Dwadzieścia dwa krzyże nad doliną. To nie będzie zwykły kościół

Dwadzieścia dwa krzyże nad doliną. To nie będzie zwykły kościół
Fot. Parafia Znalezienia Krzyża św. w Ochotnicy Dolnej
Architektura.muratorplus.pl/łs

W dolinie rzeki Ochotnica, u podnóża Gorców, wyrasta budowla, która rzuca wyzwanie współczesnej architekturze sakralnej. Monumentalna świątynia, zwieńczona 22 krzyżami i inspirowana wczesnośredniowiecznym relikwiarzem, staje się nowym symbolem wspólnoty naznaczonej tragiczną historią „krwawej wigilii”. To tutaj, obok zabytkowego drewnianego kościółka, powstaje pierwsza w Polsce parafia pod wezwaniem błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Nowy kościół w Ochotnicy Dolnej to projekt niezwykły pod względem formy i symboliki. Za koncepcją stoi krakowski architekt Andrzej Mikulski, twórca m.in. Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” w Krakowie. Tym razem projektant sięgnął do korzeni chrześcijaństwa w Polsce, inspirując się Stauroteką Lednicką – najstarszym odnalezionym w naszym kraju relikwiarzem Krzyża Świętego.

Bryła budowli ma być swoistym „opakowaniem” dla sacrum, a jej plan oparto na rzucie krzyża. Charakterystycznym elementem jest 22 krzyży rozmieszczonych na dachach, wieżyczkach i absydach, co tworzy spójny program symboliczny: budynek, który sam jest krzyżem, obrasta mniejszymi krzyżami na każdym poziomie. Architektura ta świadomie rezygnuje z gotyckich wertykalizmów i dekoracyjnego przepychu na rzecz masywnych murów, wąskich okien i półkolistych absyd nawiązujących do stylu romańskiego.

DEON.PL POLECA

 

 

Spór o dziedzictwo i modernizację

Droga do budowy nowej świątyni nie była wolna od kontrowersji. Choć gmina przystąpiła do procedury zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w zaledwie dziesięć dni od wniosku parafii, na przeszkodzie stanął Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Przedmiotem sporu stał się Dom Katechetyczny z lat siedemdziesiątych XX wieku. Konserwator Monika Bogdanowska argumentowała, że obiekt ten ma wyjątkową wartość niematerialną jako jeden z nielicznych zaprojektowanych dla ruchu oazowego ks. Franciszka Blachnickiego.

Parafia i mieszkańcy widzieli to inaczej. Proboszcz ks. Paweł Legutko wskazywał na wysokie koszty utrzymania pustego od lat budynku, a ponad 1300 wiernych podpisało sprzeciw wobec wpisania go do rejestru zabytków. Ostatecznie sprawę rozstrzygnął sąd, uznając działania konserwatora za bezskuteczne i otwierając drogę do rozbiórki, co pozwoliło parafii uzyskać „zielone światło” dla nowej inwestycji w lutym 2021 roku.

Wiara hartowana w trudnej historii

Decyzja o budowie tak imponującej świątyni jest głęboko zakorzeniona w tożsamości mieszkańców Ochotnicy Dolnej. Ta dolina w Gorcach niesie bowiem ciężar dramatycznych wspomnień z czasów II wojny światowej, gdy w Wigilię 1944 roku Niemcy zamordowali tu 59 mieszkańców i spalili część wsi.

Monumentalizm nowej budowli jest więc nie tylko kwestią estetyki, ale manifestacją siły wspólnoty, która przetrwała najcięższe próby. Proboszcz ks. Paweł Legutko zaznacza, że powstanie świątyni to przede wszystkim wola parafian: „Jakby ludzie nie chcieli, to byśmy nie budowali”. Prace trwają od ponad trzech lat, a każdy postęp budzi entuzjazm lokalnej społeczności.

Dialog starego z nowym

Nowy kościół powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie drewnianej świątyni pw. Znalezienia Krzyża Świętego z 1816 roku, wpisanej na Szlak Architektury Drewnianej w Małopolsce. To zestawienie skromnego, ludowego wnętrza pełnego barokowych zabytków z monumentalną bryłą bazylikową zapowiada fascynujący dialog architektoniczny.

Wybór błogosławionego Stefana Wyszyńskiego na patrona dopełnia tę symboliczną układankę. Plan krzyża, na którym oparto świątynię, ma odnosić się do życia Prymasa Tysiąclecia – od doświadczeń wojny i stalinizmu, po lata więzienia. Jego szczególna pobożność maryjna zostanie upamiętniona w napisie „Soli Deo per Mariam” nad rozetą oraz w gwiaździstym sklepieniu kaplicy Matki Bożej.

DEON.PL POLECA


Budowla, która ma trwać

Współczesne wyzwania klimatyczne i debaty nad materiałami budowlanymi nie ominęły tej inwestycji, jednak twórcy pozostają wierni betonowi jako narzędziu architektonicznej narracji. Nowa świątynia ma być miejscem ważnym nie tylko dla obecnych mieszkańców, ale i dla przyszłych pokoleń, łącząc nowoczesną architekturę z rzemiosłem lokalnych artystów.

W Ochotnicy Dolnej powstaje coś więcej niż budynek – to próba materializacji ducha narodu i lokalnej historii w formie, która ma przetrwać wieki. Nad wejściem do nowego kościoła widnieją słowa kardynała Wyszyńskiego, które najlepiej oddają trud i ambicję tego przedsięwzięcia: „Każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna tylko rzeczy małe i liche są łatwe”. Ta budowa jest dowodem na to, że w górskiej dolinie wciąż pielęgnuje się marzenia o rzeczach wielkich.

Architektura.muratorplus.pl/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Karol Czernecki

Niebo nie jest gdzieś daleko.
Ono jest tam, gdzie ktoś daje siebie: ze śmiechem, z miłością

Odkryj miejsce, gdzie zapach truskawek, dziecięcy śmiech i niedoskonały makaron sklejają pęknięte serca lepiej niż najpiękniejsze modlitwy. W...

Skomentuj artykuł

Dwadzieścia dwa krzyże nad doliną. To nie będzie zwykły kościół
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.