Znana amerykańska piosenkarka: "chcę podziękować Bogu za utrzymanie mnie przy życiu"
Trafiła do szpitala po przedawkowaniu narkotyków, po tym wydarzeniu napisała do fanów wzruszający list.
W szpitalu w Los Angeles Demi Lovato znalazła się 24 lipca. Portal TMZ podał, że pogotowie wezwała asystentka 25-latki. Podczas leczenia była z nią jej rodzina i chłopak. Potem na instagramie opublikowała list:
Napisała w nim: "Zawsze mówiłam głośno o moim uzależnieniu. Nauczyłam się, że ta choroba nie jest czymś, co znika lub przemija z czasem. To coś, z czym nadal się jeszcze nie uporałam i muszę walczyć.
Chcę podziękować Bogu za to, że trzymał mnie przy życiu i zdrowiu. Jestem wdzięczna swoim fanom za całą miłość i wsparcie podczas ostatniego tygodnia i nie tylko. Wasze pozytywne myśli i modlitwy pomogły mi przejść przez ten trudny czas.
Chciałabym podziękować mojej rodzinie, zespołowi i personelowi medycznemu, którzy przez cały czas byli u mojego boku. Bez nich nie byłabym tutaj i nie pisałabym listu do was.
Teraz muszę skupić się na leczeniu i mojej drodze do powrotu do zdrowia. Miłość, którą mnie wszyscy obdarzyliście, nigdy nie zostanie zapomniana. Z niecierpliwością czekam na dzień, kiedy będę mogła powiedzieć, że jestem po tej drugiej stronie.
Będę dalej walczyć".
>> "Nigdy nie powiedziano mi, jak muszę zadbać o swoje zdrowie psychiczne"
W czerwcu Demi Lovato wydała singiel "Sober", w którym otwarcie przyznała, że znowu ma problemy. W przeszłości zmagała się z alkoholizmem i uzaleznieniem od narkotyków. Przyznała się też do choroby dwubiegunowej, okaleczania czy zaburzeń odżywiania.
Demi Lovato to amerykańska piosenkarka znana z programu X Factor, w którym była jednym z jurorów podczas drugiego i trzeciego sezonu.
Skomentuj artykuł