Obchodzimy właśnie 47. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Jak zwykle przy okazji rocznic związanych z papieżem Polakiem pojawiają się w przestrzeni publicznej wyniki badań opinii publicznej. Grupa naukowców z UKSW, badająca m.in. internetowy dyskurs na temat Jana Pawła, przedstawiła właśnie sondaż CBOS, z którego wynika, że dla 60 proc. papież jest autorytetem moralnym.
Obchodzimy właśnie 47. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Jak zwykle przy okazji rocznic związanych z papieżem Polakiem pojawiają się w przestrzeni publicznej wyniki badań opinii publicznej. Grupa naukowców z UKSW, badająca m.in. internetowy dyskurs na temat Jana Pawła, przedstawiła właśnie sondaż CBOS, z którego wynika, że dla 60 proc. papież jest autorytetem moralnym.
W Krakowie po raz pierwszy poza Rzymem obraduje Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich. Spotkanie tego gremium – powołanego dziewięć lat temu przez papieża Franciszka – odbywa się w cieniu nadchodzącej pielgrzymki osób skrzywdzonych na Jasną Górę i obrad Episkopatu w Gdańsku. Choć niemal niezauważone w mediach, to właśnie prace Komisji mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości systemu ochrony dzieci i młodzieży w całym Kościele.
W Krakowie po raz pierwszy poza Rzymem obraduje Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich. Spotkanie tego gremium – powołanego dziewięć lat temu przez papieża Franciszka – odbywa się w cieniu nadchodzącej pielgrzymki osób skrzywdzonych na Jasną Górę i obrad Episkopatu w Gdańsku. Choć niemal niezauważone w mediach, to właśnie prace Komisji mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości systemu ochrony dzieci i młodzieży w całym Kościele.
Przed kilkoma dniami - 18 września - ukazała się w języku hiszpańskim biografia papieża, której istotną częścią jest pierwszy wywiad Leona XIV, udzielony Elise Ann Allen, watykańskiej korespondentce amerykańskiego portalu Crux. Papież porusza m.in. kwestie finansów Stolicy Apostolskiej, mówi o mszy w rycie trydenckim, a także problematyce wykorzystywania seksualnego małoletnich. Pierwsze fragmenty wywiadu ukazały się 14 września, teraz zaś na całym świecie - w tym także w Polsce - zaczynają pojawiać się omówienia tego wywiadu oraz komentarze.
Przed kilkoma dniami - 18 września - ukazała się w języku hiszpańskim biografia papieża, której istotną częścią jest pierwszy wywiad Leona XIV, udzielony Elise Ann Allen, watykańskiej korespondentce amerykańskiego portalu Crux. Papież porusza m.in. kwestie finansów Stolicy Apostolskiej, mówi o mszy w rycie trydenckim, a także problematyce wykorzystywania seksualnego małoletnich. Pierwsze fragmenty wywiadu ukazały się 14 września, teraz zaś na całym świecie - w tym także w Polsce - zaczynają pojawiać się omówienia tego wywiadu oraz komentarze.
Mozolnie podtrzymywana fasada runęła. Kościół jest autorytetem tylko dla garstki Polaków. Wedle najnowszego badania IBRiS dla PAP ufa mu obecnie tylko 35,1 proc. respondentów. To najniższy odsetek w historii jakichkolwiek pomiarów. Nie ma się z czego cieszyć – trzeba szukać dróg wyjścia z kryzysu.
Mozolnie podtrzymywana fasada runęła. Kościół jest autorytetem tylko dla garstki Polaków. Wedle najnowszego badania IBRiS dla PAP ufa mu obecnie tylko 35,1 proc. respondentów. To najniższy odsetek w historii jakichkolwiek pomiarów. Nie ma się z czego cieszyć – trzeba szukać dróg wyjścia z kryzysu.
Niemal natychmiast po nocnym ataku rosyjskich dronów w mediach społecznościowych ruszyła wielka akcja dezinformacji. Technologie sztucznej inteligencji i rządzące nią algorytmy wypchnęły w przestrzeń publiczną przekaz: „to nie Rosjanie, to Ukraińcy”. I tu ponieśliśmy klęskę.
