Mieczysław Łusiak SJ
Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: "Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców".
Kiedyś zawołał go proboszcz: "Księże Mirku, jacyś dziwni ludzie do księdza przyszli!". Zobaczył Artura z kumplami. Tego dnia w drzwiach plebanii stanęło jego prawdziwe powołanie.
Ktoś, kto pragnie zagłębić się w modlitwę za pomocą określonych środków, może w nią wejść także za pomocą ikony. Obecność ikony pomaga się wyciszyć, pozwala skupić spojrzenie na określonym wizerunku, zachęca do więzi z Chrystusem, Matką Najświętszą, świętymi. Ikona sprzyja wizualnej kontemplacji określonego misterium wyrażonego nie słowami, lecz za pomocą konkretnego obrazu.
Mieczysław Łusiak SJ
Co służy pokojowi? Nauka Jezusa. Kto Go słucha, zapewnia sobie pokój. Nauka Jezusa czyni bowiem człowieka dobrym.
ks. Jan Sochoń
Chrystus Król - nie wolno zapominać - odnajdzie swój wizerunek głównie w tych, którzy są głodni, chorzy, pogardzani, opuszczeni przez blaski przesyconego zbytkiem życia.
Jeśli wpiszemy tytułową frazę w Google, otrzymamy prawie 300 tys. wyników wyszukiwania. Czy rzeczywiście znajdziemy odpowiedź i czy jest ona zawarta w Piśmie Świętym?
Prawo umożliwia przeprowadzenie aborcji dziecka w kilku przypadkach. Wśród nich jest sytuacja, kiedy dziecko ma się urodzić z nieuleczalną, poważną chorobą. Są matki, które nawet w sytuacji, w której wiedzą jaki trud je czeka, nie decydują się na aborcję. Wiara im na to nie pozwala, bycie chrześcijanką zobowiązuje.
Muzycznie wykształcony ksiądz nie tylko sam będzie dbał o wysoki poziom we wspólnocie, w której będzie pracował, ale też doceni rolę świetnie przygotowanego organisty.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział przypowieść o tym, że musi odejść. I rzeczywiście, Jezus zrobił "swoje" i odszedł z tego świata, przyglądając się temu, co my zrobimy z tym, co nam zostawił. A zostawił swoją Miłość, bo to, co zrobił, to jest przede wszystkim wielkie wyznanie Miłości do nas - śmierć za nas na krzyżu. Musiał jednak odejść, by zobaczyć, czy my w swej wolności przyjmiemy tę Miłość.
Wiarygodnym przewodnikiem w odczytywaniu konstytucji i dekretów Soboru Watykańskiego II jest kard. Henri de Lubac SJ (1896-1991), jeden z najwybitniejszych teologów katolickich XX wieku. Ten wielki znawca epoki Ojców Kościoła został w 1960 roku zaproszony przez Ojca świętego Jana XXIII do prac w Komisji Teologicznej przygotowującej Sobór. Podczas jego trwania Henri de Lubac współredagował trzy bardzo ważne dokumenty: Dei verbum, Lumen gentium oraz Gaudium et spes. W 1952 roku napisał on dzieło "Medytacje o Kościele" (Wydawnictwo WAM, 2012), w którym wyraził swoją miłość do Kościoła-Matki dającej nam codziennie w Eucharystii Jezusa Chrystusa.
Są wśród nas rodzice, których Pan Bóg obdarzył dzieckiem niepełnosprawnym - nie każdy przeżywa to jednak jako dar. Po ludzku to ciężka próba, wymagająca heroizmu, wewnętrznej siły i poświęcenia. Czy można takie powołanie przeżywać z radością i poczuciem misji?
Alfred Cholewiński SJ
Słowo Boga nie utraciło nic ze swojego znaczenia i aktualności. Weźmy je sobie głęboko do serca także i my. Potraktujmy je jak lustro, które pozwala nam sprawdzić autentyczność naszej polskiej religijności tak bardzo dziś po świecie wychwalanej.
Mieczysław Łusiak SJ
Kiedy zgrzeszymy, kiedy dopadną nas wyrzuty sumienia z powodu uczynionego zła, wówczas nie poddawajmy się biernie przygnębieniu, ale raczej przyjmijmy z radością Jezusa, który do nas przychodzi. On przychodzi, aby oczyścić nas z winy i wskazać drogę - co dalej robić.
Mieczysław Łusiak SJ
Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi.
Adam Szustak OP
Co roku, na kilka tygodni przed Adwentem, czytamy w kościele trochę trudne czytania. Czytamy zawsze o końcu świata, czytamy różne prorockie wizje, które opowiadają o tym, jak to będzie strasznie, o tym, jak to słońca nie będzie, jak niebo spadnie na ziemię. Czytamy o wszystkich kataklizmach, o wszystkich przerażających rzeczach. Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że trochę nie wiemy, co z tym wszystkim zrobić…
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.
Artur Wenner SJ
Słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Trudne są to słowa. Budzą niepokój, trwogę. Wielkie znaki na niebie. To są wszystko znaki poprzedzające koniec.
Stanisław Biel SJ
Dzisiejsza Ewangelia ma wydźwięk eschatologiczno-apokaliptyczny. Jezus mówi o rzeczach ostatnich, odsłania rąbek tajemnicy końca czasów.
Odpowiadając swoim uczniom Pan Jezus mówi najpierw o znakach zapowiadających zburzenie Jerozolimy (por. Mk 13, 14-21), a chwilę później o tych, które będą poprzedzały Jego powtórne przyjście: W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. (Mk 13, 24-25). Obraz nie jest budujący i może nas napawać lękiem.
Alfred Cholewiński SJ
Bóg nie napisał traktatu na temat wiary, ale stosuje metodę "żywych obrazów" - przykładów z życia wybranych ludzi. Pierwszym człowiekiem, przez którego otrzymujemy od Boga lekcję wiary, jest Abraham. Św. Paweł, nawiązując do jego historii, nazywa Abrahama ojcem naszej wiary.
{{ article.description }}