Pan Bóg nikomu nie dowala

Pan Bóg nikomu nie dowala
Piotr Żyłka

Jezus nie jest znakiem sprzeciwu. My też nie powinniśmy. Bóg nikomu i nigdy nie mówi: "Ale ci teraz dowalę", na nikim się nie mści. Kościół nie jest po to, żeby kogoś potępiać. My mamy nieść radość.

Czwartek. Godzina 20.00. Jak co miesiąc w kościele św. Barbary przy Małym Rynku w Krakowie spotkamy się na Mszy, żeby pomodlić się w intencji mężczyzn. Tym razem kazania nie mówi Grzegorz Kramer SJ. Jest z nami biskup Grzegorz Ryś. Mówi o tym, co wydarzy się za chwilę. Od kilku miesięcy po Eucharystii wychodzimy na Stare Miasto z Jezusem. Idziemy w ciszy. Mijamy krakowskie knajpy i ludzi spacerujących po Rynku.

DEON.PL POLECA

Nie wychodzimy, by coś zamanifestować albo pokazać złemu światu, że ma się opamiętać. Nie mamy zamiaru nikogo na siłę przekonywać albo oceniać. To nie miałoby sensu. Wychodzimy z kościoła, bo tak po prostu trzeba. Nie możemy nie dzielić się tym, co dostajemy od Boga. To byłby skrajny egoizm. Wychodzimy, bo kochamy nasze miasto i wiemy, że Jezus chce się spotykać ze wszystkimi - z imprezującymi studentami, zagranicznymi turystami, chłopakami stojącymi pod Cocomo i z bezdomnymi na Plantach. Bóg chce ich dotknąć. Dokładnie tak samo jak dotyka nas.

"W Chrystusie dokonuje się zjednoczenie. Człowiek, który odrzucił miłość, w Jezusie otrzymuje nie tylko zrozumienie, lecz także łaskę, która jest na niego wylana, żeby mógł odczytać na nowo swoje wyzwanie i możliwość bycia z innymi. To jest bardzo ważne. Wyjdziemy na zewnątrz nie jako znak sprzeciwu. Pan Jezus nie jest znakiem sprzeciwu. Przeczytajcie sobie Ewangelię dobrze. To jest u Łukasza. Pan Jezus jest znakiem, któremu sprzeciwiać się będą, ale to jest kompletnie co innego. To nie jest tak, że ktoś coś mówi, jeszcze nie skończy, a ja już się sprzeciwiam, bo mam inne zdanie. Cokolwiek mi powiedzą, to ja odpowiadam «nie». Znak sprzeciwu z definicji. Jezus jest znakiem, który wywołuje sprzeciw, przez to, kim jest. Ale Jezus jest miłością, jest jednością, jest misją ku zjednoczeniu wszystkiego i na nowo (…). My wychodzimy, żeby podjąć wszystkie sprawy Boga w świecie. Bez strachu, bez podejrzliwości, bez jakiejkolwiek agresji. Wychodzimy w przekonaniu, że tam są Boże sprawy. Tam są Jezusowe sprawy, o które ja się mam z miłości do Niego zatroszczyć. To jest kompletnie inne wyjście. Mam poczucie bliskości, zjednoczenia z nimi" mówi w trakcie homilii biskup Ryś.

My, ludzie Kościoła, musimy ciągle przypominać sobie, że naszym zadaniem jest nieść światu radość, która wynika ze świadomości, że co prawda wszyscy jesteśmy grzesznikami, ale Panu Bogu to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Bóg widzi naszą biedę i przychodzi ze swoją miłością, przebaczeniem i uzdrowieniem. Nikogo nie potępia, a już na pewno się nie mści. Ktoś może powie, że przecież w Piśmie Świętym jest napisane coś innego. Na przykład we wczorajszej Ewangelii. "Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona" - czytamy u Łukasza. Problem w tym, że nasze tłumaczenie jest w tym miejscu - zresztą nie tylko w tym - fatalne.

"Tłumacz chciał być mocniejszy niż Pan Jezus. Tam nie ma nic o żadnej pomście. Bóg się nie mści. Tak by to można przetłumaczyć: «Od tego pokolenia zażąda się krwi wszystkich - od Abla do Zachariasza». To znaczy, że Pan Bóg mówi: «Pokaż, co ta krew z tobą zrobiła. Postawiłeś pomnik prorokowi, ale jego krew, co z tobą zrobiła?». To jest coś zupełnie innego niż zemsta. Pan Jezus nie mówi: «Ale wam dowalę w tym pokoleniu». On się pyta, co ta krew w nas sprawia" - mówi biskup Ryś.

To jest pytanie, które powinno niepokoić nas, chrześcijan, bo ono jest przecież do nas skierowane. Czy potrafimy dzielić się tym, co nam Bóg daje? Czy umiemy wyjść do ludzi i zaprosić ich do naszych wspólnot? Bycie znakiem sprzeciwu, oskarżanie i krzyczenie, że świat się stacza na dno, to bardzo prosta sprawa. Tylko po co? Nie takie jest nasze zadanie.

Piotr Żyłka - członek redakcji i publicysta DEON.pl, twórca Projektu faceBóg i papieskiego profilu Franciszek. Jego projekty można znaleźć na blogu autorskim

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Pan Bóg nikomu nie dowala
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.