Niemal natychmiast po nocnym ataku rosyjskich dronów w mediach społecznościowych ruszyła wielka akcja dezinformacji. Technologie sztucznej inteligencji i rządzące nią algorytmy wypchnęły w przestrzeń publiczną przekaz: „to nie Rosjanie, to Ukraińcy”. I tu ponieśliśmy klęskę.
Media donoszą, że we Francji "gwałtownie" wzrasta fala nawróceń, a "Kościół debatuje jak sobie z nią radzić". Przyznam, że w pierwszej chwili, gdy przeczytałem taki skonstruowany nagłówek nie bardzo wiedziałem, czy płakać, czy pokładać się ze śmiechu. Jakoś nie mogło do mnie dotrzeć, że nawrócenia – czyli wzrost liczby wiernych – może być problemem, i że konieczne będzie zwołanie specjalnego synodu prowincjalnego (przynajmniej w archidiecezji paryskiej), by zastanowić się co z tym fantem począć. Zwłaszcza, że u nas w Polsce problemem jest raczej odpływ ludzi z Kościoła, a nie ich "gwałtowny" przypływ.
Media donoszą, że we Francji "gwałtownie" wzrasta fala nawróceń, a "Kościół debatuje jak sobie z nią radzić". Przyznam, że w pierwszej chwili, gdy przeczytałem taki skonstruowany nagłówek nie bardzo wiedziałem, czy płakać, czy pokładać się ze śmiechu. Jakoś nie mogło do mnie dotrzeć, że nawrócenia – czyli wzrost liczby wiernych – może być problemem, i że konieczne będzie zwołanie specjalnego synodu prowincjalnego (przynajmniej w archidiecezji paryskiej), by zastanowić się co z tym fantem począć. Zwłaszcza, że u nas w Polsce problemem jest raczej odpływ ludzi z Kościoła, a nie ich "gwałtowny" przypływ.
Dyskusja wokół komisji niezależnych ekspertów w Kościele coraz mniej dotyczy merytoryki, a coraz bardziej emocji i personalnych ocen. Tymczasem fakty pokazują, że kontrowersje wokół zespołu bp. Odera nie różnią się tak bardzo od wcześniejszych prac ekipy abp. Wojciecha Polaka.
Dyskusja wokół komisji niezależnych ekspertów w Kościele coraz mniej dotyczy merytoryki, a coraz bardziej emocji i personalnych ocen. Tymczasem fakty pokazują, że kontrowersje wokół zespołu bp. Odera nie różnią się tak bardzo od wcześniejszych prac ekipy abp. Wojciecha Polaka.
Nuncjusz Apostolski w Polsce uroczyście pożegnał rosyjskiego ambasadora, który kończy w naszym kraju misję dyplomatyczną. Siergiej Andriejew otrzymał z rak abp. Antonio Guido Filipazziego pamiątkowy talerz. O uroczystości nuncjatura poinformowała w mediach społecznościowych, zamieszczając także zdjęcia obu dyplomatów.
Nuncjusz Apostolski w Polsce uroczyście pożegnał rosyjskiego ambasadora, który kończy w naszym kraju misję dyplomatyczną. Siergiej Andriejew otrzymał z rak abp. Antonio Guido Filipazziego pamiątkowy talerz. O uroczystości nuncjatura poinformowała w mediach społecznościowych, zamieszczając także zdjęcia obu dyplomatów.
Sytuacje, gdy ksiądz publicznie ogłoszony biskupem, rezygnuje z przyjęcia sakry, nie zdarzają się często. W Polsce w ostatnich latach zdarzyło się to dwukrotnie: w 2018 r., gdy z przyjęcia sakry zrezygnował ks. Franciszek Ślusarczyk – wówczas rektor Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach – kreowany biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej i w 2025 r., gdy z przyjęcia sakry zrezygnował ks. Krzysztof Dukielski – mianowany biskupem pomocniczym diecezji radomskiej.
