Te dwie rzeczy mogą działać jak narkotyk. Szczególnie w sferze duchowej

Fot. Walter Martin / Unsplash

Poczucie sprawczości i sukces mogą działać jak narkotyk. Mamy duży problem z tym, aby zdać się na działanie Opatrzności - w tym, co dotyczy nas samych, ale i naszych wspólnot oraz całego Kościoła. Misja ewangelizacyjna nie jest naiwnym oczekiwaniem, że rzeczy same się zadzieją. Zaufanie do Opatrzności w rzeczach potrzebnych do funkcjonowania wspólnoty jest ważne, ale nie eliminuje ludzkiej zapobiegliwości.

Słowo na dziś (J 6,1-15)

Z Ewangelii według św. Jana: Potem Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił na tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?» A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» Jezus zatem rzekł: «Każcie ludziom usiąść!» A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów.

A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

DEON.PL POLECA


Komentarz do Ewangelii (piątek, 17 kwietnia 2026 roku)

Obraz: Fragment opowiada o znakach i cudach, jakie Jezus czynił. Dziś chodzi o rozmnożenie pięciu chlebów i dwóch ryb dla wielu tysięcy. Jesteśmy nad Jeziorem Tyberiadzkim w czasie wiosennym, przed Paschą, wokół jest zielono od trawy. Oczyma wyobraźni zobaczę te miejsca i ludzi, którzy przyszli zewsząd.

Myśl: Jezus poddaje próbie swoich uczniów. Wie, co ma czynić i sam podejmuje inicjatywę, a jednocześnie uświadamia uczniom, że oni muszą nauczyć się działać w misji zgodnie z Bożą logiką, a nie ludzką przemyślnością. Mamy duży problem z tym, aby zdać się na działanie Opatrzności w tym, co dotyczy nas samych, ale i naszych wspólnot oraz całego Kościoła. Misja ewangelizacyjna nie jest naiwnym oczekiwaniem, że rzeczy same się zadzieją. Zaufanie do Opatrzności w rzeczach potrzebnych do funkcjonowania wspólnoty jest ważne, ale nie eliminuje ludzkiej zapobiegliwości.

Emocja: Jezus, który uczy nas dystansu. Jezus pokazuje, jak dbać o równowagę duchową. Poczucie sprawczości i sukces, także w sferze duchowej, mogą działać jak narkotyk. Świętemu Ignacemu przypisywana jest maksyma: "tak ufać, jakby wszystko zależało od Boga, a nic ode mnie. Tak działać zaś, jakby wszystko zależało ode mnie, a nic od Boga". Dystans jest nam potrzebny w życiu duchowym także.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uważności na poruszenia, pragnienia i dokonywane wybory. Podziękuję za te doświadczenia, które stają się dla mnie inspiracją.
Poświęcę kilka chwil na modlitwę dziękczynienia za światła i inspiracje, które mnie prowadzą.

DEON.PL POLECA


DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Te dwie rzeczy mogą działać jak narkotyk. Szczególnie w sferze duchowej
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.