Proboszcz z Płocka wycofał zawiadomienie ws. napisu na murze katedry. Sprawcy przeprosili

Proboszcz z Płocka wycofał zawiadomienie ws. napisu na murze katedry. Sprawcy przeprosili
(fot. Fallaner, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons)
1 miesiąc temu
PAP / kk

Proboszcz parafii katedralnej w Płocku (Mazowieckie) wycofał zawiadomienie w sprawie zniszczenia mienia, które złożył na policji w związku z wymalowanym na murze bazyliki napisem „piekło kobiet”. Wycofanie zawiadomienia zapowiedział wcześniej pod warunkiem, że autorzy napisu zgłoszą się do niego i wyrażą żal.

"Słowo się rzekło. Zawiadomienie wycofałem, ponieważ przyszli do mnie młodzi ludzie we wtorek rano, przeprosili, wyrazili skruchę, zadeklarowali i podjęli pracę jako zadośćuczynienie. Będą ją kontynuować w najbliższym czasie. To będzie solidna praca" – powiedział w środę ks. kanonik Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej w Płocku.

Podkreślił, iż nie może ujawnić, kim są osoby, które zgłosiły się do niego w sprawie napisu na murze bazyliki. "Kto to był, ilu ich było, zachowam to dla siebie. Obiecałem im to" – zaznaczył ks. Cegłowski. Dodał, iż w sprawie wycofania zawiadomienia napisał list do policji. "Podziękowałem w nim policji za podjęte działania" – powiedział proboszcz płockiej parafii katedralnej. Wyjaśnił, iż ostatecznie usunięciem napisu z muru bazyliki zajmie się konserwator.

W poniedziałek ks. Cegłowski informował PAP, że wiadomość o napisie "piekło kobiet" na murze katedry otrzymał w niedzielę rano. Wspominając wówczas o złożonym zawiadomieniu na policji, proboszcz płockiej parafii katedralnej mówił m.in.: "Gdyby zgłosili się twórcy tego napisu, jestem gotów z nimi porozmawiać, wycofać skargę na policji, oczywiście o ile rozmowa ta przyniosłaby jakiś owoc, wyrażenie żalu i zadośćuczynienie".

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Płocku, która została wybudowana przez biskupa Aleksandra z Malonne w latach 1130-44, jest jedną z pięciu najstarszych w kraju i jedną z trzech, gdzie spoczywają dawni władcy Polski. To największa nekropolia Piastów. W bazylice tej spoczywają średniowieczni książęta: Władysław I Herman i jego syn Bolesław III Krzywousty, za których panowania Płock był stolicą Polski. Pochowanych jest też 14 książąt mazowieckich, w tym Bolesław IV Kędzierzawy i Konrad I Mazowiecki. Znajdują się tam również szczątki księżniczki Gaudemundy-Zofii, córki Wielkiego Księcia Litwy Trojdena, żony Bolesława II Mazowieckiego.

Wzniesiona w stylu romańskim płocka katedra od chwili konsekracji była przez wieki wielokrotnie przebudowywana - np. na przełomie XIII i XIV wieku dobudowano gotyckie wieże, a w XVI wieku renesansową kopułę na skrzyżowaniu naw. Ostatnia przebudowa świątyni, dokonana według projektu znanego architekta Stefana Szyllera, miała miejsce w latach 1903-1915. Z granitowych kamieni odbudowano wtedy m.in. dolne partie murów, górne części zrekonstruowano z nowej cegły, a w miejscu drewnianego chóru wzniesiono nowy, murowany.

Papież Pius X w 1910 r. wyróżnił płocką katedrę tytułem Bazyliki Mniejszej - jest to godność nadawana kościołom, które w szczególny sposób wyróżniają się wartością zabytkową, liturgiczną i duszpasterską oraz są celem licznych pielgrzymek. Od wielu lat w bazylice prowadzone są prace konserwatorskie

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Dariusz Piórkowski SJ
17,94 zł
29,90 zł

Wystarczy chcieć!

Można odnieść wrażenie, że modlitwa jest trudną sztuką − ale to nieprawda. Czasami za szybko się poddajemy i zniechęcamy, zapominając, że tak naprawdę nie potrzebujemy wiele, żeby spotkać się z Bogiem. Jak więc...

Skomentuj artykuł

Proboszcz z Płocka wycofał zawiadomienie ws. napisu na murze katedry. Sprawcy przeprosili
Komentarze (1)
JK
~Jak Kowalski
29 października 2020, 05:58
Tymczasem we Wrocławiu bojówki Kaczyńskiego rozchodzące się spod katedry brutalnie zaatakowały protestujących. „Mężczyźni w kominiarkach pojawili się na Kazimierza Wielkiego, przy Krupniczej i bili kogo popadło – jedną kobietę potraktowali tak, że nie mogła podnieść się z ziemi, a mężczyzn kopali w głowy”. To relacja uczestniczki demonstracji w Wrocławiu opublikowana przez „Gazetę Wrocławską”. Inna relacja: „W okolicach placu Jana Pawła II, przy fosie, około pół godziny temu chłopak z demonstracji został zaatakowany m.in. nożem przez nacjonalistów! Dostał pałką w tył głowy i pocięto mu twarz. Ludzie z marszu udzielili mu pierwszej pomocy. Obecnie kolejne grupy »patriotów« spod znaku swastyki rozłażą się spod Katedry po mieście! Zorganizowane rządowe bojówki bezkarnie biją ludzi we Wrocławiu!”. Czy Kościół w porę odetnie się od tego szaleństwa?

Skomentuj artykuł

Proboszcz z Płocka wycofał zawiadomienie ws. napisu na murze katedry. Sprawcy przeprosili
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.