To nie jest tekst dla pesymistów

To nie jest tekst dla pesymistów
(fot. Jason Hargrove / flickr.com / CC BY)
7 lat temu
Magda Moll-Musiał

Co jest bardziej zaraźliwe niż kichanie, kasłanie i pociąganie nosem? Śmiech, który przy okazji jest pożyteczny i zdrowy. Śmiech to antidotum na stres, ból i nieporozumienia. Nic nie przywraca równowagi umysłu i ciała szybciej i bardziej niezawodnie niż on. Śmiech leczy, sprzyja sukcesom i utrwala więzy. Jest przy tym naturalny, darmowy i  nie można go przedawkować. Przekonaj się, jak działa, i korzystaj z niego jak najwięcej!

Śmiech jest zdrowy

Czy przypominasz sobie, byś kiedykolwiek czuł ból, opowiadając komuś dowcip czy zabawną anegdotę? Nie! Śmiech uwalnia bowiem endorfiny, naturalne hormony szczęścia, które wywołują w organizmie ogólne poczucie zadowolenia, a także uśmierzają bój.

Śmiech trenuje całe ciało. Trenuje, ponieważ gdy się śmiejemy, pracuje aż 240 z 630 wszystkich mięśni. To więcej niż jedna trzecia! Mięśniem, który pracuje najmocniej, jest przepona, która w trakcie śmiechu masuje wewnętrzne narządy i przyspiesza trawienie. Zdrowy śmiech poprawia więc pracę układu pokarmowego.

Śmiech relaksuje, ponieważ niezwłocznie redukuje napięcie i rozluźnia mięśnie. Obniża również poziom hormonów stresu. Gdy często się śmiejemy, stajemy się mniej nerwowi i trudniej jest nas wyprowadzić z równowagi.

Śmiech, co wydaje się nieprawdopodobne, stymuluje także nasz system immunologiczny, bo podnosi liczbę przeciwciał w organizmie. Często się śmiejąc, jesteśmy mniej podatni na wirusy i bakterie.

Wreszcie śmiech chroni serce, wzmacniając naczynia krwionośne i stymulując krążenie. Zapobiega atakom serca i innym chorobom naczyniowym. Ludzie z tzw. "osobowością typu A", która stanowi zespół cech predysponujących do zawału serca, żyją w nieustannym wyścigu z czasem i w napięciu. Gdyby nauczyli się korzystać z poczucia humoru, szczery śmiech wprowadziłby do ich życia więcej luzu, dystansu i zdrowej równowagi.

Śmiech powoduje, że czujemy się dobrze. Co ciekawe, nasz dobry nastrój trwa o wiele dłużej niż czas, w którym się śmialiśmy. Śmiech sprzyja także pozytywnym emocjom, zdrowiu psychicznemu i pomaga efektywniej się uczyć i pracować.

Poczucie humoru daje nam dystans do trudnych spraw i pomaga nam optymistycznie patrzeć na rozmaite sytuacje życiowe. Nawet w momentach rozczarowania i poczucia straty pokazuje nam źródła nadziei i pozytywne strony naszego położenia.

Badania psychologiczne potwierdziły wysoką korelację poczucia humoru z kreatywnością. Kreatywność wymaga tzw. myślenia lateralnego, czyli patrzenia na rzeczy z różnych stron oraz szukania alternatywnych podejść zanim znajdzie się rozwiązanie. Myślenie lateralne pozwala na świadomą rezygnację z gotowych rozwiązań na rzecz dążenia do znalezienia tych bardziej optymalnych. Edward de Bono, twórca pojęcia myślenia lateralnego podkreśla, że jednym z narzędzi myślenia lateralnego jest poczucie humoru. To, co najczęściej prowokuje do śmiechu, to właśnie wieloznaczność lub nowe spojrzenie na dobrze znaną już sytuację. Najlepiej widać to w skeczach kabaretowych i naszych ulubionych dowcipach.

