Jak przełamać lęk żyjąc w szczęściu i wolności bycia sobą?

Fot. bruce mars / unsplash.com
Anna Dziurdzia

Bardzo często okazuje się, że w tych obszarach, w których doświadczasz lęku, może kryć się jakiś talent lub okazja do rozwoju. Przejmujemy się tym, na czym nam zależy. Jak zatem przezwyciężyć strach i stres? Przeczytaj praktyczne porady zawarte w książce Anny Dziurdzi "Życie w nowym rytmie" i rozpocznij życie w szczęściu i wolności bycia sobą.

Żyj tu i teraz

Nadmierna koncentracja na przeszłości lub przyszłości może powodować sporo kłopotów. Bardzo często dotyczy to nadmiernego analizowania przykrych wydarzeń, doznanych zranień, popełnionych grzechów lub naszych porażek w życiu osobistym czy zawodowym. Czasem wspomnienia takich bolesnych doświadczeń wywołują lęk przed ponownym cierpieniem. Chcąc zatem uniknąć tego bólu, rezygnujemy z określonych działań. Równie intensywne może być też zamartwianie się potencjalnymi dramatami, które nigdy do tej pory nie wystąpiły nigdzie indziej poza naszą wyobraźnią.

Jestem przekonana, że każdy z nas potrafi przypomnieć sobie sytuacje, kiedy niepotrzebnie zamartwialiśmy się o rzeczy, które nigdy się nie wydarzały. Nikt nie wie, co się wydarzy za godzinę, a co dopiero za dzień czy dwa. Takie wybieganie w przyszłość nie ma po prostu sensu. Jedynym czasem, który istnieje, jest teraźniejszość. Natomiast problemy lękowe wynikają głównie z nadmiernego „przebywania w przyszłości”, której zwyczajnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Koncentracja uwagi na bieżących wydarzeniach sprawia, że w mniejszym stopniu jesteś w stanie zaangażować się w problem lękowy związany z przyszłą sytuacją.

Podejmuj decyzje w zaufaniu do Boga i samego siebie

Chciałabym wskazać na dwa istotne elementy w procesie podejmowania decyzji. Pierwszym jest chęć – pragnienie zmiany, realizacji marzenia, rozwoju pasji, nabycia jakiejś konkretnej umiejętności. Drugim jest lęk. Obawa przed nowym i przed stratą tego, co znane, może przysłaniać pierwszy element.

DEON.PL POLECA

Wolna decyzja polega na wyborze podyktowanym chęcią i ignorowaniem ewentualnie odczuwanego lęku. Świadomość własnego potencjału sprawia, że takie decyzje są możliwe i z czasem przychodzą naturalnie.

I nie chodzi tutaj o poczucie umiejętności wynikające z dowodów, zdobytego doświadczenia, ale raczej ufność w to, że Bóg nas wyposażył we wszystko, co jest nam potrzebne do prawdziwego szczęścia.

Aby zatem wyjść z niewoli lęku, należy pójść za głosem serca. Każdego dnia coraz głębiej wierzę, że Bóg wiedział, co robi, stwarzając nas dokładnie takich, jacy jesteśmy. Jestem przekonana, że nasze marzenia są wskaźnikiem ukrytych zasobów, miejsc, w których nie tylko możliwy jest rozwój, ale które zapewnią osobisty sukces i radość życia w zgodzie ze sobą.

Praktykuj miłość

Lęk często pojawia się, kiedy rezygnujemy z szacunku i miłości do siebie. Wiele naszych problemów wynika z zaniżonego poczucia własnej wartości. Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Każdy z nas ma unikatową tożsamość, szereg wyjątkowych cech i umiejętności. Racjonalnie wiemy, że jest to ogromne bogactwo. Dlaczego zatem tak często brakuje nam tego poczucia wartości?

Z biegiem czasu dopuszczamy do siebie różne kłamstwa na nasz temat. Mogą to być opinie innych ludzi lub nasze własne wnioski wyciągane na podstawie popełnionych błędów. Wynika to z zapominania o tym, że nasz prawdziwy wizerunek zna jedynie Bóg. Wszystkie inne obrazy, łącznie z naszym własnym widzeniem siebie, są po prostu zafałszowane poprzez różne wydarzenia, szczególnie te raniące.

Jeżeli trudno jest ci spojrzeć na siebie oczami miłości, wyobraź sobie kogoś, kto cię kocha. Stoi naprzeciwko i patrzy na ciebie. Zwróć uwagę na to, co robi, co myśli na twój temat, jakie zalety widzi w tobie, jak dobrze ci życzy, jak bardzo chce twojego szczęścia. Następnie wniknij w wyobraźni w tę osobę i w taki sam sposób ucz się patrzeć na siebie. Jeśli nie jesteś w stanie sobie przypomnieć ani jednej takiej osoby ze swojego życia, to zaobserwuj, jak ty sam patrzysz na kogoś, kogo kochasz, ile piękna i wartości widzisz w tej osobie. Potem skieruj to samo spojrzenie na siebie. Miłość oznacza poznawanie siebie samych jako unikatowych jednostek.

Bądź wdzięczny

Kiedy uświadomisz sobie, ile masz, za co mógłbyś być wdzięczny oraz jakie to ma dla ciebie znaczenie, pojawią się nowe pomysły, co dalej możesz z tym zrobić. Najpierw zatem dostrzegamy nasz potencjał, a to powoduje, że możemy znaleźć sposób na jego najlepsze wykorzystanie. Warto zatem wprowadzić regularny trening dziękowania.

Dziękuj za to, jak zostałeś stworzony, za swój wygląd, twoją wrażliwość, bogactwo emocji, mądrość, inteligencję, wszystkie cechy osobowości.

Już sama próba myślenia o wdzięczności przynosi wiele korzyści. Natomiast koncentracja na naszych brakach zwyczajnie odbiera nam siły do życia. „Szukajcie dobrego, a nie złego, abyście żyli i aby Pan, Bóg Zastępów, był z wami tak, jak to mówicie!” (Am 5,14).

Okazywanie wdzięczności tylko wtedy, gdy dostajesz prezent, komplement, życzliwy gest, to jedynie naturalna reakcja na nagrodę, którą otrzymujesz. Trudne doświadczenia są o wiele bardziej przydatne w kształtowaniu twojej życiowej postawy. Masz wtedy szansę uwolnić siłę wdzięczności.

Traktuj stresujące wydarzenia jako obietnicę sukcesu. Tyle razy już się przekonałeś, że lęk był daremny, bo sytuacja okazywała się o wiele lepsza, niż myślałeś. Podejmując decyzję na tym, co dobre, wychodzisz z roli ofiary i uwalniasz swoją siłę. Zauważ, ile się zmienia w tobie i wokół ciebie, kiedy zaczynasz skupiać się na wdzięczności.

Fragmenty książki Anny Dziurdzi "Życie w nowym rytmie"

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jak przełamać lęk żyjąc w szczęściu i wolności bycia sobą?
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.