Hiszpania: szef rosyjskiej mafii zatrzymany na lotnisku w Barcelonie

Hiszpania: szef rosyjskiej mafii zatrzymany na lotnisku w Barcelonie
Fot. depositphotos.com
2 miesiące temu
PAP / tk

Na lotnisku w Barcelonie zatrzymano poszukiwanego listem gończym przywódcę rosyjskiej mafii. Mężczyźnie w Rosji groziła kara 15 lat więzienia. Hiszpańska policja zatrzymała przestępcę we współpracy z gruzińskimi służbami.

Zatrzymany Rosjanin był poszukiwany listem gończym. Według czwartkowego komunikatu hiszpańskiej policji, jest on tzw. worem w zakonie, czyli autorytetem w rosyjskim środowisku przestępczym. Do Hiszpanii usiłował dostać się posługując się fałszywym paszportem ukraińskim, aby pod zmienionym nazwiskiem nadal kierować stamtąd organizacją przestępczą.

Mafioso w spektakularny sposób zbiegł rok temu z sali sądowej w Rosji, zanim został posadzony na ławie oskarżonych. Ze względu na recydywę, groziła mu kara 15 lat pozbawienia wolności. Dzięki informacjom przekazanym przez policję gruzińską, został rozpoznany i zatrzymany na lotnisku w Barcelonie natychmiast po wyjściu z samolotu.

Rosyjski wor w zakonie to bandycki herszt, który dopełnił stosownych rytuałów i przestrzega surowych zasad niepisanego kodeksu przestępczego. Odznacza się przysługującymi tylko jemu tatuażami składającymi się z symboli zrozumiałych dla członków środowiska. Na dłoniach ma zwykle wytatuowane takie informacje, jak specjalizacja kryminalna czy ilość wyroków sadowych. Symbole te zmieniają się, aby utrudnić ich rozszyfrowanie, jednak zawsze pozostaje wizerunek kota, stanowiący swoisty herb worów.

Źródło: PAP / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Piotr Nesterowicz
27,93 zł
39,90 zł

Stary piecyk gazowy, stolik z ceratą w ciasnej kuchni, na balkonie wytarty taboret. Małe mieszkanie w małym bloku małego miasta. Choć mijają dekady, nic się nie zmienia. Niech nas jednak nie zwiedzie poczciwa kawa z...

Skomentuj artykuł

Hiszpania: szef rosyjskiej mafii zatrzymany na lotnisku w Barcelonie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.