Poczucie humoru dodaje również odwagi do działania. Osoba, która potrafi śmiać się sama z siebie, nie boi się oceny innych i daje sobie prawo do błędu. Lęk przed negatywną oceną innych i lęk przed odrzuceniem działa na wielu ludzi paraliżująco, odbierając im wolę walki o realizację ambitnych celów i marzeń. "Jeśli nic nie będę robić, nie ponoszę ryzyka, że mi się nie uda - nikt mnie więc nie wyszydzi i nie nazwie fajtłapą" - tak myślą ci, którzy nie potrafią patrzeć na życie przez filtr poczucia humoru. Gdyby dali sobie prawo do śmiania się z samych siebie, nie obawialiby się oceny innych. Śmiało sięgaliby po coraz to nowe cele.

Śmiech sprzyja nauce. Neurolog Antonio Damasio w swoich eksperymentach udowodnił, że przy pozytywnych emocjach nasz umysł jest gotowy na nowe doświadczenia i wyzwania, natomiast negatywne emocje przerywają ten proces - hamują myślenie, gdyż myśli obciążone bólem stale powracają, utrudniając koncentrację na czymkolwiek innym.

Ciało i umysł są ze sobą sprzężone. Nasze emocje wywołują stany napięcia lub relaksu, te z kolei oddziałują zwrotnie na umysł, zakłócając lub sprzyjając procesowi przyswajania wiedzy. Emocje negatywnie także wpływają na naszą ocenę sytuacji. Trwając w negatywnych emocjach, postrzegamy niepowodzenia jako niemożliwe do zmienienia porażki, a śmiejąc się, otwieramy się na pozytywne uczucia, które uruchamiają automotywację.

Ludzie z rozwiniętym poczuciem humoru postrzegają swoje sukcesy i porażki z pewnym dystansem, szukają tych elementów, na który mają rzeczywiście wpływ i które mogą zmienić. Dlatego więcej eksperymentują, szybciej się uczą i są skuteczniejsi w działaniu.

Śmiech redukuje stres i podwyższa poziom energii, pozwalając na lepszą koncentrację i większe osiągnięcia. Humor zmienia perspektywę patrzenia i stwarza psychologiczny dystans, dzięki czemu pomaga nam uniknąć uczucia przytłoczenia.

Zwróć uwagę na to, że gdy śmiejesz się, nie czujesz złości, niepokoju i smutku. Śmiech skutecznie je blokuje, przez co broni Cię przed depresją, zrezygnowaniem, poddaniem się i innymi stanami, których eskalacja prowadzi do zaburzeń psychicznych.

Społeczne korzyści ze śmiania się

Wielu badaczy uważa śmiech za najstarszą formę komunikacji. Śmiech jest uniwersalnym językiem, który łączy ludzi różnych kultur. Ewolucyjnie gatunek ludzki nauczył się śmiać na długo przed tym, nim powstała mowa. W mózgu centra mowy znajdują się w najmłodszej z punktu widzenia historii rozwoju części kory mózgowej, a śmiech przyporządkowywany jest starszej części mózgu. Obserwując noworodki możemy zobaczyć, że często się uśmiechają. Śmiech jest wrodzony - nie musimy się go uczyć tak jak języka. Jest nam dany od samego początku. Co ciekawe i smutne zarazem, niemowlęta i małe dzieci uśmiechają się około czterdziestu razy w ciągu dnia, dorośli tylko piętnaście.

Humor i uśmiech w komunikacji miedzyludzkiej umacnia nasze relacje, wywołując pozytywne uczucia i stabilizując emocjonalnie związki. Jeśli śmiejemy się razem z kimś, powstaje między nami więź, która działa jak ochronny bufor niedopuszczający do nieporozumień, kłótni i rozczarowania. Śmiech sprzyja też pracy grupowej, stwarzając pozytywny i bezpieczny klimat dla zgłaszania nowych pomysłów i zastrzeżeń do nich. Dzięki temu w grupach o dużym poczuciu humoru, więcej osób angażuje się w realizację zadań, a wypracowane rozwiązania są bardziej niezawodne.

Śmianie się w czyimś towarzystwie ma o wiele większą moc, niż śmianie się w samotności. Dlatego, że jest zaraźliwe i udziela się wszystkim, eskalując swoją siłę i czas trwania.

