Abp Szewczuk: Ukraina znalazła się w śmiertelnym potrzasku, ale Bóg nad nią czuwa

Abp Szewczuk: Ukraina znalazła się w śmiertelnym potrzasku, ale Bóg nad nią czuwa
(fot. BP KEP / youtube.com)
3 lata temu
KAI / ml

Ukraina znowu czuje, że znalazła się w śmiertelnym potrzasku i nie jest potrzebna nikomu - powiedział w niedzielę abp Swiatosław Szewczuk w Manchesterze, podczas odbywanej w tym tygodniu wizyty duszpasterskiej do Wielkiej Brytanii.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Swiatosław Szewczuk, Arcybiskup Większy Kijowsko-Halicki, odbywa obecnie oficjalną wizytę duszpasterską w Wielkiej Brytanii, podjętą na zaproszenie bp. Hleba (Łonczyny), ordynariusza grekokatolickiej eparchii pw. Najświętszej Rodziny w Londynie i trwającą od 19 do 31 października br.

W trakcie swojej wizyty wygłosił homilię w Manchesterze, gdzie pracę znalazło kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców. Powiedział im: "Ukraina znowu czuje, że znalazła się w śmiertelnym potrzasku i nie jest potrzebna nikomu (...) Bóg objawił się naszemu narodowi jako wyjście z sytuacji bez wyjścia, jako ręka pomocna tam, gdzie wszyscy ludzie odmówili pomocy".

Arcybiskup Większy Swiatosław powiedział do licznie zgromadzonych migrantów: "Ukraina dziś spływa krwią. Mamy dziesiątki tysięcy wdów i matek opłakujących swoich synów. Ukraina znowu czuje, że znalazła się w śmiertelnym potrzasku i nie jest potrzebna nikomu, ani Zachodowi, ani Wschodowi. Wszyscy traktują nas jako problem, którego rozwiązania nie są w stanie znaleźć".

Dodał, że "Chrystus mówi jednak do nas dzisiaj: - nie płaczcie! Wstawajcie! Jestem waszym wyjściem i nadzieją! Walka i zwycięstwo to nasz sposób na wyjście".

Liturgię w Manchesterze, razem z abp Swiatosławem, współcelebrowali biskup Hleb (Łonczyna) i bp Hryhoryj (Komar), biskup pomocniczy grekokatolickiej eparchii Samborsko-Drohobyckiej.

Homilię w Manchesterze abp Swiatosław rozpoczął od złożenia gratulacji z okazji 60 rocznicy utworzenia egzarchatu Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego w Wielkiej Brytanii i eparchii Najświętszej Rodziny.

Następnie przyznał, że "te 60 minionych lat było okresem niezmiernie trudnym. Lata te były jednak dla nas doświadczeniem obecności Boga nawet w najcięższych chwilach naszego istnienia zarówno kościelnego, jak i narodowego. Bóg był, jest i będzie z nami. Arcybiskup podkreślił, że dzisiaj, w tej uroczystej chwili, w Manchesterze, w cerkwi Najświętszej Bogororodzicy, również słyszymy głos Boży, przekazany nam przez Ewangelię. Odwołał się do słów niedzielnej Ewangelii, w której była mowa o przemianie łez na radość.

"My - jak podkreślił hierarcha - czasami czujemy się zakładnikami sytuacji, często oceniamy położenie, w jakim się znaleźliśmy, jako takie, z której nie ma wyjścia. Dzisiejsza Dobra Nowina skierowana jest do każdego z nas. To Chrystus jest wyjściem dla nas. Jest on naszą Paschą, przychodzi On do mnie i do nas tutaj i teraz, w tej Boskiej Liturgii. Mówi on każdemu z nas. Wstań ze swojej beznadziei, braku wiary, Ja jestem z tobą, wstawaj, chodźmy! (por. Łk 7 11-17) Chodźmy i budujmy życie tam, gdzie ktoś dzisiaj sieje śmierć".

Duchowny lider ukraińskich grekokatolików przeprowadził paralelę historii ewangelicznej z miasta Nain (Łk 7 11-17) z historią gerckokatolickiej wspólnoty w Wielkiej Brytanii. "Opowiadano mi - przyznał - że Ukraińcy w Wielkiej Brytanii byli zmuszeni do chodzenia raz w tygodniu na policję, aby otrzymać pieczątkę w dokumencie tożsamości, co ciągnęło się aż do roku 1967. A nie nazywano ich nawet Ukraińcami, wmawiano im, że takie państwo jak Ukraina, nie istnieje".

Dodał, że jedynymi miejscami, gdzie ukraińscy emigranci mogli uzyskać nadzieję, były greckokatolickie świątynie. "Mówię ci, wstań! I oni wstawali, żyli, tworzyli zostawiając nam w spadku przepiękne cerkwie, kulturę dzieła swojej twórczości. Pozostawili po sobie potomków i zaszczepili w nas swoje marzenia o wolnej i niezależnej Ukrainie" - wyjaśniał.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przekazał na zakończenie wiernym w Manchestrze pozdrowienia od braci i sióstr z Ukrainy, dodając, że teraz wszyscy mamy poczucie, że Bóg nie zapomniał o swoim ludzie. "On jest dziś z nami i będzie na wieki" - zapewnił.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Abp Szewczuk: Ukraina znalazła się w śmiertelnym potrzasku, ale Bóg nad nią czuwa
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.