To nie jest czas na odejście z Kościoła

To nie jest czas na odejście z Kościoła
(fot. delfi de la Rua / Unsplash)

Pytają mnie znajomi: a może czas odejść z tego Kościoła? Skandal za skandalem, niemoc reakcji, podwójne życie duchownych. Pytają inni: dlaczego jeszcze w tym tkwisz? Rzuć legitymację!

Odpowiadam: to nie jest czas, aby odchodzić z Kościoła. Proszę wybaczyć teologiczną argumentację ale innej nie ma.

1. Osoba rozumnie trwająca w Kościele, wie, że gdy zawodzi głos pasterzy, Bóg sam zaczyna paść swój lud ( zob. Ez 34); Może właśnie zaczyna się czas, gdy Bóg sam, ponad tradycyjnymi strukturami i schematami wskaże pasterzy według serca swojego? Pasterzy przez siebie powołanych? Może właśnie nie widząc weszliśmy w czas wielkiej odnowy i nowego powiewu Ducha?

2. Pewni duchowni zgrzeszyli, to fakt. Ale przecież nie wszyscy.  W Kościele działa Duch Święty, który został  posłany, aby przekonać świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie (por. J 16,8). A  Sąd Boży rozpoczyna się od sądu nad domem Bożym czyli nad Kościołem właśnie (zob. 1 List Piotra 4,17).  Bóg sądzi dzisiaj Kościół głosem spoza Kościoła, ponieważ  sam Kościół nie odpowiedział jak powinien.  Bóg jest ponad Kościołem, ale nie chce go unicestwić lecz oczyścić. 

3. Jeśli już ktoś ma odejść z Kościoła to może właśnie powinni odejść sprawcy zbrodni  haniebnych czynów pedofilskich.  Niech odejdą przede wszystkim ci, którzy udawali lub udają miłość do Kościoła. Ale jeśli szukają szczerze nawrócenia to  idąc za starożytnym zwyczajem niech w każdą niedzielę, w akcie pokuty klekną  w kruchtach  kościelnych  błagając o przebaczenie i modlitwę wszystkich doń wchodzących.  Przeniesienie przestępcy do stanu świeckiego ubliża samym świeckim. Czy świeccy są stanem niższym  od duchownego skoro duchownych każe się przeniesieniem do stanu świeckiego?

4. Kościół jest również Matką. Nie można jej zostawić w starczej bezradności. Raczej trzeba jej pomóc w skutecznej odnowie. Struktury Kościoła nie są wieczne.

5. Poza tym: przecież myśmy już to przechodzili historii, tych wszystkich Borgiów i innych skandalistów, oderwanych od ludzi duchownych.  Kościół naprawdę nie jest wartością socjologiczną.  Dlatego tym bardziej potrzeba, aby świeccy katolicy wytrwale walczyli o świętość swoich duchownych. I tym bardziej potrzeba, by księża i biskupi słuchali świeckich. Tam mówi Duch do Kościołów.

Tak więc nie jest to czas by odejść, ale czas by pomóc dokończyć to, co w 1959 roku rozpoczął Jan XXIII ogłaszając Sobór Watykański II.  Nie był to akt początku rozkładu Kościoła - jakby chcieli niektórzy - ale dzieło odnowy w Duchu i prawdzie. Także tej najtrudniejszej prawdzie o nas samych.

o. Wiesław Dawidowski OSA ur. 1964, prowincjał Zakonu Augustianów, doktor teologii, współpracownik Więzi, duszpasterz obcokrajowców Archidiecezji Warszawskiej

Augustianin, doktor teologii fundamentalnej, publicysta. W latach 2009-2013 był chrześcijańskim współprzewodniczącym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. W latach 2012-2021 był przełożonym prowincjalnym polskich augustianów. Autor tomików „Święty Augustyn” i „Święta Rita” w serii „Wielcy ludzie Kościoła”. Członek Zespołu Laboratorioum „Więzi”.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Adam Żak SJ
18,83 zł
26,90 zł

Rozliczenie z problemem pedofilii w polskim Kościele

Ujawnienie skali wykorzystywania seksualnego nieletnich przez osoby duchowne wstrząsnęło Kościołem w Polsce i na świecie. Reakcje hierarchów były skrajne: od lęku przed ujawnieniem długo skrywanej prawdy po chęć...

Skomentuj artykuł

To nie jest czas na odejście z Kościoła
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.