Sytuacje, gdy ksiądz publicznie ogłoszony biskupem, rezygnuje z przyjęcia sakry, nie zdarzają się często. W Polsce w ostatnich latach zdarzyło się to dwukrotnie: w 2018 r., gdy z przyjęcia sakry zrezygnował ks. Franciszek Ślusarczyk – wówczas rektor Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach – kreowany biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej i w 2025 r., gdy z przyjęcia sakry zrezygnował ks. Krzysztof Dukielski – mianowany biskupem pomocniczym diecezji radomskiej.
Podczas Jubileuszu Młodych, który w ubiegłym tygodniu odbywał się w Rzymie, kard. Konrad Krajewski wyznał młodzieży, że nie podobały mu się niedawne antyuchodźcze manifestacje w Polsce i przypomniał, że także Jezus był uchodźcą, bo wraz ze swoimi rodzicami uchodził przed Herodem do Egiptu. No i oczywiście się zaczęło.
Podczas Jubileuszu Młodych, który w ubiegłym tygodniu odbywał się w Rzymie, kard. Konrad Krajewski wyznał młodzieży, że nie podobały mu się niedawne antyuchodźcze manifestacje w Polsce i przypomniał, że także Jezus był uchodźcą, bo wraz ze swoimi rodzicami uchodził przed Herodem do Egiptu. No i oczywiście się zaczęło.
Ksiądz z archidiecezji warszawskiej brutalnie zamordował człowieka. Najpierw go pobił, potem podpalił. Błyskawicznie został złapany. Przyznał się do mordu. Trafił do aresztu, gdzie będzie czekał na proces.
Ksiądz z archidiecezji warszawskiej brutalnie zamordował człowieka. Najpierw go pobił, potem podpalił. Błyskawicznie został złapany. Przyznał się do mordu. Trafił do aresztu, gdzie będzie czekał na proces.
Kardynał Grzegorz Ryś, metropolita łódzki ogłosił, że powoła w archidiecezji łódzkiej niezależną komisję do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Komisja ma zająć się wyłącznie sprawami z terenu kierowanej przez niego archidiecezji. W jej skład mają wejść prawnicy, historycy, psycholodzy. Ich głównym zadaniem ma być dotarcie do osób skrzywdzonych, które dotychczas nie ujawniły swojej krzywdy. „Skrzywdzeni jeszcze żyją, i ciągle jeszcze jest szansa, by się z nimi spotkać, wspomóc tak dalece, jak tylko jest to możliwe, i prosić o przebaczenie” – stwierdza kardynał w liście do diecezjan.
Kardynał Grzegorz Ryś, metropolita łódzki ogłosił, że powoła w archidiecezji łódzkiej niezależną komisję do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Komisja ma zająć się wyłącznie sprawami z terenu kierowanej przez niego archidiecezji. W jej skład mają wejść prawnicy, historycy, psycholodzy. Ich głównym zadaniem ma być dotarcie do osób skrzywdzonych, które dotychczas nie ujawniły swojej krzywdy. „Skrzywdzeni jeszcze żyją, i ciągle jeszcze jest szansa, by się z nimi spotkać, wspomóc tak dalece, jak tylko jest to możliwe, i prosić o przebaczenie” – stwierdza kardynał w liście do diecezjan.
Perspektywa masowej, a często i niekontrolowanej migracji budzi w dzisiejszym świecie wiele kontrowersji. Wywołuje niepokoje, budzi sporo ‘demonów’. Straszymy się wzajemnie ludźmi o innym kolorze skóry, mentalności, wizji świata i człowieka. ‘Nakręcamy się’, stajemy jeden przeciwko drugiemu, a przez to wpisujemy się w polityczne scenariusze napisane w zaciszu partyjnych gabinetów. A jako chrześcijanie zapominamy o słowach Jezusa, który zachęca, byśmy mieli odwagę ‘upomnieć się’ o naszych braci.
Perspektywa masowej, a często i niekontrolowanej migracji budzi w dzisiejszym świecie wiele kontrowersji. Wywołuje niepokoje, budzi sporo ‘demonów’. Straszymy się wzajemnie ludźmi o innym kolorze skóry, mentalności, wizji świata i człowieka. ‘Nakręcamy się’, stajemy jeden przeciwko drugiemu, a przez to wpisujemy się w polityczne scenariusze napisane w zaciszu partyjnych gabinetów. A jako chrześcijanie zapominamy o słowach Jezusa, który zachęca, byśmy mieli odwagę ‘upomnieć się’ o naszych braci.
