Biskup ostrzega przed lefebrystami i otwiera drzwi dla Mszy trydenckiej
Od niedzieli 8 listopada w kościele seminaryjnym w Kielcach będzie regularnie sprawowana Msza święta w tradycyjnym rycie rzymskim. Decyzję ogłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, który jednocześnie przestrzega wiernych przed uczestnictwem w liturgiach odprawianych przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Chodzi o konsekwencje nieautoryzowanych przez papieża święceń biskupich i ogłoszonej przez Watykan ekskomuniki. Biskup chce dać wiernym możliwość uczestniczenia w dawnej liturgii bez zrywania jedności z Kościołem katolickim.
Komunikat Jana Piotrowskiego dotyczy sytuacji po święceniach biskupich przeprowadzonych przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, którego członkowie nazywani są lefebrystami. Biskup nie pozostawia wątpliwości co do swojej oceny tych wydarzeń. Uważa, że decyzja przełożonych bractwa o wyświęceniu nowych biskupów bez zgody papieża oznacza nieposłuszeństwo wobec Stolicy Apostolskiej i doprowadziła do schizmy.
– W związku z ogłoszoną przez Stolicę Apostolską karą ekskomuniki proszę wiernych diecezji kieleckiej, aby powstrzymywali się od uczestnictwa w Eucharystii sprawowanej przez kapłanów Bractwa oraz od przystępowania do sakramentu pokuty u kapłanów Bractwa – napisał biskup kielecki.
Biskup ostrzega wiernych przed lefebrystami
W komunikacie ordynariusz wyjaśnia, jakie konsekwencje kanoniczne wiążą się z działalnością bractwa. Przypomina, że ekskomunika obejmuje biskupów, którzy dokonali konsekracji, oraz tych, którzy przyjęli święcenia bez papieskiego mandatu. Karze podlegają również duchowni, którzy przyjęli święcenia w bractwie lub pełnią w nim urzędy i funkcje.
Osobno biskup odnosi się do sytuacji wiernych świeckich. W tym przypadku sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby wynikać z samego faktu uczestnictwa w liturgii sprawowanej przez lefebrystów. Jan Piotrowski podkreśla, że ekskomunika dotyczy osób, które formalnie przystąpiły do bractwa. Muszą przy tym wystąpić łącznie dwa warunki: świadome i dobrowolne opowiedzenie się po stronie zwolenników schizmy przeciwko posłuszeństwu papieżowi oraz zewnętrzne zamanifestowanie takiej decyzji.
Biskup wskazuje, że może to oznaczać między innymi wyłączne uczestnictwo w nabożeństwach organizowanych przez zwolenników schizmy przy jednoczesnym rezygnowaniu z udziału w życiu liturgicznym Kościoła katolickiego. Samo zainteresowanie dawną liturgią czy przywiązanie do Mszy odprawianej według mszału z 1962 roku nie jest w komunikacie przedstawiane jako równoznaczne z przystąpieniem do Bractwa św. Piusa X i zaciągnięciem ekskomuniki.
Ordynariusz przedstawia również stanowisko dotyczące sakramentów sprawowanych przez kapłanów bractwa. – Duchowni Bractwa sprawują Mszę świętą niegodziwie, zaś sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne – czytamy w komunikacie biskupa Jana Piotrowskiego.
Msza trydencka w Kielcach co niedzielę
Ważną częścią komunikatu jest jednak nie tylko ostrzeżenie przed lefebrystami. Biskup kielecki zapowiada również rozwiązanie dla tych wiernych, którzy chcą uczestniczyć w liturgii przedsoborowej, ale nie zamierzają rezygnować z jedności z papieżem i Kościołem katolickim. Chodzi o Mszę świętą sprawowaną według Mszału Rzymskiego z 1962 roku, określaną powszechnie jako Msza trydencka. Przez lata uczestniczyli w niej wierni, którzy z różnych powodów pozostawali przywiązani do tradycyjnej formy liturgii. W Polsce taką możliwość zapewniali zarówno wyznaczeni kapłani diecezjalni, jak i duchowni Bractwa św. Piusa X.
Po ostatnich wydarzeniach część wiernych znalazła się jednak w trudnej sytuacji. Chcą zachować tradycyjny sposób sprawowania Eucharystii, ale nie chcą uczestniczyć w działalności wspólnoty, której przełożeni weszli w konflikt ze Stolicą Apostolską. Biskup Jan Piotrowski przypomina, że w diecezji kieleckiej taka możliwość istniała już wcześniej. Dziesięć lat temu zdecydował o odprawianiu liturgii w tradycyjnym rycie w kościele seminaryjnym pw. Trójcy Świętej w Kielcach. Msze odbywały się jednak nieregularnie.
Teraz sytuacja się zmieni. Od niedzieli 8 listopada 2026 roku Msza święta w tradycyjnym rycie będzie sprawowana w tym kościele w każdą niedzielę i święta nakazane. Liturgię będą celebrować kapłani wyznaczeni przez biskupa kieleckiego. – Wierni ci znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, wielu z nich bowiem pragnie zachować jedność z Ojcem Świętym i całym Kościołem katolickim, a jednocześnie chce uczestniczyć we Mszy według tzw. rytu trydenckiego – wyjaśnia Jan Piotrowski.
Decyzja biskupa pokazuje, że przywiązanie do tradycyjnej liturgii i przynależność do Bractwa św. Piusa X to dwie różne kwestie. Można uczestniczyć w Mszy trydenckiej, pozostając w pełnej jedności z Kościołem katolickim. Właśnie taką możliwość chce zapewnić wiernym diecezja kielecka.
Skąd wziął się konflikt z Bractwem św. Piusa X?
Spór wokół lefebrystów ma długą historię. Bractwo Kapłańskie św. Piusa X powstało w 1970 roku z inicjatywy francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre’a. Jego członkowie sprzeciwiali się części zmian wprowadzonych w Kościele po Soborze Watykańskim II, szczególnie reformie liturgicznej. Przywiązanie do dawnej Mszy łacińskiej stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów ich tożsamości.
Najpoważniejszy kryzys w relacjach bractwa ze Stolicą Apostolską nastąpił w 1988 roku. Marcel Lefebvre wyświęcił wówczas czterech biskupów bez zgody papieża Jana Pawła II. Konsekwencją tych święceń była ekskomunika nałożona na arcybiskupa i wyświęconych przez niego biskupów.
Kolejny konflikt wybuchł w lipcu 2026 roku. W szwajcarskim Ecône duchowni Bractwa św. Piusa X przeprowadzili święcenia czterech nowych biskupów bez zgody papieża Leona XIV. Dzień później, 2 lipca, Watykan ogłosił ekskomunikę obejmującą dwóch konsekratorów i czterech nowo wyświęconych biskupów.
W przeddzień konsekracji Leon XIV apelował do przedstawicieli bractwa, by zrezygnowali z planowanych święceń. Ostrzegał przed rozłamem i jego konsekwencjami dla wiernych. Apel nie przyniósł jednak oczekiwanego rezultatu.
Biskup Jan Piotrowski kończy swój komunikat prośbą o modlitwę w intencji przywrócenia jedności Kościoła. Jednocześnie jego decyzja dotycząca regularnego sprawowania Mszy trydenckiej w Kielcach jest konkretną odpowiedzią na sytuację wiernych, którzy nie chcą wybierać między przywiązaniem do dawnej liturgii a jednością z papieżem.


Skomentuj artykuł