Stała przy drodze z przebitą oponą. Pomoc przyszła od dwóch księży
Na poboczu stał samochód na światłach awaryjnych, a przy nim kobieta z przebitą oponą. Choć wielu kierowców ją ignorowało, dwaj księża postanowili się zatrzymać i pomóc. Dopiero po chwili dowiedzieli się, że biorą udział w eksperymencie społecznym.
Zauważyli potrzebującą i nie pojechali dalej
Gdy jeden z mężczyzn zaczął wymieniać koło, na miejscu pojawił się dziennikarz TVN Bartosz Dajnowski. Wtedy wyszło na jaw, że sytuacja była częścią eksperymentu społecznego, a kobieta w samochodzie była aktorką.
Dwaj mężczyźni, którzy zdecydowali się pomóc, nie wiedzieli wcześniej, że biorą udział w nagraniu.
"Jak nie pomóc?"
Pytani o to, dlaczego się zatrzymali, odpowiedzieli krótko i naturalnie. Wyjaśnili, że są księżmi i wracają z parafii od kolegi.
– Jedziemy z parafii od kolegi i zauważyliśmy potrzebującą osobę. No jak nie pomóc? Jak nie my, to kto? – powiedział jeden z nich.
Prosty gest, który zrobił wrażenie
Nagranie pokazuje sytuację, która dla wielu może być zwyczajna, ale dziś coraz częściej budzi poruszenie. W świecie, w którym ludzie często odwracają wzrok od cudzych problemów, zwykły gest pomocy staje się mocnym świadectwem wrażliwości i uważności na drugiego człowieka.


Skomentuj artykuł