Lato to czas przeróżnych festiwali na świeżym powietrzu. Tegoroczne imprezy zaczęły się jednak od festiwali nienawiści. Nienawiści, za którą stoi polityka i cyniczna gra migrantami.
Lato to czas przeróżnych festiwali na świeżym powietrzu. Tegoroczne imprezy zaczęły się jednak od festiwali nienawiści. Nienawiści, za którą stoi polityka i cyniczna gra migrantami.
Po upadku komunizmu w roku 1989 polski Kościół błyskawicznie wyszedł do mediów. Wcześniej ze względu na sytuację polityczną nie było to możliwe. U progu III RP na skalę masową zaczęły powstawać rozliczne pisma, rozgłośnie radiowe, telewizja. Wiele z nich do dziś – mimo trudności – istnieje. Wyjście do świata poprzez media budziło niemałe kontrowersje. Do dziś wspominane są spory dotyczące uregulowania działalności Radia Maryja. Szokiem byli biskupi udzielający wywiadów, czy pojedynczych wypowiedzi do mediów niezwiązanych w żaden sposób z Kościołem.
Po upadku komunizmu w roku 1989 polski Kościół błyskawicznie wyszedł do mediów. Wcześniej ze względu na sytuację polityczną nie było to możliwe. U progu III RP na skalę masową zaczęły powstawać rozliczne pisma, rozgłośnie radiowe, telewizja. Wiele z nich do dziś – mimo trudności – istnieje. Wyjście do świata poprzez media budziło niemałe kontrowersje. Do dziś wspominane są spory dotyczące uregulowania działalności Radia Maryja. Szokiem byli biskupi udzielający wywiadów, czy pojedynczych wypowiedzi do mediów niezwiązanych w żaden sposób z Kościołem.
Nie milkną echa ani nie uspokajają się emocje związane z planami powołania do życia komisji ds. zbadania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich i odwołania z przewodniczenia jej ks. Prymasa. Efektem jest postępujący podział, a nawet coraz wyraźniejsza i ostra polaryzacja.
Nie milkną echa ani nie uspokajają się emocje związane z planami powołania do życia komisji ds. zbadania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich i odwołania z przewodniczenia jej ks. Prymasa. Efektem jest postępujący podział, a nawet coraz wyraźniejsza i ostra polaryzacja.
Nie milkną echa ubiegłotygodniowej decyzji biskupów, którzy postanowili, że abp. Wojciech Polak nie będzie już odpowiadał za utworzenie komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii w polskim Kościele. Zamiast niego sprawą ma się zająć zespół, który utworzy bp Sławomir Oder z Gliwic. Wiele osób dało w tych dniach upust swoim emocjom, na głowy hierarchów spadają gromy, a pod kuriami pojawiają się kamienie z napisami: „kamienie wołać będą”. Pojawiają się głosy, że biskupi oszukali wiernych, że stracili resztki wiarygodności. Niektórzy stawiają wręcz tezę, że komisja nie powstanie nigdy, a powołanie jakiś nowych osób to po prostu zasłona dymna.
Nie milkną echa ubiegłotygodniowej decyzji biskupów, którzy postanowili, że abp. Wojciech Polak nie będzie już odpowiadał za utworzenie komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii w polskim Kościele. Zamiast niego sprawą ma się zająć zespół, który utworzy bp Sławomir Oder z Gliwic. Wiele osób dało w tych dniach upust swoim emocjom, na głowy hierarchów spadają gromy, a pod kuriami pojawiają się kamienie z napisami: „kamienie wołać będą”. Pojawiają się głosy, że biskupi oszukali wiernych, że stracili resztki wiarygodności. Niektórzy stawiają wręcz tezę, że komisja nie powstanie nigdy, a powołanie jakiś nowych osób to po prostu zasłona dymna.
