Zakonnica oskarżona o sprzedaż dzieci. Policja zbada domy zakonu Matki Teresy w całym kraju

Zakonnica oskarżona o sprzedaż dzieci. Policja zbada domy zakonu Matki Teresy w całym kraju
(fot. Willuconquer [CC BY-SA 3.0 from Wikimedia Commons)

Policja zdobyła nagranie, na którym widać, jak jedna z sióstr mówi o sprzedaży trójki dzieci. Specjalne oświadczenie wydała przełożona Misjonarek Miłosierdzia, s. Mary Prema MC.

W Indiach wybuchł skandal - ministerstwo ds. kobiet i dzieci wydało polecenie, aby we wszystkich domach dziecka oraz domach opieki prowadzonych przez Misjonarki Miłosierdzia przeprowadzono inspekcję.

Sprzedaż dzieci w domu zakonnym

Nakaz jest związany z oskarżeniem jednej z sióstr i jej cywilnej współpracownicy o sprzedanie trójki dzieci, które były pod opieką jednego z domów znajdującego się w Ranchi, w stanie Dżarkhand (wschodnie Indie). Dom Nirmal Hriday (pl. Czułe Serce) pełnił rolę schronienia dla samotnych kobiet w ciąży.

Policja zainteresowała się sprawą, gdy do lokalnego Komitetu Troski o Dzieci zgłosiło się małżeństwo ze skargą, że po wpłacie "opłaty adopcyjnej" w wysokości 120 tysięcy rupii (ok. 1850 dolarów) w marcu nie otrzymało od sióstr dziecka, wówczas dwumiesięcznego chłopczyka.

W związku ze sprawą policja aresztowała na początku lipca br. siostrę zakonną, Konsalię Balsę, oraz opiekunkę zatrudnioną w domu, Animę Indwar. Postawiono im zarzut sprzedaży łącznie trójki dzieci - policja zdobyła wideo, na którym zakonnica mówi o ich sprzedaniu oraz o czwartym, które zostało oddane za darmo. Władze stanu Dżarkhand odnalazły już trójkę spośród nich.

Zgodnie z prawem zakon Misjonarek Miłosierdzia przestał zajmować się procesami adopcyjnymi w 2015 roku, kiedy to zgodnie z prawem Indii możliwość adopcji zyskały osoby nie będące małżeństwem: single, osoby rozwiedzione lub żyjące w separacji.

Oświadczenie przełożonej generalnej

Władze zakonne od początku odnosiły się do tej sprawy otwarcie, potępiając handel ludźmi i praktykę sprzedaży dzieci. W oświadczeniu siostry Marii Premy Pierick, przełożonej generalnej Misjonarek Miłosierdzia, zachowanie zakonnicy i współpracownicy zostało ostro potępione. "Jest to bardzo smutne i straszne" - pisze s. Maria Prema - "Nawet jeśli pokładamy pełne zaufanie w proces sądowy, chcemy wyrazić żal i ubolewanie z powodu tego, co się stało. Pragniemy w sposób jednoznaczny potępić te indywidualne działania, które nie mają nic wspólnego ze Zgromadzeniem Misjonarek Miłosierdzia".

Siostra podkreśla również, że "współpracujemy ze śledczymi (…) i jesteśmy otwarci na każde wolne i sprawiedliwe badanie tej sprawy".

Oświadczenie siostry Marii Premy zostało opublikowane we wtorek, 17 lipca. Jego tekst w języku angielskim jest dostępny tutaj.

Kontrowersje i polityka

Wiele osób podkreśla jednak, że sprawa może mieć podłoże polityczne lub być wykorzystana do rozgrywek politycznych.

Szef rządu stanu Zachodni Bengal, którego stolicą jest Kolkata (gdzie znajduje się główna siedziba zgromadzenia Misjonarek Miłosierdzia), oskarżył rząd centralny o "napastliwą kampanię" mającą na celu atak na zakon. Inni liderzy polityczni podkreślali również, że może to być element polityki rządzącej partii Bharatiya Janata, która zmniejsza prawa mniejszości (w tym chrześcijan), a wykorzystuje hinduską i nacjonalistyczną retorykę.

W podobnym duchu wyraził się biskup Ranchi, który zasugerował, że wideo z oskarżoną siostrą Konsalią przyznającą się do sprzedaży dzieci mogło być nagrane pod przymusem. "Policja traktuje organizację Matki Teresy jak gang kryminalistów" - stwierdził.

W oświadczeniu z 4 lipca siostra Maria Prema również potępiła zachowanie władz, wskazując że działania policji w Nirmal Hriday doprowadziły do "upokorzenia i publicznego wstydu mieszkanki domu", gdyż odbywały się w towarzystwie dziennikarzy i kamer.

Dwa dni później policja w towarzystwie siedmiu urzędników zajmujących się adopcją dzieci wtargnęła do domu Shishu Bhawan w Hinoo (miasteczko koło Ranchi) i zabrała 22 mieszkające tam dzieci, w tym jednego noworodka. "Nie podano nam powodów" - podkreśliła wówczas s. Maria Prema.

Zgromadzenie Misjonarek Miłosierdzia zostało założone w 1950 roku w Kolkacie w Indiach przez pochodzącą z Albanii Anjezë Gonxhe Bojaxhiu, która jest dziś znana jako Matka Teresa. Obecnie na świecie pracuje i żyje w zakonie około 3 tysiące sióstr. Oprócz tradycyjnych ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, Misjonarki Miłosierdzia składają czwarty ślub "służby dla najuboższych z ubogich".

Matka Teresa otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla w 1979 roku. Została kanonizowana przez Kościół w 2017 roku.

W indyjskich domach dziecka żyje obecnie ponad 230 tysięcy dzieci, choć szacunkowe dane na temat liczby sierot w Indiach wskazują liczbę 30 milionów. Mimo, że na liście kolejkowej do adopcji znajduje się około 15 tysięcy osób, to w okresie od początku 2016 roku do marca br. przeprowadzono jedynie 2671 adopcji. Proces ten jest bardzo wolny i trwa około czterech lat, gdyż decyzje podejmują przeładowane pracą sądy.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
oprac. Karol Wilczyński
14,00 zł
19,99 zł

Pięć słów, które mogą zmienić wszystko

„Jezu, Ty się tym zajmij – i wszystko jasne. Cudowna modlitwa, dzięki której rozwiążą się wszystkie moje problemy”.

Ale czy na pewno? I czy na pewno zadziała w taki...

Skomentuj artykuł

Zakonnica oskarżona o sprzedaż dzieci. Policja zbada domy zakonu Matki Teresy w całym kraju
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.