W Bydgoszczy powitano Betlejemskie Światło Pokoju. „Mamy to światło przyjąć i ponieść dalej”

W Bydgoszczy powitano Betlejemskie Światło Pokoju. „Mamy to światło przyjąć i ponieść dalej”
Fot. Olga Brovina / depositphotos.com
KAI / tk

- Ten ogień przypomina, że Jezus przyniósł do naszych serc pokój – powiedział bp Krzysztof Włodarczyk. W bydgoskim kościele Świętej Trójcy powitano Betlejemskie Światło Pokoju.

Liturgia Mszy św. była poprzedzona wprowadzeniem relikwii Stefana Wincentego Frelichowskiego, patrona polskich harcerzy, które przyjechały z toruńskiego sanktuarium ku czci błogosławionego.

DEON.PL POLECA




– Dziękuję harcerzom, że podtrzymują tradycję i przez to światło przypominają o tym wydarzeniu w historii – o przyjściu Boga do nas w ludzkiej naturze. Dziecię staje się światłem, które rozprasza w nas to, co jest smutne, grzeszne. Daje jednocześnie nadzieję, że nie musimy żyć w ciemnościach, możemy z tego wyjść – powiedział ordynariusz.

Jak podkreślili przedstawiciele ZHP i ZHR, Betlejemskie Światło Pokoju zostało im przekazane przez słowackich skautów. – Mija 31 lat od chwili, gdy po raz pierwszy zajaśniało wśród nas, niczym blask ciemności. Dziś mamy to światło z Betlejem przyjąć i ponieść dalej, dzieląc się nadzieją i pokojem z drugim człowiekiem – mówili.

Na zakończenie została pobłogosławiona i poświęcona tablica upamiętniająca druha „Wicka”, męczennika z Dachau, który w bydgoskim kościele Świętej Trójcy 17 marca 1937 roku odprawił sekundycję dla rodziny i przyjaciół.

Źródło: KAI / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Praca zbiorowa pod red. Stanisława Głaza
Prezentowana książka stanowi opracowanie kilku zagadnień ludzkiego życia. Z perspektywy psychologii religii. Obejmują one sens życia ludzkiego, kształtowanie się obrazu Boga u dzieci, analizę fenomenu religii w ujęciu Junga i Frankla, problematykę wychowania i formacji...

Skomentuj artykuł

W Bydgoszczy powitano Betlejemskie Światło Pokoju. „Mamy to światło przyjąć i ponieść dalej”
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.