Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa ks. Grzegorza Dymka. Sąd uznał Tomasza J. za winnego
W piątek 27 marca przed Sądem Okręgowym w Częstochowie zapadł wyrok w głośnej sprawie zabójstwa ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Proces dotyczył 52-letniego Tomasza J., oskarżonego o brutalne zabójstwo kapłana.
-
27 marca zapadł wyrok w sprawie zabójstwa ks. Grzegorza Dymka.
-
Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Częstochowie.
-
Oskarżonym był 52-letni Tomasz J. z Kłobucka.
-
Prokuratura przekonywała, że działał z zamiarem zabójstwa.
-
Sąd uznał, że nie musiał planować śmierci kapłana, ale godził się na jej możliwość.
Koniec kolejnej rozprawy w głośnej sprawie
Jak poinformował "Super Express", przed Sądem Okręgowym w Częstochowie zakończyła się kolejna rozprawa Tomasza J., mieszkańca Kłobucka oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka.
Prokuratura: to nie był przypadkowy napad
W mowie końcowej prokurator przekonywał, że oskarżony od początku działał z zamiarem zabójstwa. Jak relacjonuje portal se.pl, śledczy wskazywali, że Tomasz J. wcześniej obserwował plebanię, przygotował napad i zabrał ze sobą przedmioty świadczące o planowanym ataku.
Sąd: nie planował zabić, ale godził się na śmierć
Jak wynika z relacji "Super Expressu", sąd ocenił sprawę inaczej niż prokuratura. W uzasadnieniu wyroku sędzia wskazał, że oskarżony udał się na kradzież i był przygotowany na rozbój, ale nie można jednoznacznie stwierdzić, że od początku zamierzał zabić kapłana.
Sąd zwrócił uwagę na sposób działania oskarżonego. Według przytoczonego uzasadnienia Tomasz J. mógł nawet nie zauważyć, że folią krępuje nie tylko ręce i głowę księdza, ale również jego nos.
Sprawa, która poruszyła wielu
Zabójstwo ks. Grzegorza Dymka odbiło się szerokim echem i wywołało duże emocje wśród wiernych. Kapłan był proboszczem parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku, a jego śmierć stała się jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń ostatnich miesięcy w archidiecezji.


Skomentuj artykuł