Dziecko w obliczu rozwodu

Dziecko w obliczu rozwodu
Sprawcie, żeby temat rozwodu nie był centralny w świadomości dziecka (fot.sxc.hu)
11 lat temu
Wolfgang Jaede / slo

Gwałtowne konflikty i kłótnie między rodzicami są, szczególnie dla młodszych dzieci, jednym z największych obciążeń psychicznych. Co mogą zrobić rodzice, żeby pomóc dziecku w uporaniu się z problemem rozwodu?

Zanim dojdzie do rozstania, długotrwałe konflikty mogą sprawić, że rodzice są tak skoncentrowani na sobie i zajęci własnymi kłopotami, że poświęcają dzieciom za mało czasu.
Samotnie wychowujący rozwiedzeni rodzice często mają trudności z pogodzeniem egzystencjalnych problemów dnia powszedniego, jak brak pieniędzy, brak opieki nad dziećmi czy też walka o utrzymanie odpowiedniego poziomu życia, z opieką i wychowaniem dzieci. Dla dzieci natomiast wyprowadzka z domu jednego z rodziców jest często mniej obciążająca niż zmniejszenie się umiejętności wychowawczych.

Wychowanie jest z jednej strony bezpośrednim zaspokajaniem potrzeb dzieci, zwłaszcza wtedy, gdy są jeszcze małe, z drugiej strony jest również towarzyszeniem dzieciom w ich osobistym, społecznym i szkolnym rozwoju.
Szczególne znaczenie ma wspieranie dzieci i młodzieży, gdy wkraczają w nowe etapy życia. Na przykład, gdy małe dziecko wchodzi w wiek przedszkolny albo przedszkolak w młodszy wiek szkolny lub uczeń szkoły podstawowej w wiek dorastania. Pamiętajmy, że gwałtowne konflikty i kłótnie między rodzicami są, szczególnie dla młodszych dzieci, jednym z największych obciążeń psychicznych.

Co mogą zrobić rodzice, żeby pomóc dziecku w uporaniu się z problemem rozwodu?

  • Bądźcie w kwestii rozwodu otwarci i szczerzy wobec dziecka i nie budźcie w nim żadnych fałszywych nadziei dotyczących powrotu tego, co było.
  • Nie oczekujcie jednak, że dziecko natychmiast zaakceptuje rozwód. Dajcie mu czas, żeby samo mogło sobie wszystko wytłumaczyć i poukładać.
  • Dopuście uczucia gniewu, wściekłości lub braku akceptacji wobec was. Są wyrazem bólu rozstania.
  • Bierzcie częściej dziecko w ramiona i pocieszajcie je, nie mówiąc wiele i nie wypytując go.
  • Zaakceptujcie, jeśli dziecko na chwilę się zamyka. Ono również potrzebuje czasu dla siebie i chce być samo.
  • Zatroszczcie się o to, żeby dziecko miało znane sobie miejsca, w których się dobrze czuje, gdzie może się wyłączyć, marzyć i zajmować sobą, wiedząc, że nikt mu nie przeszkodzi.
  • Zapewniajcie stale dziecko, że oboje nadal je kochacie i że wasze więzi z nim na pewno nie ulegną zerwaniu. Jesteście przecież dla niego rodzicami.
  • Powiedzcie też dziecku, że nie jest winne rozstaniu i jedynym jego powodem jest to, że wy jako małżonkowie nie rozumiecie się już tak dobrze jak dawniej.
  • Przyczyńcie się do harmonijnego stosunku dziecka wobec was jako rodziców i nie wciągajcie go w konflikty między wami.
  • Pozwólcie dziecku kochać również drugiego rodzica i unikajcie pomniejszania jego wartości w oczach dziecka.
  • Zbudujcie mosty dla dziecka, żeby mogło bez lęku przechodzić od jednego rodzica do drugiego.
  • Nie każcie dziecku odgrywać roli gońca albo „szpiega" i nie wypytujcie go o nic po wizycie u drugiego rodzica.
  • Wypełnijcie czas spędzany z dzieckiem ciekawymi dla niego zabawami i wspólnymi zajęciami.
  • Spróbujcie zachować przyzwyczajenia i ustalony przebieg dnia dziecka, gdyż zapewni mu to poczucie bezpieczeństwa.
  • Zwróćcie dziecku uwagę, że również wiele innych dzieci przeżyło rozwód rodziców i poradziło sobie z tym problemem.
  • Ukażcie dziecku pozytywne skutki rozstania, jak mniejsza ilość kłótni, więcej spokoju i odprężenia, jasne kompetencje itd.
  • Dodajcie dziecku odwagi, by wyrażało wszystkie swoje potrzeby i życzenia, które do tej pory, być może, tłumiło.
  • Wzmacniajcie poczucie własnej wartości dziecka, podkreślajcie jego mocne strony i pomóżcie mu w ponownym ujrzeniu samego siebie i jego rodziny w pozytywnym świetle.
  • Pomóżcie mu rozpoznawać odpowiednio wcześnie granice jego możliwości, mówić „nie" i nie przejmować za dużo odpowiedzialności.
  • Sprawcie, żeby temat rozwodu nie był centralny w świadomości dziecka i kierujcie jego zainteresowania ku innym obszarom życia, jak sport, muzyka, spotkania z przyjaciółmi itp.

