W naszym związku "puściły hamulce". Zwróciłam się do św. Rity

W naszym związku "puściły hamulce". Zwróciłam się do św. Rity
(fot. shutterstock.com)
Studentka

Swoim świadectwem chcę okazać wdzięczność świętej Ricie. Na początku stycznia mój związek przeżywał bardzo poważny kryzys, teraz jest dobrze, wierzę, że dzięki krótkiej nowennie do świętej Rity i modlitwie.

Wielu z was pewnie doświadczyło uczucia wolności na studiach. Nie ma rodziców, którzy sprawdzają o której wróciłeś, nie musisz mówić gdzie i z kim wychodzisz, mieszkasz ze znajomymi, musisz się sam o siebie zatroszczyć. Myślę, że wielu z nas w tym się zagubiło. Owszem mamy wolną wolę, jesteśmy dorośli, ale ta cała beztroska spowodowała, że "hamulce puściły".

W liceum poznałam pewnego chłopaka, myślę, że można powiedzieć, że stał się moim przyjacielem, ale ja chciałam czegoś więcej (dziś wiem, że on też tego chciał). Po maturach zaczęliśmy się spotykać, zostaliśmy parą.

Układało nam się, aż do momentu, gdy na studiach zrobiłam mu straszne świństwo. Były momenty w których myślałam, że on ze mną zerwie, przez to, że nie dochowałam mu wierności, jednak nie chciałam przyjąć tego do świadomości. Bardzo tego nie chciałam, starałam się sobie tłumaczyć, że jeśli się kogoś kocha, to jest się w stanie wybaczyć wszystko.

Gorąco się modliłam, prosiłam również jego o modlitwę za nas, rozmawiałam z nim codziennie (przez telefon, ponieważ jakiś czas nie chciał mnie widzieć), musiałam wiedzieć, że jemu też choć trochę na nas zależy. Wiedziałam, że odbudowa tego związku będzie trudna i że będę musiała zrezygnować z niektórych rzeczy, by pokazać mu, że mi na nim zależy.

Modlitwa do świętej Rity na pewno mi pomogła, mój chłopak wybaczył mi. To było coś pięknego, niesamowitego, upragnionego. Wybaczył mi to, że tak bardzo go zraniłam!

Staramy się modlić razem, nie codziennie, ponieważ nie mieszkamy razem. Modlitwa ma wielką siłę, siłę od samego Boga. Mam ogromną nadzieję, że ten chłopak zostanie w przyszłości (być może niedalekiej ;)) moim narzeczonym, a potem mężem. Ten kryzys był wielkim sprawdzianem. Jeśli teraz daliśmy radę, to w małżeństwie też sobie poradzimy.

Pamiętajcie, Pan Bóg nigdy nie daje nam ciężarów, których nie jesteśmy w stanie unieść! Z Panem Bogiem :)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
oprac. Katarzyna Stokłosa

Kilkadziesiąt cudów świętej Rity opisanych w jednej książce

Dziesiątki współczesnych świadectw: z północy i południa, ze wschodu i zachodu Polski. Wszędzie, gdzie pojawia się św. Rita, patronka od spraw beznadziejnych, przychodzą wypraszane za Jej wstawiennictwem...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

W naszym związku "puściły hamulce". Zwróciłam się do św. Rity
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.