Mój ojciec jest republikaninem. Przyjął pod swój dach uchodźców

Mój ojciec jest republikaninem. Przyjął pod swój dach uchodźców
(fot. youtube.com)
Logo źródła: America Magazine / Ashley McKinless / ml

Poznajcie Ashley. Jej ojciec jest wyborcą republikanów. Nie głosował w wyborach ani na Hillary Clinton, ani na Baracka Obamę, jego ulubionym prezydentem jest Ronald Regan, ostatnio przyjął pod swój dach uchodźców.

Granice stanu Wirginia, USA. Rich McKinless, wyborca republikanów przyjmuje pod swój dach Rahima, Rayhannę i troje ich dzieci. Są muzułmanami, pochodzą z Afganistanu.

"Moja mama przez tydzień szukała w sieci informacji o afgańskich zwyczajach. Dzwonili i pytali, jak poprawnie wypowiedzieć arabskie pozdrowienie, które zwykle mówi się na przywitanie: as-salamu alaykum (pol. pokój z tobą - red.). Mój semestr arabskiego w końcu się na coś przydał" -  mówi Ashley McKinless, redaktorka The Amercia Magazine, córka Richa.

Jak wspomina, jej rodzice martwili się, czy w ramach przygotowań do Świąt Wielkiej Nocy, nie powinni mniej obnosić się ze swoim chrześcijaństwem, wyrzucić bekonu z lodówki i ukryć czekoladowych jajek.

Ashley chciała dowiedzieć się więcej o motywacji swojego ojca i zapytać, dlaczego zdecydował się na taki krok: "Nie jestem tym, który będzie rozwiewał wątpliwości amerykanów co do migrantów, ale zamknięcie drzwi na potrzebujących nie może być odpowiedzią".

Powiedział również, że USA potrzebują większej ilości muzułmanów, których będzie można wskazywać jako przykład do naśladowania.

Rahim, Rayhanna, Hasib, Layma i  Hamsa zamieszkali w gościnnym pokoju w domu państwa McKinless. Choć zaproponowano im osobne pomieszczenia, woleli trzymać się razem.

"Moi rodzice nie są liberałami. Mają jasne poglądy polityczne, ale są chrześcijanami i kochają Stany Zjednoczone. Zawsze byli otwarci na samotnych, bezdomnych i cudzoziemców. Pamiętam jak często w naszym domu pojawiali się kuzyni, przyjaciele lub zupełnie obcy ludzie, którzy nocowali w pokoju gościnnym" - powiedziała Ashley.

W ciągu kilku tygodni Rahim, który zasłużył sobie - zdaniem Talibów - na miano zdrajcy i został przez nich skazany na śmierć, znalazł mieszkanie, samochód i pracę. Jest kontrolerem żywności w Dulles.

Ashley zapytała ojca, czy nie boi się, że w czasach kiedy prezydent Trump mówi tyle o migrantach i zakazach dla muzułmanów, któregoś dnia będzie aresztowany za goszczenie muzułmańskich uchodźców. "Nawet nie przyszło mi to do głowy" - odpowiedział.

Zobacz wideo, w którym ojciec Ashley mówi o swojej decyzji

Więcej w tekście Ashley McKinless w The America Magazine

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Mój ojciec jest republikaninem. Przyjął pod swój dach uchodźców
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.