Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
1 miesiąc temu
Logo źródła: Blogi kompletnieinaczej.blog.deon.pl
Klerykalizm jest czymś po pierwsze absurdalnym, po drugie nieewangelicznym i sprzecznym z istotą Kościoła, po trzecie prowadzącym do poważnych nadużyć. To, że ta pułapka jest dziś zdiagnozowana, nazwana i dostrzegana nawet na najwyższych szczeblach kościelnej instytucji (o złu klerykalizmu mówi papież Franciszek), napawa jakąś nadzieją.
Klerykalizm jest czymś po pierwsze absurdalnym, po drugie nieewangelicznym i sprzecznym z istotą Kościoła, po trzecie prowadzącym do poważnych nadużyć. To, że ta pułapka jest dziś zdiagnozowana, nazwana i dostrzegana nawet na najwyższych szczeblach kościelnej instytucji (o złu klerykalizmu mówi papież Franciszek), napawa jakąś nadzieją.
„Nie pozwólmy podnosić ręki na pomazańca Pana!” - pod takim hasłem odbywa się modlitwa za arcybiskupa Andrzeja Dzięgę. Trudno o lepszy przykład tego, czym jest klerykalizm, przed którym nieustannie ostrzega papież Franciszek, i który wciąż niszczy wspólnotę Kościoła.
„Nie pozwólmy podnosić ręki na pomazańca Pana!” - pod takim hasłem odbywa się modlitwa za arcybiskupa Andrzeja Dzięgę. Trudno o lepszy przykład tego, czym jest klerykalizm, przed którym nieustannie ostrzega papież Franciszek, i który wciąż niszczy wspólnotę Kościoła.
3 miesiące temu
Jeśli klerykalizm to zamknięty system wykorzystujący jednostki, by ich kosztem utrzymać sam siebie, abstrahując od indywidualnych dramatów ofiar, to „Słudzy” doskonale ukazują działanie takiego modelu przez pryzmat opowieści historycznej.
Jeśli klerykalizm to zamknięty system wykorzystujący jednostki, by ich kosztem utrzymać sam siebie, abstrahując od indywidualnych dramatów ofiar, to „Słudzy” doskonale ukazują działanie takiego modelu przez pryzmat opowieści historycznej.
4 miesiące temu
Crux / KAI / kk
Siostra Becquart podkreśla, że decyzja papieża Franciszka ma za zadanie włączyć kobiety w proces decyzyjny w Kościele, tak aby odrzucać klerykalizm. "Mam nadzieję, że ten kierunek będzie również obecny na poziomie diecezji czy parafii" - mówi zakonnica.
Siostra Becquart podkreśla, że decyzja papieża Franciszka ma za zadanie włączyć kobiety w proces decyzyjny w Kościele, tak aby odrzucać klerykalizm. "Mam nadzieję, że ten kierunek będzie również obecny na poziomie diecezji czy parafii" - mówi zakonnica.
4 miesiące temu
katholisch.de / KAI / kk
"W Kościele panuje lęk przed utratą władzy i przed konkurencją, lęk przed kobietami jako takimi, a zwłaszcza przed wykształconymi teolożkami" - mówi siostra Philippa Rath, benedyktynka.
"W Kościele panuje lęk przed utratą władzy i przed konkurencją, lęk przed kobietami jako takimi, a zwłaszcza przed wykształconymi teolożkami" - mówi siostra Philippa Rath, benedyktynka.
6 miesięcy temu
ncronline.org / kk
"Wiele osób błędnie twierdzi, że liderami w Kościele mogą być tylko mężczyźni. Powodem takiego myślenia jest klerykalizm" - uważa papież Franciszek w swojej najnowszej książce.
"Wiele osób błędnie twierdzi, że liderami w Kościele mogą być tylko mężczyźni. Powodem takiego myślenia jest klerykalizm" - uważa papież Franciszek w swojej najnowszej książce.
„Wrócenie po pandemii do tych samych modeli duszpasterskich, jakie stosowaliśmy do tej pory, byłoby samobójstwem" - mówi przyszły kardynał.
„Wrócenie po pandemii do tych samych modeli duszpasterskich, jakie stosowaliśmy do tej pory, byłoby samobójstwem" - mówi przyszły kardynał.
8 miesięcy temu
Krzysztof Bronk / KAI / kk
Wielkim zagrożeniem dla kapłanów jest dziś aktywizm. Ksiądz, który sam nie potrafi odpoczywać, męczy innych – uważa ks. Paul Préaux, przełożony generalny Wspólnoty św. Marcina.
Wielkim zagrożeniem dla kapłanów jest dziś aktywizm. Ksiądz, który sam nie potrafi odpoczywać, męczy innych – uważa ks. Paul Préaux, przełożony generalny Wspólnoty św. Marcina.
8 miesięcy temu
KAI / jb
Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty wyraził swoją bliskość z ofiarami licznych pożarów.
Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty wyraził swoją bliskość z ofiarami licznych pożarów.
Do dzisiaj urząd w Kościele bywa wykorzystywany do złych celów: bicie sług, traktowanie ich jak rzeczy. Czy takim skandalem (chociaż często w białych rękawiczkach), nie jest nie tylko wykorzystywanie nieletnich, ale i ciągła zabawa w kotka i myszkę przełożonych kościelnych z ofiarami i ich rodzinami?
