Chore nerki u dzieci często nie dają objawów

Chore nerki u dzieci często nie dają objawów
Gdy rodzic jest zaniepokojony, może domagać się od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej skierowania dziecka pod stała opiekę specjalistycznej poradni nefrologicznej. Lekarz POZ nie ponosi za to żadnych dodatkowych kosztów (fot. Manish Bansal / flickr.com)
10 lat temu
Logo źródła: PAP - Nauka w Polsce Joanna Morga / slo

Poważne choroby nerek u dzieci często przebiegają bez charakterystycznych objawów, dlatego czasami wykrywa się je dopiero w stadium schyłkowej niewydolności nerek, gdy konieczny jest przeszczep lub dializoterapia – alarmują nefrolodzy dziecięcy.

- Z tego powodu bardzo ważne jest regularne – co najmniej raz w roku – wykonywanie badań ogólnych moczu, badania krwi z uwzględnieniem poziomu kreatyniny i mocznika oraz mierzenia ciśnienia tętniczego u dzieci i nastolatków – powiedziała PAP dr hab. Aleksandra Żurowska z Kliniki Chorób Nerek i Nadciśnienia Dzieci i Młodzieży Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Specjalistka przewodniczyła komitetowi organizacyjnemu XI Sympozjum Polskiego Towarzystwa Nefrologii Dziecięcej, które odbywało się w Gdańsku w dniach 15-17 maja.

- Dzięki rozszerzonemu badaniu krwi uratowaliśmy życie naszej córce, bo oprócz tego, że więcej piła i w nocy często wstawała do łazienki nie było żadnych objawów choroby nerek – powiedziała dziennikarka, aktorka i modelka Ewa Pacuła, podczas briefingu prasowego zorganizowanego z okazji sympozjum. U jej córki w 12. roku życia wykryto skrajną niewydolność nerek wymagającą leczenia nerkozastępczego, tj. dializoterapii lub przeszczepu nerki. - Nie wiadomo nawet, z jakiego powodu do tego doszło, bo nie można już było zdiagnozować przyczyny uszkodzenia nerek – wspominała Pacuła.

- Anomalie w nerkach i drogach moczowych wykrywa się w USG u ok. 1 proc. płodów, ale po narodzinach okazuje się, że większość z tych dzieci jest zdrowa – zaznaczyła. Ważne jest jednak, by maluchy, u których USG wykazało poważne nieprawidłowości, rodziły się w ośrodkach referencyjnych, gdzie po porodzie mogą być przekazane pod opiekę nefrologa.

We wczesnym wykrywaniu chorób nerek u dzieci starszych, jak również nabytych chorób nerek, podstawową rolę odgrywają: badanie ogólne moczu oraz morfologia krwi poszerzona o badanie poziomu kreatyniny i mocznika (tj. produktów metabolizmu). - Gdy rodzic jest zaniepokojony, może domagać się od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej skierowania dziecka pod stała opiekę specjalistycznej poradni nefrologicznej. Lekarz POZ nie ponosi za to żadnych dodatkowych kosztów – powiedziała dr Żurowska.

Według niej, innym badaniem bardzo pomocnym w diagnostyce chorób nerek u dzieci są regularne pomiary ciśnienia tętniczego. Schorzenia te są bowiem w ok. 80 proc. odpowiedzialne za nadciśnienie tętnicze u dzieci do 12. roku życia. Zgodnie z międzynarodowymi zaleceniami dzieci, które skończyły 3 lata powinny mieć mierzone ciśnienie krwi przy każdej wizycie u lekarza. Do 3. roku życia ciśnienie należy mierzyć, jeżeli dziecko było wcześniakiem, mało ważyło po przyjściu na świat, ma jakiekolwiek zmiany w badaniu ogólnym moczu, bądź przebywało na oddziale intensywnej terapii.

Do potwierdzenia ostatecznej przyczyny choroby nerek wykorzystuje się specjalistyczne badania krwi, różne badania obrazowe lub biopsję nerki.

Według Ewy Pacuły, przeszczep nerki znacznie poprawił jakość życia jej córki. - Wcześniej Nika musiała co drugi dzień jechać do szpitala na dializę, na której spędzała po 5 godzin. Dzisiaj zgłasza się na badania kontrolne raz na kilka miesięcy – powiedziała.

Dr Żurowska przypomniała, że nerkę można przeszczepić dziecku, które waży co najmniej 8-9 kg. Dializoterapię można wykonywać już noworodkom. U dzieci standardowo stosuje się dializę otrzewnową (tj. taką, w której do oczyszczania krwi z toksyn i produktów przemiany materii wykorzystuje się otrzewną jako błonę dializacyjną), bo do prowadzenia hemodializy (dializy z wykorzystaniem sztucznej błony) pacjent musi mieć odpowiednią średnicę naczyń krwionośnych.

Jak oceniła nefrolog, dzięki wcześniejszemu wykrywaniu chorób nerek i leczeniu nefroprotekcyjnemu można znacznie – o 5-20 lat - opóźnić moment rozpoczęcia dializoterapii. W ostatniej dekadzie liczba dzieci rozpoczynająca dializoterapię spadła prawie dwukrotnie. Jest to również efekt prowadzenia zwiększenia liczby wykonywanych u dzieci przeszczepów nerek. Niestety ich liczba jest ciągle zbyt niska - zwłaszcza w przypadku przeszczepów rodzinnych - aby większość dzieci mogła uniknąć uciążliwej dla nich dializoterapii.

Obecnie w rejestrze dzieci leczonych nerkozastępczo w Polsce jest ponad 800 pacjentów. Co roku leczenie to rozpoczyna 50 kolejnych dzieci.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Chore nerki u dzieci często nie dają objawów
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.