Papież zachęca do codziennego rachunku sumienia

KAI / jk

Do zrobienia co wieczór rachunku sumienia zachęcił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Regina coeli”. Odmówił ją z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W tę trzecią niedzielę wielkanocną Ewangelia opowiada o spotkaniu zmartwychwstałego Jezusa z uczniami zmierzającymi do Emaus (por. Łk 24, 13-35). Są to dwaj uczniowie, którzy, zrezygnowani z powodu śmierci Nauczyciela, postanawiają w Dzień Paschy opuścić Jerozolimę i powrócić do domu. Może byli trochę niespokojni, bo słyszeli, jak kobiety wróciły od grobu i mówiły, że ten jest pusty..., ale odchodzą. I kiedy idą smutni z powodu tego, co się stało, Jezus idzie obok nich, ale oni Go nie rozpoznają. Pyta, dlaczego są tak smutni, a oni Jemu mówią: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało” (w. 18). A Jezus odpowiada: „Cóż takiego?” (w. 19). I opowiadają mu całą historię, zresztą Jezus każe im ją opowiedzieć. Następnie, gdy idą, pomaga im odczytać fakty w inny sposób, w świetle proroctw, Słowa Bożego, tego wszystkiego, co zostało zapowiedziane ludowi izraelskiemu. Jezus pomaga im w ponownym odczytaniu zdarzeń. Zastanówmy się nad tym aspektem.

Również dla nas ważne jest, abyśmy razem z Jezusem odczytali na nowo naszą historię: historię naszego życia, pewnego okresu, naszych dni, ze wszystkimi ich rozczarowaniami i nadziejami. Zresztą także i my, podobnie jak tamci uczniowie, możemy poczuć się zagubieni w obliczu wydarzeń, samotni i niepewni, z pytaniami i obawami, rozczarowaniami, wielu sprawami. Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas do opowiedzenia wszystkiego Jezusowi, szczerze, bez lęku, że będziemy Jemu przeszkadzać – On słucha, bez obaw, że powiemy coś niewłaściwego, nie wstydząc się, że może trudno nam to wszystko zrozumieć. Pan cieszy się, gdy się przed Nim otwieramy; tylko w ten sposób może wziąć nas za rękę, towarzyszyć nam i sprawić, aby nasze serca zapałały na nowo (por. w. 32). Zatem także i my, jak uczniowie z Emaus, jesteśmy wezwani, by z Nim rozmawiać, ażeby, gdy nadejdzie wieczór, On pozostał z nami (por. w. 29).

Dziś chciałbym was zaprosić, abycie czynili podobnie: mamy na to sposób – polega on na poświęceniu każdego wieczora nieco czasu na krótki rachunek sumienia. O co chodzi? Właśnie o to, aby na nowo odczytać dzień razem z Jezusem, na nowo spojrzeć na cały mój dzień: otworzyć przed Jezusem nasze serca, zanieść Mu osoby, wybory, obawy, upadki i nadzieje, wszystkie nasze sprawy, jakie się wydarzyły, żeby stopniowo nauczyć się patrzeć na sprawy innymi oczyma, Jego oczyma, a nie tylko naszymi. Możemy w ten sposób przeżyć ponownie doświadczenie tych dwóch uczniów. W obliczu miłości Chrystusa nawet to, co wydaje się nużące i niepomyślne, może ukazać się w innym świetle: krzyż, który trudno przyjąć, wybór przebaczenia w obliczu zniewagi, rezygnacja z zemsty, trud pracy, szczerość, która kosztuje, trudne doświadczenia życia rodzinnego mogą ukazać się nam w nowym świetle, świetle Ukrzyżowanego-Zmartwychwstałego, który wie, jak sprawić, żeby każdy upadek stał się krokiem naprzód. Ale żeby to uczynić, trzeba usunąć mechanizmy obronne: pozostawić czas i przestrzeń dla Jezusa, niczego przed Nim nie ukrywać, zanieść Mu nędze, dać się zranić Jego prawdzie, pozwolić, aby serce zadrżało na tchnienie Jego Słowa.

Możemy zacząć już dziś, poświęcić tego wieczoru chwilę na modlitwę, podczas której zadamy sobie pytanie: jak wyglądał mój dzień? Jakie radości, jakie smutki, jakie chwile nużące... Jak to było, co się wydarzyło? Jakie były jego perły, może ukryte, za które warto podziękować? Czy w tym, co czyniłem, była odrobina miłości? A jakie były upadki, smutki, wątpliwości i lęki, które trzeba zanieść Jezusowi, aby otworzył mi nowe drogi, podniósł mnie i dodał otuchy? Niech Maryja, Stolica mądrości, pomoże nam rozpoznawać Jezusa, który idzie z nami, i odczytywać – to właśnie słowo: odczytać razem z Nim na nowo każdy dzień naszego życia.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Artur Wenner SJ

Uważne przyglądanie się sumieniu może pomóc poprawić relacje z Bogiem, drugim człowiekiem, a przede wszystkim z samym sobą.

W jaki sposób spojrzeć na swoje serce tak, jak patrzy na nie miłosierny Bóg?
Jak nie...

Skomentuj artykuł

Papież zachęca do codziennego rachunku sumienia
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.