 

Jak rozmawiać ze swoim dzieckiem?

  • Zachować uprzejmość i okazywać szacunek. Już wobec małych dzieci powinno się zachowywać uprzejmie i z szacunkiem, aby wzmocnić ich poczucie własnej godności i wykształcić pełne poszanowania wzajemne relacje.
  • Nie poruszać od razu drażliwego dla dziecka tematu rozwodu. Ponieważ wiele dzieci nie chce na początku dopuścić do siebie rozwodu rodziców, radzę nie wypytywać bezpośrednio, jak się czują w zaistniałej sytuacji. Powinny jednak powiedzieć, że wiedzą o waszych troskach i że są z wami.
  • Prowadzić „monolog rozwodowy". Nie patrzę wtedy bezpośrednio na dzieci, lecz mówię do siebie, że znam się na rozstaniach i wiem, jak je przeżywają dzieci. Słuchają one najczęściej bardzo zainteresowane i wypowiadają się potem spontanicznie.
  • Przechodzić od zewnątrz do wewnątrz. Czasem łatwiej jest nie mówić od razu o uczuciach, lecz zapytać o zainteresowania dziecka, o jego przyjaciół, o przebieg dnia. Dzieci łatwiej wdają się wtedy w rozmowę.
  • Zamiast bezpośrednio wypytywać, lepiej nawiązać najpierw kontakt na neutralnym gruncie. Gdy zainteresuję się tym, co dziecko właśnie robi i czym się zajmuje, o wiele łatwiej osiągnę to, czego chcę. Nie trzeba zadawać dziecku trudnych pytań lub mówić o przyszłości lub przeszłości.
  • Znaleźć się na płaszczyźnie dziecka. Gdy mam do czynienia z lękliwymi dziećmi, najpierw rozmawiam z misiem, którego trzyma dziecko. Pytam, jak on się nazywa i jak się czuje. Potem droga do dziecka i do jego problemów nie jest już taka daleka.
  • Obrazy i obrazowe mówienie. Dzieci żyją w zmysłowym świecie. Chętnie przejmują obrazy, fantazje i historie - przede wszystkim o zwierzętach - od dorosłych i łączą z nimi to, co je zajmuje.
  • Zachęcić do zadawania pytań. Jest to często zadziwiające, jak wieloma pytaniami zajmuje się dziecko. Zada nam te pytania, gdy je do tego zachęcimy. Najczęściej jesteście do tego przyzwyczajeni -jesteście pytani i udzielacie odpowiedzi, ale nie inspirujecie do zadawania pytań.
  • Mówić prostymi zdaniami. Do młodszych dzieci dorośli najczęściej mówią za dużo i za szybko lub formułują za długie zdania. Lepiej jest mówić spokojnie i krótkimi zdaniami i obserwować, czy dziecko wszystko zrozumiało.
  • Informować o tym, co nastąpi. Dzieci żyją w teraźniejszości. Nie potrafią jeszcze przenosić się w myślach w przyszłość. Wskazówki o tym, co będzie, spowodują że wydarzenia nie nadejdą zupełnie niespodziewanie.
  • Ukazywać siebie jako kompetentną osobę. Dzieci szybko odgadują czy dorosły czuje się pewnie w jakimś obszarze i obdarzają go wtedy większym zaufaniem. Dobrze jest z tego powodu przedstawiać siebie jako silnego i kompetentnego.
  • Mieć dobry humor. Dzieci chętnie się śmieją i mają poczucie humoru. Tym można zdobyć dziecko i rozładować trudną sytuację.

