Matka Teresa
Weźcie więc tę łagodność i pokorę, łagodność czy miłość, czy współczucie, czy jak inaczej to nazwiecie - one dopełniają to przebaczenie, ponieważ zanim komuś wybaczymy musimy sobie uświadomić, że my też potrzebujemy przebaczenia i to tu wchodzi w grę pokora serca...
Nie mogę pluć na swoją przeszłość. Wierzę, że życie jest sinusoidą. Dobrze o tym wiesz na pewno jako kapłan i jako człowiek, że każdy twój upadek, twoja górka i dołek mają sens. A jeżeli wierzymy, to wiemy, że to nie jest przypadkowe zupełnie.
Mam znajomych, którzy są na diecie - z różnych powodów. W pewnym sensie i Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi nam o diecie i do niej zachęca - br. Patefon OFMConv w Daję Słowo na XXI Niedzielę - 25.08.2013 r.
Wolność to podstawowy temat ludzkiego życia. W filozoficznych debatach jawi się jako jeden z najtrudniejszych, jednak każdy musi się z nim jakoś zmierzyć. To nic, że o wolności nie da się mówić z dokładnością właściwą matematyce. Wszyscy przeczuwamy, że rozegranie jej w sposób piękny i twórczy - to prawdziwa sztuka, którą doskonalić warto całe życie.
Tomasz Mikołajczyk CSsR
Czy zdarzyło Ci się mieć taki dzień, w którym wszystko, cokolwiek sobie zamarzyłeś/aś, spełniało się niemal natychmiastowo?
Czy Chrystus miał dylematy moralne? Czy nigdy nikogo nie skrzywdził? Czy Jezus mógł zgrzeszyć?
Jest ksiądz nazywany "księdzem od prostytutek", "księdzem od tirówek". Czy to są określenia prawidłowe? Co właściwie oznaczają?
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Świeccy reformują księży, księży reformują siostry, siostry reformują świeckich, biskupi reformują wszystkich, my reformujemy biskupów... Co Ty zrobiłeś? Rwałeś się? Czy tylko siedzisz i obserwujesz?
Wrócę do rozmowy, która odbyła się 11 lat temu u dominikanów. Wtedy mi ktoś zwrócił uwagę, że w okresie w którym mieliśmy takie hedonistyczne nastawienie, w latach 90-tych, mówiąc krótko, byliśmy często na jakimś haju. Mówię tu o narkotykach.
Łotr miał być dzisiaj w raju, a przecież wyznajemy, że Jezus jeszcze do piekieł wstąpił, potem do nieba.
Mamy scenę ubiczowania. Jezus w samym środku swojej męki, swojego upokorzenia, siedzi w tym szkarłatnym płaszczu królewskim, który Mu założono, żeby się z Niego śmiać. Trzyma w ręku ten kij - trzcinę, którą Mu dano zamiast berła. Właśnie Mu wbijają na głowę cierniową koronę. Jest to bardzo straszne, ale zauważ, że On nie jest cierpiący…
golgotamlodych.pl
Wojna! Uświadamiamy sobie, że egoizm rozpętał w naszym wnętrzu totalny stan wojny. Żywo płonąca uraza? Gniew i nienawiść gwałtownie atakują przede wszystkim nasze duchowe jestestwo…
W mojej rodzinie był taki kościelny - pan Heniu. Już nie żyje. Był to uroczy człowiek, a ja byłem wtedy młody, z gitarą latałem i ciągle czegoś potrzebowaliśmy od niego. "Panie Heniu statywy chcieliśmy. Panie Heniu wzmacniacz. Panie Heniu lutownica gdzieś jest?". A pan Heniu zawsze mówił taki sam tekst…
Może do tego dojrzeję, nie wiem. W tym roku pojechałem do braci albertynów. W Zakopanem mają swoją pustelnię i tam przez tydzień byłem w zasadzie tylko z dwoma zakonnikami. Nie rozwaliłem żadnego pokoju. Wyciszyłem się.
Publikujemy drugą część konferencji ks. Piotra Pawlukiewicza "Katolik BMW".
Jeśli chcemy być w pełni szczęśliwi - a to dążenie w nas jest co najmniej równie silne, jak pragnienie obcowania z doskonałym Pięknem - to winniśmy dobrze poznać także "sekret szczęścia".
Robert Kocyło
Kiedy ponad dwa miesiące temu urodził się mój synek Mikołaj nie przypuszczałem, że zmiany w moim życiu zajdą aż tak daleko. To znaczy wiedziałem że będzie to rewolucja na wielu płaszczyznach - nie sądziłem jednak że dotknie ona również sfery duchowej.
W tej chwili ja nie chodzę do kościoła, tylko ja chodzę do fajnego kościoła, bo tam jest cool, bo tam jest mój kumpel, który jest księdzem. Chodzę jak na jakiś rock'n'roll show, bo Wojtek ma Mszę, są fajni młodzi ludzie, ksiądz nie pieprzy głupot, a przecież koło siebie też miałem kościół, ale tam nie chciałem iść...
Nie jestem dilerem BMW, ale to BMW występuje też w Kościele...
Człowiek dopiero pewne rzeczy musi skumać gdzieś tam troszkę leżąc. Na szczęście jakaś siła trzymała nade mną pieczę. Co do mojej relacji z żoną - 25 lat bycia z takim gościem jak ja, to nie jest łatwa sprawa. Ja nie będę chodził do głupich kolorowych gazet i pieprzył o wspaniałościach. To jest życie. Mieliśmy różne zakręty.
{{ article.description }}