Mieczysław Łusiak SJ
Natanael, zanim poznał Jezusa, miał o Nim złe mniemanie. Pytał: "Czyż może być co dobrego z Nazaretu?" Gdy poznał Jezusa, szybko zmienił zdanie i zgodził się ze swoimi kolegami, którzy już byli pod Jego wrażeniem, bo Go poznali wcześniej.
Mieczysław Łusiak SJ
Jan Chrzciciel stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: "Oto Baranek Boży". Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem.
Mieczysław Łusiak SJ
Każdy z nas ma wrodzony dar rozpoznania "Tego, który chrzci Duchem Świętym". Aby poznać prawdziwego zbawiciela nie trzeba być Janem Chrzcicielem. Wystarczy uruchomić wrodzoną umiejętność - zmysł duchowy. Zmysł nieużywany obumiera. Dotyczy to także zmysłu duchowego.
Mieczysław Łusiak SJ
Jest na świecie wielu wspaniałych, także pod względem świętości i zjednoczenia z Bogiem, ludzi. Nikt z nich jednak w jakimś istotnym stopniu nie dorównuje Jezusowi.
Mieczysław Łusiak SJ
Bardzo ważną rzeczą jest wypełnianie woli Boga. Ważne jest też dostrzeganie Bożego działania i uwielbianie Boga w tym działaniu. Kolejną cenną umiejętnością jest "zachowywanie wszystkich tych spraw i rozważanie ich w swoim sercu". Maryja była w tym wszystkim bardzo dobra. Potrafiła łączyć te wszystkie umiejętności i czynności. Dlatego jest dla nas wzorem.
Łagiewniki
W imię Boże rozpoczynamy nowy rok 2013. Pierwsze nasze myśli i uczucia kierujemy do Stwórcy wszechświata, Pana ludzkich dziejów i naszego Zbawiciela - homilia ks. kard. Stanisława Dziwisza w Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.
Mieczysław Łusiak SJ
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
Mieczysław Łusiak SJ
"Czemuście Mnie szukali?" - od Bożego Narodzenia Boga nie trzeba szukać. On po prostu jest we wszystkim, co należy do Niego. A do Niego należy wszelkie dobro, a więc każdy człowiek, każde Boże stworzenie i wszelkie Boże działanie. On jest we wszystkim, co nie jest Jemu wrogie.
Mieczysław Łusiak SJ
Symeon stał się gotowy na śmierć, gdy zobaczył Jezusa. Wręcz modlił się o śmierć. I miał rację. Kiedy człowiek doświadczy spotkania z Bogiem i zbawienia, które On przynosi, jest obiektywnie gotowy na śmierć i śmierć nie jest już dla niego wydarzeniem złym i niepożądanym. Po to Bóg stał się człowiekiem, abyśmy przestali bać się śmierci i abyśmy nie uciekali przed nią za wszelką cenę. Pozytywny stosunek do śmierci, jak u Symeona, jest bardzo potrzebny, bo ona przyjdzie tak, czy owak. Ale ten w pełni pozytywny stosunek do śmierci jest możliwy dopiero, gdy doświadczy się zbawienia. Zabiegajmy więc o spotkanie z Jezusem (uczmy się modlitwy, która jest kontaktem z Bogiem), abyśmy "ujrzeli zbawienie".
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: "Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić".
Mieczysła Łusiak SJ
Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: "Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono".
Mieczysław Łusiak SJ
Wydawałoby się, że z powodu Boga, który jest Miłością nie można być w nienawiści u ludzi. A jednak! Miłość nie jest kochana, jak mawiał św. Franciszek z Asyżu
Adam Szustak OP
Zawsze przy okazji wszelkich świąt w Kościele - również jest tak przy okazji tych świąt - można usłyszeć dużo górnolotnych zdań. Moje ulubione, to jest biblijne zdanie: "Słowo stało się Ciałem", które już nic nie znaczy. No bo kto coś rozumie, jak słyszy takie zdanie?
Mieczysław Łusiak SJ
U Boga "dać słowo" nie oznacza zwykłej deklaracji czy obietnicy. Kiedy Bóg daje nam swoje Słowo, to daje nam jednocześnie swoje Ciało, czyli swoje życie i swoją obecność. Bóg wie, że nie kolejnych obietnic nam potrzeba, bo ich słyszymy co dzień mnóstwo.
Tomasz Rojek OP
25. grudnia świętujemy radosne Boże Narodzenie, dzień później Kościół przypomina nam św. Szczepana - pierwszego męczennika. Po co ten kontrast? I jak rozumieć skierowane do nas w tych dniach Słowo Boże? Wyjaśnia o. Tomasz Rojek OP.
DEON.pl
Kiedy Bóg przychodzi do człowieka to nie po to, by go wystraszyć. Wręcz przeciwnie - uspokaja i koi. Świętujemy Boże Narodzenie, dlatego nie bójmy się Boga, który przychodzi. Nie bójmy się Bożej Miłości - zobacz i posłuchaj, o jakiej Dobrej Nowinie mówi o. Józef Polak SJ.
Mieczysław Łusiak SJ
Wszyscy pragniemy iść "drogą pokoju". Nie da się jednak ukryć, że żyjemy "w mroku i cieniu śmierci". Perspektywa śmierci nas przygniata i mąci pokój wewnętrzny. Próbując uciec przed śmiercią staramy się jak najwięcej wziąć od tego świata, czasem robimy to "po trupach", raniąc innych. Dlatego przychodzi do nas "Wschodzące Słońce" - Bóg we własnej osobie. Przychodzi, abyśmy mając Jego światło, odnaleźli właściwą drogę do prawdziwego pokoju, do życia bez lęku i grzechu.
Mieczysław Łusiak SJ
Nie ma nic dziwnego w tym, że porusza się dziecko w łonie matki. Poruszenie nienarodzonego jeszcze Jana Chrzciciela nie było jednak normalne.
Paweł Kozacki OP
Niech biskupi służą kapłanom, kapłani niech za zaszczyt mają, że mogą służyć wiernym, wierni, niech swoje zadanie widzą w służeniu wątpiącym i niewierzącym.
Mieczysłąw Łusiak SJ
W owym czasie Maryja rzekła: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy, oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.
{{ article.description }}