Na dzisiejszy wieczór proponuję wierszyk z morałem – taki typowy wierszyk dla dzieci, w którym bohaterem, jak w bajkach, są zwierzęta, a których historia jest pouczająca dla wszystkich, także dla ludzi dorosłych. Trzeba go więc doczytać do końca, żeby zrozumieć jego sens, a przede wszystkim, żeby dotrzeć do tej życiowej nauki, jaką on przekazuje. W tym jednak przypadku nauka ważna jest nie tylko dla dzieci, którym usiłujemy przekazać dobre nawyki, ale także dla dorosłych – weźmy więc sobie morał tego wierszyka głęboko do serca.
Na dzisiejszy wieczór proponuję wierszyk z morałem – taki typowy wierszyk dla dzieci, w którym bohaterem, jak w bajkach, są zwierzęta, a których historia jest pouczająca dla wszystkich, także dla ludzi dorosłych. Trzeba go więc doczytać do końca, żeby zrozumieć jego sens, a przede wszystkim, żeby dotrzeć do tej życiowej nauki, jaką on przekazuje. W tym jednak przypadku nauka ważna jest nie tylko dla dzieci, którym usiłujemy przekazać dobre nawyki, ale także dla dorosłych – weźmy więc sobie morał tego wierszyka głęboko do serca.
Notizie Geopolitiche. / pzk
Cztery lata po zdiagnozowaniu rzadkiej choroby neurologicznej Celine Dion wraca na scenę z pełnowymiarowym widowiskiem. W paryskiej La Défense Arena rozpoczyna monumentalną serię składającą się z 26 koncertów. Biletów zabrakło w mgnieniu oka – ponad 480 tysięcy wejściówek wyprzedano w kilka godzin.
Cztery lata po zdiagnozowaniu rzadkiej choroby neurologicznej Celine Dion wraca na scenę z pełnowymiarowym widowiskiem. W paryskiej La Défense Arena rozpoczyna monumentalną serię składającą się z 26 koncertów. Biletów zabrakło w mgnieniu oka – ponad 480 tysięcy wejściówek wyprzedano w kilka godzin.
ChurchPOP/ DEON.pl/ red.
Od przygotowań w domu, przez drogę do kościoła, aż po wyjątkowe powitanie przez parafian. Trojaczki Miguel, Davi i João Gabriel po raz pierwszy uczestniczyły we Mszy świętej. Ich rodzice nagrali przygotowania i podzielili się tym ważnym dla całej rodziny momentem w mediach społecznościowych.
Od przygotowań w domu, przez drogę do kościoła, aż po wyjątkowe powitanie przez parafian. Trojaczki Miguel, Davi i João Gabriel po raz pierwszy uczestniczyły we Mszy świętej. Ich rodzice nagrali przygotowania i podzielili się tym ważnym dla całej rodziny momentem w mediach społecznościowych.
ACI Prensa / red
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
TikTok / zuziaa.mlot
„W jakim stanie USA znajduje się Polska?”, „Czy macie klimatyzację?” i „Czy w Polsce można mówić po polsku?” – takie pytania miała usłyszeć Zuzia, Polka przebywająca na wymianie w Stanach Zjednoczonych. Twórczyni internetowa opowiedziała o nich w nagraniach opublikowanych na TikToku.
„W jakim stanie USA znajduje się Polska?”, „Czy macie klimatyzację?” i „Czy w Polsce można mówić po polsku?” – takie pytania miała usłyszeć Zuzia, Polka przebywająca na wymianie w Stanach Zjednoczonych. Twórczyni internetowa opowiedziała o nich w nagraniach opublikowanych na TikToku.
Onet / Pozytywny / Facebook / red
Przez lata zmagała się ze skutkami brutalnego ataku kwasem, przeszła 87 operacji i dwukrotnie rozważała eutanazję. María Consuelo Córdoba po raz kolejny stanęła przed decyzją o zakończeniu swojego życia, jednak tym razem wydarzyło się coś, co dało jej nową nadzieję. Po apelu o pomoc Kolumbijka otrzymała wsparcie, dzięki któremu chce poddać się kolejnym operacjom i walczyć o życie.
Przez lata zmagała się ze skutkami brutalnego ataku kwasem, przeszła 87 operacji i dwukrotnie rozważała eutanazję. María Consuelo Córdoba po raz kolejny stanęła przed decyzją o zakończeniu swojego życia, jednak tym razem wydarzyło się coś, co dało jej nową nadzieję. Po apelu o pomoc Kolumbijka otrzymała wsparcie, dzięki któremu chce poddać się kolejnym operacjom i walczyć o życie.