„Salwatorianie zakazali działalności medialnej ‘księdzu z osiedla’”, „Kontrowersje wokół działalności medialnej ks. Rafała Główczyńskiego. Dostał upomnienie od przełożonych”, „’Ksiądz z osiedla’ upomniany za słowa o aborcji. Otarł się o zakaz medialnych wypowiedzi”, „Przełożeni upomnieli ‘Księdza z osiedla’. Poszło o wypowiedź o aborcji” – to tylko kilka tytułów z internetowych serwisów w sprawie ostatnich wystąpień ks. Rafała Główczyńskiego, niezwykle popularnego w mediach społecznościowych salwatorianina.
„Salwatorianie zakazali działalności medialnej ‘księdzu z osiedla’”, „Kontrowersje wokół działalności medialnej ks. Rafała Główczyńskiego. Dostał upomnienie od przełożonych”, „’Ksiądz z osiedla’ upomniany za słowa o aborcji. Otarł się o zakaz medialnych wypowiedzi”, „Przełożeni upomnieli ‘Księdza z osiedla’. Poszło o wypowiedź o aborcji” – to tylko kilka tytułów z internetowych serwisów w sprawie ostatnich wystąpień ks. Rafała Główczyńskiego, niezwykle popularnego w mediach społecznościowych salwatorianina.
Kilka dni temu media doniosły, że biskup Henryk Tomasik – biskup senior diecezji radomskiej pojawia się w parafiach tejże diecezji i udziela sakramentu bierzmowania. Nie byłoby w tej informacji nic nadzwyczajnego, gdyby nie podkreślany przez autorów publikacji fakt, że biskup przed kilkoma laty został ukarany przez Stolicę Apostolską za zaniedbania przy wyjaśnianiu spraw wykorzystywania seksualnego małoletnich. Do zaniedbań tych miało dojść w czasach, gdy hierarcha był ordynariuszem radomskim. Publikacje wzbogacono wypowiedziami osób poszkodowanych, które skarżą się na to, że kara była za niska, że biskup nie przeprosił tak jakby tego oczekiwały. Jest zatem oburzenie. Pytanie czy zasadne.
Kilka dni temu media doniosły, że biskup Henryk Tomasik – biskup senior diecezji radomskiej pojawia się w parafiach tejże diecezji i udziela sakramentu bierzmowania. Nie byłoby w tej informacji nic nadzwyczajnego, gdyby nie podkreślany przez autorów publikacji fakt, że biskup przed kilkoma laty został ukarany przez Stolicę Apostolską za zaniedbania przy wyjaśnianiu spraw wykorzystywania seksualnego małoletnich. Do zaniedbań tych miało dojść w czasach, gdy hierarcha był ordynariuszem radomskim. Publikacje wzbogacono wypowiedziami osób poszkodowanych, które skarżą się na to, że kara była za niska, że biskup nie przeprosił tak jakby tego oczekiwały. Jest zatem oburzenie. Pytanie czy zasadne.
Niemal na końcówce kampanii prezydenckiej wrócił do debaty publicznej temat religii w szkołach. Oto Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy rozporządzenia ministra edukacji, na mocy których ocena z religii przestała wliczać się do średniej ocen uczniów, są niezgodne z ustawą zasadniczą. To drugie orzeczenie TK w sprawie religii. W listopadzie ub. roku stwierdził on, że rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej o organizacji lekcji religii i etyki w publicznych placówkach edukacyjnych (zakładało m.in. łączenie uczniów w różnym wieku w większe grupy) jest niezgodne z Konstytucją, bo wydano je bez uzgodnienia i porozumienia z Kościołem katolickim – czego z kolei wymagają inne akty prawne.
Niemal na końcówce kampanii prezydenckiej wrócił do debaty publicznej temat religii w szkołach. Oto Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy rozporządzenia ministra edukacji, na mocy których ocena z religii przestała wliczać się do średniej ocen uczniów, są niezgodne z ustawą zasadniczą. To drugie orzeczenie TK w sprawie religii. W listopadzie ub. roku stwierdził on, że rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej o organizacji lekcji religii i etyki w publicznych placówkach edukacyjnych (zakładało m.in. łączenie uczniów w różnym wieku w większe grupy) jest niezgodne z Konstytucją, bo wydano je bez uzgodnienia i porozumienia z Kościołem katolickim – czego z kolei wymagają inne akty prawne.