Zastanówmy się więc nad tym, czy nie stawiamy Bożemu Miłosierdziu granic, zapominając, że może go doświadczyć każdy, choćby w ostatniej chwili swojego życia.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jeśli chcemy „wydać plon stokrotny”, to musimy zdecydować się na rozwijanie w sobie tych cech.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Musimy doświadczyć Jego pozornej nieobecności, aby oczyściła się, wypiękniała nasza miłość i aby nasza miłość została wypróbowana. Gdyby Jezus nie został w świątyni, dużo mniej wiedzielibyśmy o miłości Maryi i Józefa do Niego.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Dorośli często nie wyrastają z tego i pozostają kapryśnymi do śmierci.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ile przeżyłeś ich w swoim życiu? Czy ta już miała miejsce?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bóg daje najwyższą cenę za nasze zbawienie. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy dla Niego bezcenni, pomimo naszych grzechów i naszej niewierności. Bóg nie wyrzekł się nas, chociaż my nie raz wyrzekamy się Jego.
Rozumiemy, że mamy przebaczać zawsze, ale chyba w pewnych sytuacjach wolelibyśmy jednak, żeby przebaczenie było limitowane. Bo ileż można?!
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Codziennie podejmuj takie decyzje, które sprawią, że będziesz mocno osadzony w sobie, w byciu człowiekiem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Może zamiast mówić i myśleć tyle o tym, „jak powinno być” włóżmy więcej energii w jakość naszej relacji z Jezusem. I innym pomagajmy spotkać Jezusa, zamiast ich pouczać.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Wzywając do tego, daje też siłę do podjęcia tego trudu. Nawet wobec człowieka, który Cię nienawidzi możesz zrobić coś dobrego.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To jest najgorsza rzecz, jaka może nam się przytrafić.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Zawsze jest owocem jakieś historii.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Upominanie drugiego człowieka jest więc tak naprawdę w naszym interesie, ale ten interes polega nie na tym, że wykazujemy naszą wyższość, ale na tym, że nie pozostajemy sami jak palec.
Dzisiejsza liturgia słowa porusza temat upomnienia braterskiego. Oj, to coś dla nas! Zwrócić komuś uwagę, skorygować… Lubimy to robić. Czujemy się wówczas lepsi od tych, którzy popełnili jakieś błędy. Ale czy Jezusowi chodzi o to, żebyśmy byli wspólnotą nawzajem-się-napominających? Czemu ma służyć i jak ma wyglądać upomnienie wobec brata?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ciągle żyją ludzie podobni do niektórych faryzeuszów, którzy nade wszystko zastanawiają się co wolno, a czego nie wolno.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Spotkanie z czymś nowym wymaga oderwania od stereotypów. Jeśli na wszystko patrzymy przez pryzmat tego co było i tego co już wiemy, wówczas możemy nie zauważyć w ogóle tego co jest nowe.
Istnieją dwa rodzaje poczucia winy. Jedno prowadzi Cię do skruchy i Boga, drugie z nim rozdziela.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ludzie szukali Jezusa nie dla słuchania Jego nauki, ale dla cudów, które czynił. Dlatego On zostawił ich. I poszedł dalej.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Pamiętajmy, że źródłem prawdy jest przede wszystkim Bóg.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jeśli Boga wyrzucamy z naszego życia, to On się może i od nas oddala, ale nie przestaje nas kochać i czekać na spotkanie z nami.
{{ article.description }}