzi, kto został nowym papieżem wśród komentatorów zapanowała konsternacja. Niewielu bowiem spodziewało się takiego rozstrzygnięcia konklawe po śmierci Franciszka. Prawie nikt nie oczekiwał Amerykanina z USA, a do tego kolejnego zakonnika. Dzisiaj papież Leon XIV kończy siedemdziesiąt lat i jest ewidentnym znakiem, że przewidywania ludzkie są inne niż ‘wyroki Boskie’. Jest w tym jakaś opatrznościowa nauczka.
Kiedy cztery miesiące temu pojawił się biały dym nad Kaplicą Sykstyńską, po zapowiedzi, kto został nowym papieżem wśród komentatorów zapanowała konsternacja. Niewielu bowiem spodziewało się takiego rozstrzygnięcia konklawe po śmierci Franciszka. Prawie nikt nie oczekiwał Amerykanina z USA, a do tego kolejnego zakonnika. Dzisiaj papież Leon XIV kończy siedemdziesiąt lat i jest ewidentnym znakiem, że przewidywania ludzkie są inne niż ‘wyroki Boskie’. Jest w tym jakaś opatrznościowa nauczka.
‘Noszenie swojego krzyża’. Jest różnica między ‘brać-wziąć’ a ‘nosić’. Łukasz mówiąc wcześniej o braniu czy wzięciu krzyża dodaje ‘dzień po dniu’. Tutaj przypomina o ‘noszeniu’, a nawet lekki ciężar z czasem staje się krzyżem trudnym do uniesienia. To jest jednak istota chrześcijaństwa: każdego dnia dźwigać swój krzyż z Jezusem.
‘Noszenie swojego krzyża’. Jest różnica między ‘brać-wziąć’ a ‘nosić’. Łukasz mówiąc wcześniej o braniu czy wzięciu krzyża dodaje ‘dzień po dniu’. Tutaj przypomina o ‘noszeniu’, a nawet lekki ciężar z czasem staje się krzyżem trudnym do uniesienia. To jest jednak istota chrześcijaństwa: każdego dnia dźwigać swój krzyż z Jezusem.
Święta Matka Teresa z Kalkuty – drobna kobieta o ogromnym sercu – stała się symbolem miłości miłosiernej i bezgranicznej troski o „najuboższych z ubogich”. Choć budziła podziw, a czasem i kontrowersje, całe swoje życie poświęciła służbie cierpiącym, samotnym i zapomnianym. 5 września Kościół wspomina patronkę, która swoje powołanie realizowała w slumsach Kalkuty, a później na całym świecie.
Święta Matka Teresa z Kalkuty – drobna kobieta o ogromnym sercu – stała się symbolem miłości miłosiernej i bezgranicznej troski o „najuboższych z ubogich”. Choć budziła podziw, a czasem i kontrowersje, całe swoje życie poświęciła służbie cierpiącym, samotnym i zapomnianym. 5 września Kościół wspomina patronkę, która swoje powołanie realizowała w slumsach Kalkuty, a później na całym świecie.
Życie w naszych czasach zdaje się galopować, tak wiele się dzieje rzeczy, o których słyszymy każdego dnia. Tak samo w Kościele. Minęło zaledwie, albo już, 102 dni od momentu, kiedy z komina nad Kaplicą Sykstyńską w Watykanie uniósł się biały dym, a po chwili została ogłoszona dosyć zaskakująca nowina, że papieżem został po raz pierwszy w historii Amerykanin z USA. Nie mniej zaskakujące było też imię, które przyjął oraz fakt, że po Franciszku, jezuicie, kardynałowie wybrali kolejnego zakonnika, tym razem augustianina.
Życie w naszych czasach zdaje się galopować, tak wiele się dzieje rzeczy, o których słyszymy każdego dnia. Tak samo w Kościele. Minęło zaledwie, albo już, 102 dni od momentu, kiedy z komina nad Kaplicą Sykstyńską w Watykanie uniósł się biały dym, a po chwili została ogłoszona dosyć zaskakująca nowina, że papieżem został po raz pierwszy w historii Amerykanin z USA. Nie mniej zaskakujące było też imię, które przyjął oraz fakt, że po Franciszku, jezuicie, kardynałowie wybrali kolejnego zakonnika, tym razem augustianina.
Podczas Jubileuszu Młodych, który w ubiegłym tygodniu odbywał się w Rzymie, kard. Konrad Krajewski wyznał młodzieży, że nie podobały mu się niedawne antyuchodźcze manifestacje w Polsce i przypomniał, że także Jezus był uchodźcą, bo wraz ze swoimi rodzicami uchodził przed Herodem do Egiptu. No i oczywiście się zaczęło.
Podczas Jubileuszu Młodych, który w ubiegłym tygodniu odbywał się w Rzymie, kard. Konrad Krajewski wyznał młodzieży, że nie podobały mu się niedawne antyuchodźcze manifestacje w Polsce i przypomniał, że także Jezus był uchodźcą, bo wraz ze swoimi rodzicami uchodził przed Herodem do Egiptu. No i oczywiście się zaczęło.
Kościół żyje historią – tą pisaną przez wieki, i tą, którą tworzą codziennie ludzie różnych pokoleń. Mijający tydzień pokazał, jak jubileuszowe obchody mogą stać się przestrzenią spotkania: seniorów przekazujących mądrość, młodych rozpoczynających swoją drogę oraz misjonarzy nowego czasu – obecnych w cyfrowym świecie. To wyjątkowy czas odkrywania, że życie każdego z nas wpisuje się w większą opowieść. Opowieść, która ma swoje źródło w tradycji, a jednocześnie otwiera się na przyszłość. Mamy swoje miejsce i rolę do spełnienia.
Kościół żyje historią – tą pisaną przez wieki, i tą, którą tworzą codziennie ludzie różnych pokoleń. Mijający tydzień pokazał, jak jubileuszowe obchody mogą stać się przestrzenią spotkania: seniorów przekazujących mądrość, młodych rozpoczynających swoją drogę oraz misjonarzy nowego czasu – obecnych w cyfrowym świecie. To wyjątkowy czas odkrywania, że życie każdego z nas wpisuje się w większą opowieść. Opowieść, która ma swoje źródło w tradycji, a jednocześnie otwiera się na przyszłość. Mamy swoje miejsce i rolę do spełnienia.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}