YouTube / Podcast POKOLENIA / trojmiasto.pl
Chciała dotknąć Opery w Sydney i przytulić koalę. Kiedy niewidoma, 90-letnia Helena Urbaniak opowiedziała o swoim marzeniu w podcaście „Pokolenia”, internauci odpowiedzieli niemal natychmiast. W zaledwie dwie godziny zebrali 100 tys. zł. Dziś seniorka z Gdyni jest już w Australii, a w internecie pojawiają się kolejne relacje z jej wymarzonej podróży. 
Chciała dotknąć Opery w Sydney i przytulić koalę. Kiedy niewidoma, 90-letnia Helena Urbaniak opowiedziała o swoim marzeniu w podcaście „Pokolenia”, internauci odpowiedzieli niemal natychmiast. W zaledwie dwie godziny zebrali 100 tys. zł. Dziś seniorka z Gdyni jest już w Australii, a w internecie pojawiają się kolejne relacje z jej wymarzonej podróży. 
Onet / red
Sylwia Grzeszczak niespodziewanie wystąpiła u boku Padre Guilherme podczas koncertu w Opolu, choć jeszcze chwilę wcześniej nie planowała nawet pojawiać się na scenie. Jak relacjonowała wokalistka, decyzja zapadła spontanicznie, a przygotowanie występu przed około 25-tysięczną publicznością zajęło zaledwie kilka godzin. Artystka przyznała, że wydarzenie wywołało w niej wyjątkowo silne emocje i stało się dla niej bardzo osobistym doświadczeniem.
Sylwia Grzeszczak niespodziewanie wystąpiła u boku Padre Guilherme podczas koncertu w Opolu, choć jeszcze chwilę wcześniej nie planowała nawet pojawiać się na scenie. Jak relacjonowała wokalistka, decyzja zapadła spontanicznie, a przygotowanie występu przed około 25-tysięczną publicznością zajęło zaledwie kilka godzin. Artystka przyznała, że wydarzenie wywołało w niej wyjątkowo silne emocje i stało się dla niej bardzo osobistym doświadczeniem.
Przez ostatnie dwa miesiące w każdy piątek zabieraliśmy was w miejsca, do których sami lubimy wracać. Były dalsze podróże, krótsze wypady, góry, miasta i miejsca idealne na weekend. Na zakończenie wakacyjnego cyklu chcemy jednak zaproponować coś zupełnie innego. Bez pakowania walizki, rezerwowania hotelu i sprawdzania cen lotów. Zabieram was do mojego miasta – Krakowa.
Przez ostatnie dwa miesiące w każdy piątek zabieraliśmy was w miejsca, do których sami lubimy wracać. Były dalsze podróże, krótsze wypady, góry, miasta i miejsca idealne na weekend. Na zakończenie wakacyjnego cyklu chcemy jednak zaproponować coś zupełnie innego. Bez pakowania walizki, rezerwowania hotelu i sprawdzania cen lotów. Zabieram was do mojego miasta – Krakowa.
o2.pl / DEON.pl/ red
Kurhan kryjący niemal kompletny szkielet dorosłego mężczyzny, naszyjnik z 42 zwierzęcych zębów, bursztynowe i kościane paciorki oraz kamienny topór bojowy, takie znaleziska odkryli archeolodzy w okolicach Żórawiny koło Wrocławia. Jak podaje portal o2.pl, grób pochodzi z około 2900 r. p.n.e. i może dostarczyć nowych informacji o migracjach dawnych społeczności na Dolnym Śląsku.
Kurhan kryjący niemal kompletny szkielet dorosłego mężczyzny, naszyjnik z 42 zwierzęcych zębów, bursztynowe i kościane paciorki oraz kamienny topór bojowy, takie znaleziska odkryli archeolodzy w okolicach Żórawiny koło Wrocławia. Jak podaje portal o2.pl, grób pochodzi z około 2900 r. p.n.e. i może dostarczyć nowych informacji o migracjach dawnych społeczności na Dolnym Śląsku.
National Geographic / jh
Naukowcy opracowali białkowy słodzik, który ma być nawet 3500 razy słodszy od zwykłego cukru. Pierwsze badanie z udziałem ludzi wskazuje, że niemal nie wpływa on na poziom glukozy i insuliny. Wyniki są obiecujące, ale eksperci mają powody do ostrożności – testy przeprowadzono na zaledwie 19 osobach, a badanie sfinansował producent słodzika – opisuje National Geographic Polska.
