Oczyszczony z zarzutów kardynał zdradził, na co wyda 100 tys. dolarów. Całe odszkodowanie przekaże na jeden cel
100 tys. dolarów kanadyjskich - taką kwotę kard. Marc Ouellet otrzymał po tym, jak sąd uznał wysunięte przeciwko niemu oskarżenia o napaść seksualną za fałszywe i zniesławiające. Kardynał zdecydował jednak, że nie zatrzyma pieniędzy dla siebie. Całe odszkodowanie zamierza przekazać organizacjom pomagającym rdzennym mieszkańcom Kanady, którzy padli ofiarą wykorzystywania seksualnego.
W środę informowaliśmy, że kanadyjski kardynał Marc Ouellet, który padł ofiarą fałszywych oskarżeń o napaść seksualną, został uniewinniony i otrzyma 100 tys. dolarów odszkodowania. Uniewinniony duchowny odniósł się do sprawy, informując, na co wyda otrzymaną sumę.
Jak informuje portal Tribune Chrétienne, do redakcji którego kard. Ouellet przesłał oświadczenie, 100 tys. dolarów kanadyjskich, przyznanych mu w ramach odszkodowania, przekaże organizacjom walczącym z wykorzystywaniem seksualnym, którego ofiarami padają rdzenni mieszkańcy Kanady.
„Z wdzięcznością przyjmuję fakt, że sąd cywilny mojego kraju uznał, iż wysunięte przeciwko mnie zarzuty napaści na tle seksualnym były fałszywe i zostały sformułowane z «bardzo dużą lekkomyślnością, graniczącą ze złośliwością», a osoba, której dotyczy sprawa, została pociągnięta do odpowiedzialności za «oszczercze i zniesławiające wypowiedzi» skierowane przeciwko mnie i szeroko rozpowszechniane na całym świecie” - napisał kardynał Ouellet, cytowany przez Tribune Chrétienne.
Sprawa kard. Ouelleta i fałszywe oskarżenia
Jak informuje Vatican News, sprawa kard. Ouelleta sięga sierpnia 2022 roku. Wówczas do sądu wpłynął pozew zbiorowy przeciwko archidiecezji Quebecu, w którym Pamela Groleau, była świecka asystentka duszpasterska, oskarżyła kardynała o czyny rzekomo popełnione w latach 2008-2010. Opisała przypadki niechcianego kontaktu fizycznego, przedstawione później jako napaść seksualna.
Kardynał zawsze zaprzeczał tym oskarżeniom, uznając je za zniesławiające. Zapewnił również, że będzie „aktywnie” uczestniczył w każdym dochodzeniu cywilnym, „aby prawda została ustalona, a moja niewinność uznana”. W grudniu tego samego roku kardynał zapowiedział wszczęcie postępowania sądowego przeciwko oskarżycielce.
Papież Franciszek interweniował w tej sprawie również w 2022 roku, powierzając jezuicie o. Jacques’owi Servaisowi wstępne dochodzenie. Po jego zakończeniu zakonnik stwierdził: „Nie ma uzasadnionych powodów, aby wszczynać śledztwo w sprawie napaści seksualnej na Pamelę Groleau przez kardynała M. Ouelleta”.
Papież nie zezwolił zatem na wszczęcie kanonicznego dochodzenia w sprawie kardynała „z powodu braku wystarczających dowodów”.
W wydanym orzeczeniu - będącym wynikiem procesu, który odbył się w Montrealu w marcu br. - trybunał wskazał na nieścisłości w wersji wydarzeń przedstawionej przez Groleau, kwestionując jej wiarygodność i rzetelność.
Źródło: Tribune Chrétienne / Vatocan News / red


Skomentuj artykuł