Do dzisiaj urząd w Kościele bywa wykorzystywany do złych celów: bicie sług, traktowanie ich jak rzeczy. Czy takim skandalem (chociaż często w białych rękawiczkach), nie jest nie tylko wykorzystywanie nieletnich, ale i ciągła zabawa w kotka i myszkę przełożonych kościelnych z ofiarami i ich rodzinami?
Wielu ludzi myśli sobie: "Nie będzie mnie pouczał, skoro sam ma to w nosie! On ma być świadkiem, a nie tylko kaznodzieją!".
Wielu ludzi myśli sobie: "Nie będzie mnie pouczał, skoro sam ma to w nosie! On ma być świadkiem, a nie tylko kaznodzieją!".
Jednym z problemów trapiących obecny Kościół jest brak narzędzi kontroli i skutecznego komunikowania problemów. Świeccy, mając tego świadomość i rzeczywiście biorąc odpowiedzialność za Kościół, uciekają się więc do zupełnie nowych, niekoniecznie zakorzenionych w myśleniu katolickim metod rozwiązywania problemów i informowania o nich.
Jednym z problemów trapiących obecny Kościół jest brak narzędzi kontroli i skutecznego komunikowania problemów. Świeccy, mając tego świadomość i rzeczywiście biorąc odpowiedzialność za Kościół, uciekają się więc do zupełnie nowych, niekoniecznie zakorzenionych w myśleniu katolickim metod rozwiązywania problemów i informowania o nich.
Św. Jan Paweł II mówił o niej 7 razy, Benedykt XVI raz. Franciszek, którego pontyfikat wciąż trwa, aż 55 razy.
Św. Jan Paweł II mówił o niej 7 razy, Benedykt XVI raz. Franciszek, którego pontyfikat wciąż trwa, aż 55 razy.
Dlaczego Kościół ma się nawracać? Czy dlatego, że traci wiernych, czy też dlatego, że winien mieć na względzie pierwotny projekt, zamysł Jezusa Chrystusa?
Dlaczego Kościół ma się nawracać? Czy dlatego, że traci wiernych, czy też dlatego, że winien mieć na względzie pierwotny projekt, zamysł Jezusa Chrystusa?
"Tyle w kwestii wiarygodności zapewnień o wolności debaty, o konieczności oczyszczenia, o współodczuwaniu z ofiarami, i o tym, że o sprawie trzeba rozmawiać z mediami katolickimi" - komentują publicyści.
"Tyle w kwestii wiarygodności zapewnień o wolności debaty, o konieczności oczyszczenia, o współodczuwaniu z ofiarami, i o tym, że o sprawie trzeba rozmawiać z mediami katolickimi" - komentują publicyści.
To film, który bardzo może pomóc instytucji Kościoła, właściwie już sprawia duchowe oczyszczenie Ciała Chrystusa, skażonego nie tylko grzechami pedofilskimi, ale też klerykalizmem i chorymi mechanizmami w obrębie struktur.
To film, który bardzo może pomóc instytucji Kościoła, właściwie już sprawia duchowe oczyszczenie Ciała Chrystusa, skażonego nie tylko grzechami pedofilskimi, ale też klerykalizmem i chorymi mechanizmami w obrębie struktur.
Klerykalizm widzi w godności kapłańskiej źródło i podporę przywilejów. Więc oczywiście trzeba te przywileje obwarować przepisami, żeby każdy wiedział, ile pokłonów się należy, zanim by w ogóle mógł zacząć gadać z nami (...). I całkiem biurokracie wypada z pamięci, że ludzie chcą od nas po prostu pomocy.
Klerykalizm widzi w godności kapłańskiej źródło i podporę przywilejów. Więc oczywiście trzeba te przywileje obwarować przepisami, żeby każdy wiedział, ile pokłonów się należy, zanim by w ogóle mógł zacząć gadać z nami (...). I całkiem biurokracie wypada z pamięci, że ludzie chcą od nas po prostu pomocy.
"Tygodnik Powszechny" / kk
„Czas, w którym się znaleźliśmy, można wiec potraktować jak kuracje z klerykalizmu. Nagle się okazało, ze ksiądz nie jest nam niezbędnie potrzebny do zbawienia. (...) co będzie, jak to się skończy?” - pyta redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”.
„Czas, w którym się znaleźliśmy, można wiec potraktować jak kuracje z klerykalizmu. Nagle się okazało, ze ksiądz nie jest nam niezbędnie potrzebny do zbawienia. (...) co będzie, jak to się skończy?” - pyta redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”.
1 rok temu
KAI / kk
Prawdziwym niebezpieczeństwem jest to, że mężczyźni nie mają zrównoważonych stosunków z kobietami. "Jest to groźne w kapłaństwie i należy to radykalnie zmienić" – podkreślił prefekt Kongregacji ds. Biskupów.
Prawdziwym niebezpieczeństwem jest to, że mężczyźni nie mają zrównoważonych stosunków z kobietami. "Jest to groźne w kapłaństwie i należy to radykalnie zmienić" – podkreślił prefekt Kongregacji ds. Biskupów.