Episkopat o wyrokach sądów ws. małżeństw jednopłciowych: Konstytucja nie może być pomijana

Fot. depositphotos.com (420176034)
episkopat.pl / pzk

Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny wydała stanowisko w sprawie niedawnych orzeczeń sądów administracyjnych dotyczących transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych. Biskupi ostrzegają przed interpretacjami prawnymi, które – ich zdaniem – mogą prowadzić do obejścia art. 18 Konstytucji RP definiującego małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.

  • Kontekst: co skłoniło biskupów do zabrania głosu?
  • Argument konstytucyjny: art. 18 jako nieprzekraczalna granica
  • Granice prawa międzynarodowego w krajowym porządku prawnym
  • Uzasadnienie teologiczne i nauczanie Kościoła
  • Kwestia godności: co biskupi mówią o osobach LGBT+?
  • Apel i ton dokumentu

Kontekst: co skłoniło biskupów do zabrania głosu?
Bezpośrednim impulsem do wydania stanowiska były niedawne orzeczenia sądów administracyjnych w sprawach dotyczących transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci do polskich rejestrów stanu cywilnego. Rada KEP ds. Rodziny ocenia te rozstrzygnięcia jako element szerszego procesu reinterpretacji prawa, który – zdaniem biskupów – dotyka „jednej z najbardziej fundamentalnych instytucji życia społecznego i rodzinnego w Polsce".

DEON.PL POLECA



Argument konstytucyjny: art. 18 jako nieprzekraczalna granica
Centralnym punktem dokumentu jest odwołanie do art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako „związek kobiety i mężczyzny pozostający pod ochroną i opieką państwa”. Biskupi podkreślają, że przepis ten nie ma wyłącznie formalnego charakteru – wyraża, według nich, określoną wizję człowieka, rodziny i odpowiedzialności za przyszłe pokolenia.
Powołując się na art. 8 Konstytucji, który ustanawia ją najwyższym prawem Rzeczypospolitej, autorzy dokumentu twierdzą, że żadne ustawy ani interpretacje sądowe nie mogą pozostawać z nią w sprzeczności.

Granice prawa międzynarodowego w krajowym porządku prawnym
Biskupi odnoszą się również do kwestii pierwszeństwa umów międzynarodowych. Wskazują, że choć art. 91 Konstytucji przyznaje ratyfikowanym umowom pierwszeństwo przed ustawami, nie oznacza to – w ich ocenie – możliwości pomijania konstytucyjnego rozumienia małżeństwa. Interpretacje zmierzające w tym kierunku określają jako budzące „poważne pytania o granice wykładni prawa i poszanowanie konstytucyjnego porządku państwa".

Uzasadnienie teologiczne i nauczanie Kościoła
Obok argumentacji prawnej dokument przywołuje nauczanie Kościoła katolickiego. Biskupi cytują Katechizm Kościoła Katolickiego, według którego:

„Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu" (KKK 1601).

DEON.PL POLECA


Przywołują też adhortację Familiaris consortio Jana Pawła II – z tezą, że „przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę" – oraz fragment Amoris laetitia papieża Franciszka, w którym stwierdza on, że „nie istnieje żadna podstawa do porównywania czy zakładania analogii, nawet dalekiej, między związkami homoseksualnymi a planem Bożym dotyczącym małżeństwa i rodziny" (AL 251).

Kwestia godności: co biskupi mówią o osobach LGBT+?
Dokument zawiera wyraźne zastrzeżenie pod adresem ewentualnych zarzutów o dyskryminację. Autorzy piszą, że obrona konstytucyjnego rozumienia małżeństwa „nie jest skierowana przeciwko nikomu" i że każdy człowiek – „niezależnie od swojej historii, wrażliwości czy doświadczeń" – zasługuje na szacunek i język wolny od pogardy. Jednocześnie biskupi zaznaczają, że szacunek wobec każdej osoby „nie oznacza rezygnacji z prawdy o małżeństwie".