Fragment książki: Jak uchronić dziecko przed skutkami rozwodu rodziców - Wolfgang Jaede

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dziecko w obliczu rozwodu
Komentarze (6)
J
Jaga
30 kwietnia 2010, 23:57
Z tego co widzę Smoczyca opiera się na faktach i podpiera przykładami, natomiast Niebo wpada w ton religijno pouczeniowy...no cóż, taki świat jak piszesz Niebo, to nam się nawet w bajkach nie śnił....
M
Marcus
30 kwietnia 2010, 12:10
Błękitne Niebo - cieszę się, że są jeszcze ludzie pamiętający, w co tak naprawdę wierzymy w chrześcijaństwie i sprzeciwiający się "rozcieńczaniu" nauk Kościoła. Do Smoczycy: dobrze wiem, że w rodzinach po rozwodzie istnieje życie, bo sam pochodzę zrozbitej rodziny. Wiem, jak to wygląda od środka i dlatego nikomu nie życzę rozwodu, bo jest to wielkie nieszczęście dla wszystkich zaangażowanych osób. Oczywiście nie neguję w żaden sposób tej (także mojej) rzeczywistości. Mój post jest skierowany do redakcji portalu, który reklamuje się jako katolicki, a jednocześnie daje głos poglądom sprzecznym z nauką naszego Pana. Pytam ponownie: dlaczego to robicie? Będę wdzięczny za odpowiedź.
M
Marcus
30 kwietnia 2010, 08:31
Artykuł mówi o tym, jak pomóc dzieciom pogodzić się (sic!) z rozwodem rodziców. Prezentuje nawet listę sposobów na to - ale nie łudźmy się. Dla dziecka rozbicie rodziny jest zawsze niewyobrażalną tragedią, której skutki sięgają wiele lat w przyszłość. Nie ma "dobrych" rozwodów, każdy jest czymś bardzo złym dla rozwoju, emocji i życia dziecka. Do redakcji Deon: dzlaczego publikujecie takie artykuły? Dajecie ludziom fałszywą nadzieję na to, że po rozwodzie "wcale nie musi być tak źle". Minimalizujecie i relatywizujecie  problem rozwodu, który zawsze pozostanie tragedią. A przede wszystkim zapominacie o nauce Jezusa, który zdecydowanie zabraniał rozwodów. Dlaczego?
M
M.
14 marca 2010, 09:09
Niemniej nie ma takiej sytuacji, której nie uzdrowiłby Pan Jezus.
H
Helena
14 marca 2010, 09:05
Dla dziecka zawsze to będzie wielką tragedią . Moja córka do dziś ( 38 lat) nie pogodziła się że tata ją porzucił w wieku 7 lat.Teraz po zdradach męża poczuła się po raz drugi odrzucona wpadła w depresję chcąc się ratować - tak twierdziła - wyjechała za granicę bo tu nie dawała sobie rady z sobą na wszystkich wrzeszczała. Skutkiem tego mój wnuk  pozostał z ojcem . I to jest WIELKA TRAGEDIA on też nie pogodził się z rozwodem rodziców nie uczy się ucieka z lekcji i wszystko i wszystkich lekceważy jest agresywny albo  zamyka się i  o problemach nie mówi. Jest bardzo smutny.Ma 18 lat. Lepszym sposobem byłaby seperacja.
M
M.
14 marca 2010, 00:08
"Co mogą zrobić rodzice, żeby pomóc dziecku w uporaniu się z problemem rozwodu?" Nie rozwodzić się. Starać się o separację. Przynajmniej próbować iść tą drogą.

Skomentuj artykuł

Dziecko w obliczu rozwodu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.