Śmianie się wraz z innymi jest bardzo ożywcze - to jedno z najefektywniejszych narzędzi utrzymywania relacji świeżymi, ekscytującymi, atrakcyjnymi dla każdej ze stron. Śmiech daje i wzmaga radość, dlatego lubimy tych, z którymi dużo się śmiejemy. Ludzie, którzy często się śmieją, są też dla nas bardziej atrakcyjni.

Jeśli wprowadzisz więcej humoru do twoich codziennych interakcji, możesz polepszyć jakość swoich relacji z innymi, zarówno w rodzinie, wśród przyjacił jak i w pracy. Humor w relacjach z innymi pozwoli ci bowiem być bardziej spontanicznym, uwolni cię z zahamowań, które biorą się z lęku, pozwoli ci także wyrażać twoje prawdziwe uczucia i ułatwi dystansowanie się do ocen i krytyki.

Jak stworzyć sobie okazję do śmiania się?

  • obejrzyj komedię w telewizji lub w teatrze;
  • kup sobie gazetę z kawałami;
  • pograj ze znajomymi w gry planszowe o zabawnej fabule;
  • znajdź zabawnego przyjaciela;
  • pobaw się z psem lub kotem;
  • spędź trochę czasu z dziećmi;
  • wybierz się z przyjaciółmi na wieczór karaoke.

Jak wprowadzić więcej humoru do swojego życia?

Po prostu postaraj się znaleźć go we wszystkim, co robisz:

  • Uśmiechaj się często do innych, coraz więcej ludzi będzie odpowiadać Ci tym samym.
  • Zrób listę rzeczy, z których jesteś zadowolony. W chwilach smutku powracaj do niej, by znaleźć równowagę.
  • Gdy inni śmieją się, dołącz do nich!
  • Wprowadź humor do swoich rozmów.
  • Rozwijaj swoje poczucie humoru, rozpoczynając od spojrzenia na siebie. Nie traktuj samego siebie ze śmiertelną powagą, uśmiechnij się na myśl o popełnionych przez Ciebie błędach i gafach, śmiej się z siebie.
  • Szukaj humoru w kiepskich sytuacjach, odkrywaj absurdy i ironię. To pomoże Ci zachować lepszy nastój i oszczędzić innym złości i żalu.
  • Otocz się przedmiotami, które ożywią twój humor. Zawieś zabawny plakat nad biurkiem, trzymaj order uśmiechu w torebce, ustaw w telefonie i komputerze zabawny wyświetlacz ekranu.
  • Noś ze sobą śmieszne zdjęcia Twojej rodziny i przyjaciół, pielęgnując wspomnienia zabawnych chwil, gdy śmiałeś się do rozpuku.
  • Miej dystans. Na wiele rzeczy nie masz wpływu - na przykład na zachowania innych. Nie noś więc ciężaru świata na Twoich barkach, a weź odpowiedzialność tylko za to, co rzeczywiście zależy od Ciebie. Przejmowanie się wszystkim jest destrukcyjne i nieproduktywne.
  • Ucz się radzić sobie ze stresem. To stres jest największą przeszkodą dla śmiechu i humoru. Zastanów się więc za każdym razem, czy dana sprawa jest rzeczywiście dla ciebie ważna, czy równie ważna wydaje się z perspektywy pięciu lat. Przeanalizuj, na co masz wpływ i co możesz zrobić. Odpowiedz sobie na pytania, co zyskasz, zamartwiając się daną sprawą i czy warto obarczać tą sprawą innych. Być może po szerszej analizie okaże się, że stresujesz się rzeczą, która nie jest w ogóle twoim problemem. Tak bywa bardzo często.

Gdy humor stanie się integralnym składnikiem Twojego codziennego życia, Twoja kreatywność pomoże Ci odkryć nowe, lepsze, bardziej satysfakcjonujące sposoby komunikacji z innymi. Będziesz lepiej i mądrzej kochać, zwinniej przewodzić innym i elastyczniej realizować własne pragnienia. Humor i śmiech uskrzydlają - dlatego będziesz mógł wznieść się lekko nad ziemię, zobaczyć świat z perspektywy, która daje więcej radości, równowagi, świadomości i możliwości wyboru.

Gotowy?

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

To nie jest tekst dla pesymistów
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.