Apel i ton dokumentu
Stanowisko kończy się apelem do „wszystkich ludzi dobrej woli" o odpowiedzialność za prawo, przyszłość polskiej rodziny i zachowanie – jak piszą autorzy – „konstytucyjnego oraz moralnego fundamentu Rzeczypospolitej". Biskupi postulują, by debata o miejscu małżeństwa w porządku prawnym była prowadzona „z odpowiedzialnością, spokojem i autentyczną troską o dobro wspólne".
Ton dokumentu jest powściągliwy i pozbawiony języka konfrontacji – autorzy wyraźnie starają się oddzielić obronę instytucji małżeństwa od jakichkolwiek sformułowań, które mogłyby być odczytane jako atak na konkretne osoby lub grupy.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Episkopat o wyrokach sądów ws. małżeństw jednopłciowych: Konstytucja nie może być pomijana
Komentarze (7)
E(
~Ekonomista (po prostu ekonomista)
26 maja 2026, 05:25
Konstytucja jest głównym i nadzieniem dokumentem prawalnym w Polsce. Oznacza to, że jeżeli podrzędne akty prawne są z nią niezgodne, z mocy prawa te dokumenty tracą ważność. Po niej są ratyfikowane umowy międzynarodowe, ustawy, uchwały itp. Konstytucja została uchwalona przez sejm w wyniku różnego rodzaju kompromisów, które teraz, przez falandyzację prawa przez niektórych "sędziów z nadania" są naruszane
TN
~Taco Nnn
24 maja 2026, 00:46
Nikt nie pomija konstytucji. Nie można wszystkim narzucać religii i jej zasad to jest niezgodne z konstytucją. Każdy ma prawo wyboru, dobrze że przy okazji biskupi zauważają że nie każdy myśli jak oni. No cóż z tego kasy dla kościoła nie będzie. Niech kościół wreszcie da ludziom żyć. Bo takie narzucanie innym to jest niechrzescijańskie.
AA
~ABC ABC
23 maja 2026, 07:38
Polskie prawo uznaje zawarte za granicą małżeństwa z nieletnimi i pod przymusem (takie małżeństwa z 10-12-latkami są niestety często zawierane w wielu krajach afrykańskich, Indiach i innych regionach Azji). Uznanie małżeństw jednopłciowych to pikuś w porównaniu z tym.
MK
~Marian Kiepski
22 maja 2026, 23:52
Wielu biskupów głosuję na KO...
TT
~Teribelka Teribelka
22 maja 2026, 22:45
ciąg dalszy: 3. Rozumiem tolerancję jako nie uprzykrzanie życia ludziom, którzy myślą inaczej, ale to jest tak, że mniejszość to reklamuje i promuje. - Kurcze, żeby ludzkość przetrwała, to musi się mnożyć, a podział na płcie jest biologicznym mechanizmem, który przetasowuje geny, żeby te, które warunkują choroby i wady genetyczne nie miały za dużo okazji się spotkać (to jest klasyczny rachunek prawdopodobieństwa - zagadnienie p.n. pula zdarzeń elementarnych) - gdyby nie było płci, wszyscy bylibyśmy klonami... rozmnażanie by było jak u bakterii - przez podział komórki, albo, jak u drożdży, przez pączkowanie, albo, jak u niektórych roślin czy porostów, wegetatywnie, przez podział organizmu... Fajna perspektywa ? (Przez podział komórki powstaje jedno z bliźniąt jednojajowych, ale najpierw i tak musi być normalne zapłodnienie)
TT
~Teribelka Teribelka
22 maja 2026, 22:45
1. Ciekawe, czy skomentują ordynariusze "terytoriów", w których to miało miejsce - Warszawy (tylko nie wiem której z warszawskich diecezji) oraz Wrocławia - wrocławski ordynariusz jest przecież socjologiem... 2. niedługo czerwiec - który środowiska LGBTQ+ traktują jako tzw. "miesiąc dumy"... Widziałam na stronie jednej z bibliotek (formalnie popierającej tę inicjatywę) ma na swojej stronie wykaz publikacji LGBTQ+ - tam jest tytuł "literatura równościowa" a pod spodem 2 działy: pierwszy "LGBTQ+" z literaturą miedzy innymi także dziecięcą i młodzieżową (SIC!!!) , a drugi "feminizm" z między innymi literaturą dziecięcą (także SIC!!!) - sprawdzajcie swoje biblioteki, czy nie mają podobnie... Może to trzeba zbojkotować, wypisać się...?
RK
~Ryszard Kubiak
22 maja 2026, 21:32
Przecież niedawno (przed 13grudnia2023) krzyczeli KON-STY-TU-CJA...