Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ciągle żyją ludzie podobni do niektórych faryzeuszów, którzy nade wszystko zastanawiają się co wolno, a czego nie wolno.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Spotkanie z czymś nowym wymaga oderwania od stereotypów. Jeśli na wszystko patrzymy przez pryzmat tego co było i tego co już wiemy, wówczas możemy nie zauważyć w ogóle tego co jest nowe.
Istnieją dwa rodzaje poczucia winy. Jedno prowadzi Cię do skruchy i Boga, drugie z nim rozdziela.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ludzie szukali Jezusa nie dla słuchania Jego nauki, ale dla cudów, które czynił. Dlatego On zostawił ich. I poszedł dalej.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Pamiętajmy, że źródłem prawdy jest przede wszystkim Bóg.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jeśli Boga wyrzucamy z naszego życia, to On się może i od nas oddala, ale nie przestaje nas kochać i czekać na spotkanie z nami.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
O zdrowie trzeba dbać. Brak cierpienia na pewno jest czymś dobrym. Ale nie jest dobrze czynić ze zdrowia i braku cierpienia najważniejszej rzeczy na świecie. Są ważniejsze rzeczy, o których dziś mówi Jezus.
Często popełniamy błąd Szymona Piotra i gdy ktoś mówi o cierpieniu, to uciekamy się do sloganu: „Będzie dobrze!”. I zachowujemy się, jakbyśmy mieli na wszystko odpowiedź. A jeśli nie będzie dobrze?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Są tylko grzechy ciężkie, które dopiero „dorastają”, które jeszcze się nie rozwinęły.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
"Czuwać" znaczy wziąć od Boga dużo miłości i strzec jej w sobie, aby jej starczyło do końca życia.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Dobrze, że Pan Jezus się „ociąga” i nie znamy dnia, ani godziny, kiedy przyjdzie po nas.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ponieważ w naszym życiu pojawiają się smutki, nie dowierzamy temu. A może wystarczy bardziej zaprosić Jezusa i Jego Matkę do swego życia, by się o tym namacalnie przekonać?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Faryzeusze byli bardzo religijni: wypełniali skrupulatnie wszystko, co nakazywała religia żydowska. Nie szło to jednak w parze z miłością i wiarą.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ludzie wierzący to nie ludzie, którym ktoś powiedział, że Jezus jest Bogiem i oni w to uwierzyli. Ludzie wierzący to tacy, którzy poznali Jezusa i dlatego uznali Go za swego Pana i Zbawcę.
Jeśli Chrystus nie będzie dla mnie Tym, na kogo każdego dnia i w każdej sytuacji życia czekam, to będę budować moją wiarę jedynie na tym, co sam sobie wymyśliłem, co mi się wydaje. Wówczas możliwe są dwie postawy.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To jedno przykazanie jest jedyne. Inne są właściwie niepotrzebne, bo w nim wszystko się zawiera.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Biletem do Nieba nie jest kolekcja dobrych uczynków. Gdyby tak było, to Bóg nie byłby Miłością, ale ekonomistą, dobrze rozliczającym pracowników.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
"Bardzo wzruszyło mnie to poczucie kruchości" - mówi Wojciech Jędrzejewski OP o początkach pandemii. Ta Ewangelia opowiada dokładnie o tych, którzy ulegają przeciwnemu złudzeniu - zbyt wielkiej pewności.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czy dzisiejsza Ewangelia oznacza, że wszyscy powinniśmy sprzedać, co posiadamy, i rozdać ubogim, jeśli chcemy być doskonali? O co chodzi Jezusowi?
Porównywać kogoś do szczenięcia nie wydaje się czymś miłym i uprzejmym. Nie świadczy też o darzeniu kogoś miłością. Wyczuwamy w tym raczej pogardę i odtrącenie. Czemu więc Jezus sięga po tak mocne słowa?
{{ article.description }}