Franciszek: potrzebny Kościół bogaty w Jezusa, a ubogi w środki; powróćmy do Soboru

Franciszek: potrzebny Kościół bogaty w Jezusa, a ubogi w środki; powróćmy do Soboru
fot. PAP/EPA/ANSA/CLAUDIO PERI
PAP / pk

Potrzebny jest Kościół "bogaty w Jezusa, a ubogi w środki" - mówił we wtorek papież Franciszek podczas mszy w 60. rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II. Apelował: "Powróćmy do Soboru", by Kościół mógł być "kanałem miłosierdzia dla wszystkich", "aby wyjść z ograniczeń i pokonać pokusę skoncentrowania się wyłącznie na sobie".

W rocznicę inauguracji Soboru przez świętego Jana XXIII rozpoczął się jednocześnie oficjalny czas przygotowań do Roku Świętego 2025, gdy w Rzymie oczekiwane są miliony pielgrzymów.

DEON.PL POLECA




W rocznicowej mszy uczestniczyli przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich.

W homilii podczas mszy w bazylice Świętego Piotra papież podkreślił: "W rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II słyszymy skierowane także do nas, do nas jako Kościoła, te słowa Pana: 'Czy mnie miłujesz? Paś owce moje'".

DEON.PL POLECA

Franciszek przypomniał, że 60 lat temu "Kościół po raz pierwszy w historii poświęcił sobór na stawianie pytań samemu sobie, na refleksję nad własną naturą i misją".

"Zapytajmy siebie - apelował - czy w Kościele zaczynamy od Boga, od jego spojrzenia rozmiłowanego w nas".

- Zawsze istnieje pokusa, by zacząć od "ja", a nie od Boga, by postawić nasze plany działania przed Ewangelią, by dać się ponieść wiatrowi światowości, by gonić za modami czasu lub odrzucić czas, który Opatrzność daje nam, byśmy zawrócili - dodał.

Papież wzywał, by uważać zarówno na "progresywizm, który podąża za światem", jak i na tradycjonalizm, "opłakujący świat miniony". Ostrzegał: "nie są one dowodami miłości, lecz niewierności", to "egoizmy, które przedkładają własne upodobania i plany nad miłość, która podoba się Bogu, miłość prostą, pokorną i wierną".

- Odkryjmy na nowo Sobór, aby przywrócić prymat Bogu, temu, co istotne: Kościołowi który byłby szalony z miłości do swego Pana i do wszystkich ludzi, przez niego umiłowanych; Kościołowi który byłby bogaty w Jezusa, a ubogi w środki; Kościołowi który byłby wolny i wyzwalający - apelował Franciszek.

Jak mówił, "Kościół zakochany w Jezusie nie ma czasu na starcia, jady i polemiki".

Zachęcał: "Niech Kościół będzie przeniknięty radością”; bo „jeśli się nie raduje, to zaprzecza sobie samemu, bo zapomina o miłości, która go stworzyła".

Papież: bracia, siostry, powróćmy do Soboru

Papież zwrócił uwagę na nauczanie Soboru: "być w świecie z innymi i nie czując się nigdy ponad innymi, jako słudzy wznioślejszego Królestwa Bożego", wnosząc dobrą nowinę Ewangelii w życie i języki ludzi.

"Nie można być ponad", "to okropny grzech klerykalizmu, który zabija owce" - ostrzegał.

Mówił także o aktualności Soboru, który pomaga "odrzucić pokusę zamknięcia się w zaporach własnej wygody i przekonań", by "wyjść na poszukiwanie owcy zagubionej i przyprowadzić ją z powrotem do owczarni, opatrzeć skaleczoną i umocnić chorą".

Jak zauważył Franciszek, Kościół nie zwołał Soboru, by "zachwycać się sobą, lecz aby dawać siebie". Kościół "nie może eksponować siebie w oczach świata, ale służyć światu" - dodał.

Apelował: "Bracia, siostry, powróćmy do Soboru, który odkrył na nowo żywą rzekę Tradycji, nie zastygając w tradycjach; który odkrył na nowo źródło miłości nie po to, by pozostać w górze rzeki, ale po to, by Kościół mógł iść w dół rzeki i być kanałem miłosierdzia dla wszystkich".

- Powróćmy do Soboru, aby wyjść z naszych ograniczeń i pokonać pokusę skoncentrowania się wyłącznie na sobie - wezwał papież.

Wskazywał na konieczność przezwyciężenia "nostalgii za przeszłością, opłakiwania dawnego znaczenia, przywiązania do władzy"; "bo ty, święty Lud Boży, jesteś ludem pasterskim: nie istniejesz po to, by paść samego siebie, ale innych, wszystkich innych, z miłością" - dodał.

Troską, zaznaczył, trzeba otaczać ubogich, odrzuconych.

Przywołał słowa św. Jana XXIII z 1962 roku, by być "Kościołem wszystkich, a szczególnie Kościołem ubogich".

Franciszek zauważył: "Ileż to razy po Soborze chrześcijanie starali się obrać jakieś stronnictwo w Kościele, nie zdając sobie sprawy, że rozdzierają serce swojej Matki! Ileż to razy woleli być 'kibicami swojej grupy' niż sługami wszystkich, postępowcami i konserwatystami niż braćmi i siostrami, 'prawicą' lub 'lewicą' niż być Jezusa; ustawiać się w roli 'stróży prawdy' lub 'solistów nowości', zamiast uznać się za pokorne i wdzięczne dzieci Świętej Matki Kościoła".

- Pan nie chce, abyśmy byli tacy - powiedział papież. Apelował o pielęgnowanie jedności i modlił się o "wybawienie od diabolicznych chwytów polaryzacji".

Przed ołtarzem w bazylice wystawiono szklaną trumnę ze szczątkami św. Jana XXIII, który otworzył Sobór Watykański II.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Gerhard Ludwig Müller

Skała pośród wzburzonego morza

Papiestwo to jedna z najbardziej niezwykłych instytucji świata. W równej mierze fascynuje, co wywołuje gorące dyskusje. Ta książka wyjaśnia narosłe przez wieki kontrowersje i pozwala zrozumieć misję papieża w Kościele i...

Skomentuj artykuł

Franciszek: potrzebny Kościół bogaty w Jezusa, a ubogi w środki; powróćmy do Soboru
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.