Liczba aborcji na świecie rośnie. "Ideologia wmówiła ludziom, że człowiek nie jest człowiekiem"
Miniony rok przyniósł kolejny dramatyczny wzrost liczby aborcji na świecie. Według dostępnych danych globalne statystyki znów ustanowiły ponury rekord. W porównaniu z 2024 rokiem liczba przeprowadzonych aborcji zwiększyła się o blisko 300 tysięcy. To kolejne potwierdzenie trendu, który od lat budzi niepokój obrońców życia.
Jak informuje "Nasz Dziennik", powołując się na dane publikowane przez Worldometer – portal prezentujący statystyki w czasie rzeczywistym – w minionym roku na świecie dokonano około 45,4 miliona aborcji. To liczba porównywalna z populacją całego państwa, takiego jak Argentyna.
Miliony istnień, których nie widać w statystykach
Według przytoczonych danych, liczba aborcji była o 700 tysięcy wyższa niż w 2023 roku i o około milion większa niż w 2022 roku. Autorzy analiz podkreślają jednak, że nawet te szokujące liczby nie oddają pełnej skali zjawiska.
Wiele aborcji nie trafia bowiem do oficjalnych rejestrów. Dotyczy to zwłaszcza tzw. aborcji farmakologicznych, dokonywanych przy użyciu pigułek poronnych. W licznych krajach – także w Polsce – środki te są rozpowszechniane nielegalnie lub poza systemem ochrony zdrowia, co sprawia, że realna liczba przerwanych ciąż pozostaje trudna do oszacowania.
Dramat człowieka
– Dziś nauka została przejęta przez środowiska lewackich ideologii. Wykonuje się przeróżne badania naukowe i paranaukowe, a nie ma rzetelnych analiz i – co ważniejsze – konstatacji na temat tego, co się dzieje z człowiekiem od momentu jego poczęcia. Ideologię wykorzystuje się do wmawiania, że człowiek nie jest człowiekiem, i stąd biorą się te smutne statystyki. Kobiety, które decydują się na aborcję, bardzo często nie rozumieją, że dokonują zabójstwa własnych dzieci. To jest przerażające. Pokazuje nie tylko ogrom krwawego żniwa, ale też słabą kondycję moralną ludzkości. To jest to, o co musimy dziś zawalczyć, o co musimy się modlić – apeluje ks. prof. Krzysztof Bielawny, specjalizujący się w dziedzinie demografii.
Trend, który wymaga odpowiedzi
Coroczny wzrost liczby aborcji nie jest jedynie suchą informacją statystyczną. Dla wielu środowisk pro-life to sygnał alarmowy, wskazujący na konieczność intensyfikacji debaty publicznej, edukacji oraz wsparcia dla kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
Jak podkreślają autorzy analiz, bez uczciwej rozmowy o godności życia ludzkiego i bez odrzucenia ideologicznych uproszczeń, podobne dane będą się powtarzać – z roku na rok coraz bardziej dramatyczne.

Skomentuj artykuł