br. Patefon OFMConv
Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie mam zamiaru nikogo oceniać czy sądzić, ale pytania o to, dlaczego Luxtorpeda gra w Wielkim Poście dla mnie brzmią jak zarzuty faryzeuszów, którzy pytają Jezusa o nieposzczenie uczniów albo dąsających się, że uczniowie zrywają kłosy w szabat.
O. Tomasz Szymczak OFMConv
O tych, którzy mieszkają w Kluczborku lub w Kazimierzu, co można uznać za gnój, co znaczy katalambano i jak zapomnieć o tym, co za nami - rozważania o. Tomasza na 4 marca 2013 r.
pz
W jaki sposób Duch Święty wpływa na wybór papieża? Czy możliwy jest wybór "wielu papieży"? Czy konklawe może działać wbrew woli Ducha i "wszystko zaprzepaścić"?
Stanisław Łucarz SJ
Kolejnym owocem grzechu pierworodnego jest egoizm. Ujawnia się on tuż po wstydzie i lęku przed Bogiem. Człowiek zagrożony śmiercią i utratą własnej godności, przestraszony wszechmocą Boga, która dla niego nie jest już miłością, szuka ocalenia.
Mieczysław Łusiak SJ
Czy można wyobrazić sobie miłość Boga Ojca do Syna Bożego? To jest coś, co przewyższa wszelkie ludzkie wyobrażenia! A taką właśnie miłością Jezus pokochał nas. Dlatego nazywa nas przyjaciółmi, nie sługami i dzieli się z nami tym, co usłyszał od Ojca. Z tego też powodu wybrał nas i przeznaczył na to, abyśmy przynosili trwały owoc.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP na III niedzielę Wielkiego Postu.
Pierwsza prawda wiary zaczyna się od słów "Jest jeden Bóg", a nie "Bóg jest jeden". Czyli to, co jest najważniejsze, to słowo JEST. On po prostu JEST. A co to znaczy, że jest jeden?
Tomasz Szymczak OFMConv
O pierwszych towarzyszach św. Franciszka, o tym, jak można podejść do śmierci, o czasie, który pozostał i o okładaniu ludzi nawozem - rozważanie o. Tomasza Szymczaka OFMConv na III Niedzielę Wielkiego Postu 2013.
Stanisław Łucarz SJ
Dziś też o czymś, co wygląda jak lęk przed Bogiem. Ktoś może słusznie zapytać: "A jak to jest z bojaźnią Bożą? Przecież Pismo święte wzywa do niej wielokrotnie i, co więcej, nazywa ją nawet początkiem i szczytem mądrości". To prawda! Bojaźń Boża jest jednak czymś zupełnie innym niż lęk przed Bogiem.
Mieczysław Łusiak SJ
W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: "Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.
ks. Marek Jawor - biblista
Nie tylko współczesne czasy fascynują się przemocą i brutalnością. Wcale nie inaczej było dwa tysiące lat temu. Idealizowanie minionej historii jest jedną z najbardziej naiwnych i niebezpiecznych form ludzkiego myślenia. Zbrodnicza natura człowieka ciągnie się od czasów Abla i Kaina (por. Rdz 4,1-16) i dała znać o sobie również w czasach Jezusa.
opendoors.pl / pz
Nasze rodzeństwo potrzebuje modlitwy.Chcemy zatem się za nich razem modlić. Pragniemy im pokazać, że nie są nam obojętni, że łączymy się z nimi w ich cierpieniu, pokazujemy, że stajemy po ich stronie...
Stanisław Łucarz SJ
Lęk przed Bogiem jest drugim odczuwalnym skutkiem grzechu pierworodnego. Tekst księgi Rodzaju mówi: Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. (Rdz 3,8-10).
O zakochanych, którzy wariują, mijające państwo, o przyczepianiu się do Pana Boga i o dobrej nowinie na dziś. O. Tomasz OFMConv rozważa Słowo Boże na 2 marca 2013 r.
Mieczysław Łusiak SJ
Najważniejszym przesłaniem przypowieści o Synu Marnotrawnym nie jest Boże miłosierdzie (tu ono jest opisane bardzo skromnie). W tej przypowieści chodzi o pytanie o jakość naszego bycia z Bogiem.
Jest wstępne porozumienie w sprawie Funduszu Kościelnego. Ma on zostać zastąpiony dobrowolnym odpisem z podatków w wysokości 0,5 proc.
Stanisław Biel SJ
Zazdrość prowadząca do niszczenia wprost lub pośrednio innych jest poważnym grzechem i jedną z najbrzydszych wad. Niestety, nie należy do rzadkich.
Nazywa się je różnie: czasem duchowej odnowy, przemiany życia, umocnienia wiary. Rozmaite są także formy i sposoby ich przeżywania, ale jeden cel: nawrócenie człowieka.
Nikt nie chce życia zmieniać. Nie jesteśmy zainteresowani konkretnymi zobowiązaniami, bo wtedy musielibyśmy przestać kłamać, a my kochamy to robić.
Może przyjść taka pokusa, że chcę zapunktować przed Panem Bogiem albo przed spowiednikiem. Przychodzę, niby chcę się spowiadać, a właściwie mówię "jaki jestem gość"…
{{ article.description }}