Jezus wychodzi na górę i powołuje swoich uczniów. W dwunastu wybranych przez Jezusa mogą się odnaleźć wszyscy
Jezus wychodzi na górę i powołuje swoich uczniów. W dwunastu wybranych przez Jezusa mogą się odnaleźć wszyscy. Pan każdego wzywa do bliskości ze sobą, wybiera i wyposaża w to, co niezbędne, aby Mu towarzyszyli. Przyjrzę się tej scenie. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Czytania: 1 Sm 24,3-21; Mk 3,13-19
Z Ewangelii wg św. Marka:
Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.
Komentarz do Ewangelii:
Obraz: Jezus wychodzi na górę i powołuje swoich uczniów. W dwunastu wybranych przez Jezusa mogą się odnaleźć wszyscy. Pan każdego wzywa do bliskości ze sobą, wybiera i wyposaża w to, co niezbędne, aby Mu towarzyszyli. Przyjrzę się tej scenie. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Myśl: Jezus wybiera spośród tłumów ‘tych, których sam chce’, ustanawia ich, aby Mu towarzyszyli, by uwalniali innych od władzy złego ducha i by głosili naukę. Wcześniej miało już miejsce pierwsze powołanie, wzywające do naśladowania Go. To drugie jest głębsze i ujawnia prawdziwe motywy pójścia za Panem. Teraz Jezus wzywa uczniów do więzi i zażyłości ze Sobą. Znajomość Jezusa, jaką ma uczeń jest większa. Bliskość z Mistrzem uruchamia dynamizm misyjny, który prowadzi ucznia do zaniesienia Jezusa do wszystkich braci. Dynamizm apostolski, jaki ukazuje to drugie powołanie ukazuje misyjną istotę Kościoła.
Emocja: Łączenie przeciwieństw. Grupa apostołów stanowi mieszankę, której nikt by nie wymyślił. Judasz – zdrajca – zawsze jest traktowany jako jeden z Dwunastu. Znienawidzony rzymski urzędnik celny z uczciwym rybakiem albo zelotą. Ludzie tak się nie dobierają. To wbrew logice. Ale właśnie Bóg wybiera to, co głupie, co niemocne ani szlachetnie urodzone – w oczach świata i powołuje do towarzyszenia Mu.
Wezwanie: Proszę o łaskę uważności i odważnego pójścia za głosem Pana. Podziękuję Mu za wierne wzywanie mnie do naśladowania Go.
Poświęcę chwilę na adorację krzyża.
Skomentuj artykuł