Naukowcy opracowali białkowy słodzik, który ma być nawet 3500 razy słodszy od zwykłego cukru. Pierwsze badanie z udziałem ludzi wskazuje, że niemal nie wpływa on na poziom glukozy i insuliny. Wyniki są obiecujące, ale eksperci mają powody do ostrożności – testy przeprowadzono na zaledwie 19 osobach, a badanie sfinansował producent słodzika – opisuje National Geographic Polska.
whitemad / architecturaldigest / wikipedia / jh
Kościół, który niemal znika w krajobrazie, świątynia wyglądająca, jakby drgała w promieniach słońca, kaplica wypełniona tysiącami ludzkich czaszek i neogotycka bazylika przerzucona nad górskim kanionem. Architektura sakralna potrafi zaskakiwać nie tylko rozmachem, ale również historią i symboliką. Wybraliśmy cztery niezwykłe miejsca z różnych części świata. Jedno z nich można zobaczyć w Polsce.
Kościół, który niemal znika w krajobrazie, świątynia wyglądająca, jakby drgała w promieniach słońca, kaplica wypełniona tysiącami ludzkich czaszek i neogotycka bazylika przerzucona nad górskim kanionem. Architektura sakralna potrafi zaskakiwać nie tylko rozmachem, ale również historią i symboliką. Wybraliśmy cztery niezwykłe miejsca z różnych części świata. Jedno z nich można zobaczyć w Polsce.
"Gazeta Krakowska" / Sanktuarium św. Rity / Facebook / red.
Ponad 20 bocianów, które są w drodze do Afryki, zatrzymało się na dachu Sanktuarium św. Rity w Nowym Sączu. Niezwykłe zdjęcia ptaków opublikowano na profilu sanktuarium na Facebooku.
Ponad 20 bocianów, które są w drodze do Afryki, zatrzymało się na dachu Sanktuarium św. Rity w Nowym Sączu. Niezwykłe zdjęcia ptaków opublikowano na profilu sanktuarium na Facebooku.
No i mamy koniec wakacji. Idziemy do szkoły, w której czekają nas sporo nowości, w tym nowe kryteria oceny z zachowania. Muszą się do tego przyzwyczaić dzieci, a jeszcze bardziej rodzice. Jak to wyjdzie, zobaczymy. Póki co trzeba powtarzać sakramentalne polecenie, takie samo od wieków, które słyszeli nawet najstarsi: „Bądź grzeczny!”. Wierszyk, który proponuję na dzisiejszy wieczór odwołuje się do tego polecenia, choć właściwie jest satyrycznym utyskiwaniem na to, że wiele w życiu obiecujemy, ale niewiele nam z tego wychodzi…
No i mamy koniec wakacji. Idziemy do szkoły, w której czekają nas sporo nowości, w tym nowe kryteria oceny z zachowania. Muszą się do tego przyzwyczaić dzieci, a jeszcze bardziej rodzice. Jak to wyjdzie, zobaczymy. Póki co trzeba powtarzać sakramentalne polecenie, takie samo od wieków, które słyszeli nawet najstarsi: „Bądź grzeczny!”. Wierszyk, który proponuję na dzisiejszy wieczór odwołuje się do tego polecenia, choć właściwie jest satyrycznym utyskiwaniem na to, że wiele w życiu obiecujemy, ale niewiele nam z tego wychodzi…
Wp.pl/łs
Superkomputery NASA oraz japońskiego Toho University wyznaczyły ostateczną granicę dla życia na naszej planecie. Choć całkowity kres ziemskiej biosfery naukowcy prognozują na rok 1 000 002 021, poważne kłopoty dla ludzkości zaczną się znacznie wcześniej. Słońce stopniowo ogrzeje planetę i pozbawi nas tlenu, a procesy te już dziś przyspiesza ludzka działalność. Badacze ostrzegają, że musimy podjąć przygotowania do nadchodzących zmian środowiskowych.
Superkomputery NASA oraz japońskiego Toho University wyznaczyły ostateczną granicę dla życia na naszej planecie. Choć całkowity kres ziemskiej biosfery naukowcy prognozują na rok 1 000 002 021, poważne kłopoty dla ludzkości zaczną się znacznie wcześniej. Słońce stopniowo ogrzeje planetę i pozbawi nas tlenu, a procesy te już dziś przyspiesza ludzka działalność. Badacze ostrzegają, że musimy podjąć przygotowania do nadchodzących zmian środowiskowych.
Nauczyciele mówią, że teraz jest gorzej: dzieci jakby głupsze, a i rodzice od nich nie są lepsi – bezczelni i pretensjonalni. Zamiast wymagać od dzieci, załatwiają im różnego rodzaju zaświadczenia o dysfunkcjonalności, a w konsekwencji te problemy wyłącznie utrwalają. Szkoła gubi się pomiędzy uczeniem a wychowaniem, i właściwie ani jednego, ani drugiego dobrze nie robi. Kolejne reformy edukacji wcale nie mają na uwadze dobra uczniów, ale doraźne cele polityczne. Słowem – edukacyjny bałagan. Czy w PRL-u było lepiej?
