Jezus wiele wyrozumiałości ma dla krzywdzonych, mniej dla krzywdzicieli

Jezus wiele wyrozumiałości ma dla krzywdzonych, mniej dla krzywdzicieli
(fot. Artur Dziuła / Unsplash)
11 miesięcy temu

Do dzisiaj urząd w Kościele bywa wykorzystywany do złych celów: bicie sług, traktowanie ich jak rzeczy. Czy takim skandalem (chociaż często w białych rękawiczkach), nie jest nie tylko wykorzystywanie nieletnich, ale i ciągła zabawa w kotka i myszkę przełożonych kościelnych z ofiarami i ich rodzinami?

"Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa"

Gdy mowa o czuwaniu, Jezus najpierw podaje przykład dobrego sługi, który robi to, co do niego należy. Ciekawe jednak, że pojawia się to w formie pytania. "Kto więc jest tym sługą roztropnym?" Pojawia się też wizja nagrody za dobre sprawowanie. Ważne jednak, aby uprzytomnić sobie, że zarówno urząd jak i dobra do rozdawania - wszystko pochodzi z rąk pana. Sługa nie daje nic od siebie. A jednak, co ciekawe, może się zdegenerować.

Zły przykład to sługa, który zapomniał o panu, który żyje bez horyzontu oczekiwania i lekceważy sobie, że jest tylko tymczasowym dysponentem dóbr. Zaczyna wykorzystywać swój urząd, przejadać i przepijać z innymi to, co otrzymał nie dla siebie.

Najostrzejsze słowa z ust Jezusa nie padają pod adresem tych, którzy są wrogami Kościoła i chrześcijaństwa, lecz pod adresem swoich: uczniów, którzy wiele otrzymawszy, nie spełniają swojej misji, którzy wykorzystują dary jedynie dla swojej przyjemności. Mówi o surowej karze: ćwiartowaniu, wypędzeniu w ciemności, odrzuceniu, zgrzytaniu zębów, torturowaniu przez katów.

Te nadużycia władzy (czy to przez duchownego czy przez każdego wiernego) musiały się już zdarzać, gdy Mateusz pisał Ewangelię. Do dzisiaj urząd w Kościele bywa wykorzystywany do złych celów: bicie sług, traktowanie ich jak rzeczy.

Najostrzejsze słowa z ust Jezusa nie padają pod adresem tych, którzy są wrogami Kościoła i chrześcijaństwa, lecz pod adresem swoich.

Czy takim skandalem (chociaż często w białych rękawiczkach), nie jest nie tylko wykorzystywanie nieletnich, ale i ciągła zabawa w kotka i myszkę przełożonych kościelnych z ofiarami i ich rodzinami? A nadużycia i wykorzystywanie ofiar finansowych wiernych do celów, dla których ich nie przeznaczyli? A czy my dajemy innym to, co jest dla nich pokarmem Pana: począwszy od dobrego słowa, Eucharystii, miłosierdzia, życzliwości?

Ciarki przechodzą na myśl o wręcz bezlitosnym potraktowaniu tego, komu Pan zaufał, ale to zaufanie zostało nadużyte. Sługa miał służyć innym, ale ich wykorzystał do własnej przyjemności, wyładowania swoich instynktów i agresji.

Tak, Pan Jezus nie jest żadnym pluszowym Mesjaszem. W swoim nauczaniu wiele wyrozumiałości ma dla krzywdzonych, mniej dla krzywdzicieli. Ale i dla nich jest miłosierny, jeśli zawracają ze złej drogi.

Tekst ukazał się również na Facebooku Dariusza Piórkowskiego SJ.

 

Rekolekcjonista i duszpasterz. Autor książek z zakresu duchowości. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Dariusz Piórkowski SJ
20,94 zł
29,90 zł

Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem
Św. Ireneusz z Lyonu

Życie chrześcijanina to więcej niż gorączkowe unikanie grzechu (niemożliwe), czy nienaganna perfekcja (zabójcza). Perspektywa uczniów Jezusa to "osiągnięcie pełnego podobieństwa do...

Skomentuj artykuł

Jezus wiele wyrozumiałości ma dla krzywdzonych, mniej dla krzywdzicieli
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.