Nauczyciele mówią, że teraz jest gorzej: dzieci jakby głupsze, a i rodzice od nich nie są lepsi – bezczelni i pretensjonalni. Zamiast wymagać od dzieci, załatwiają im różnego rodzaju zaświadczenia o dysfunkcjonalności, a w konsekwencji te problemy wyłącznie utrwalają. Szkoła gubi się pomiędzy uczeniem a wychowaniem, i właściwie ani jednego, ani drugiego dobrze nie robi. Kolejne reformy edukacji wcale nie mają na uwadze dobra uczniów, ale doraźne cele polityczne. Słowem – edukacyjny bałagan. Czy w PRL-u było lepiej?
WP kobieta / jh
Pies, który nie odstępuje właściciela nawet na chwilę, może sprawiać wrażenie wyjątkowo przywiązanego. Behawioryści zwracają jednak uwagę, że takie zachowanie nie zawsze jest oznaką silnej więzi. Czasem może świadczyć o lęku, braku poczucia bezpieczeństwa albo problemach z pozostawaniem samemu.
Pies, który nie odstępuje właściciela nawet na chwilę, może sprawiać wrażenie wyjątkowo przywiązanego. Behawioryści zwracają jednak uwagę, że takie zachowanie nie zawsze jest oznaką silnej więzi. Czasem może świadczyć o lęku, braku poczucia bezpieczeństwa albo problemach z pozostawaniem samemu.
Z Poznania w tym sezonie jeździ tu wakacyjny pociąg o uroczej nazwie „Bana na lofry”. Lofry to po poznańsku włóczenie się, wakacyjne wałęsanie i gdy widzę na rozkładzie tę nietypową jak na PKP nazwę, trudno mi się nie zaśmiać – to świetne podsumowanie tego, co czeka na człowieka szukającego letniego luzu i wytchnienia na Wolinie. Oficjalnie - największej polskiej wyspie.
Z Poznania w tym sezonie jeździ tu wakacyjny pociąg o uroczej nazwie „Bana na lofry”. Lofry to po poznańsku włóczenie się, wakacyjne wałęsanie i gdy widzę na rozkładzie tę nietypową jak na PKP nazwę, trudno mi się nie zaśmiać – to świetne podsumowanie tego, co czeka na człowieka szukającego letniego luzu i wytchnienia na Wolinie. Oficjalnie - największej polskiej wyspie.
dwa.eska.pl / mł
Jako junior grał w "Pogoni Świebodzin". Teraz Tymoteusz Puchacz, polski piłkarz grający w od września 2025 w ekstraklasowym azerskim klubie Sabah Baku awansował z drużyną do Ligi Mistrzów. To niezwykła historia, bo jeszcze dziewięć lat temu klub nie istniał. A Puchacz nie wahał się, by w swoich mediach społecznościowych zamieścić wpis, w którym dziękuje Bogu za Jego miłość i obecność - podaje Eska2. 
Jako junior grał w "Pogoni Świebodzin". Teraz Tymoteusz Puchacz, polski piłkarz grający w od września 2025 w ekstraklasowym azerskim klubie Sabah Baku awansował z drużyną do Ligi Mistrzów. To niezwykła historia, bo jeszcze dziewięć lat temu klub nie istniał. A Puchacz nie wahał się, by w swoich mediach społecznościowych zamieścić wpis, w którym dziękuje Bogu za Jego miłość i obecność - podaje Eska2. 
Rafael Film / red. 
Ponad 10 tys. widzów zobaczyło już w kinach „Odzyskanego” – pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego. Film o trudnej relacji syna z ojcem, którego uzależnienie przez lata wpływało na życie całej rodziny, wywołuje wśród publiczności silne emocje. Widzowie piszą o wzruszeniu, refleksji i nadziei, a krytycy zwracają uwagę na szczerość opowieści, jej wiarygodność emocjonalną oraz role Filipa Gurłacza i Andrzeja Mastalerza.
Ponad 10 tys. widzów zobaczyło już w kinach „Odzyskanego” – pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego. Film o trudnej relacji syna z ojcem, którego uzależnienie przez lata wpływało na życie całej rodziny, wywołuje wśród publiczności silne emocje. Widzowie piszą o wzruszeniu, refleksji i nadziei, a krytycy zwracają uwagę na szczerość opowieści, jej wiarygodność emocjonalną oraz role Filipa Gurłacza i Andrzeja Mastalerza.