Rosja może nasilić działania sabotażowe. Ekspert ostrzega Polskę
W sobotę na Kremlu odbyło się spotkanie, które może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości wojny w Ukrainie. Specjalni wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, przez trzy godziny rozmawiali z Władimirem Putinem o możliwości zakończenia konfliktu. Po rozmowach w Moskwie Amerykanie udali się do Kijowa, gdzie zaplanowano spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Dr Aleksander Olech, ekspert ds. polityki międzynarodowej i redaktor naczelny Defence24, zwraca uwagę w rozmowie z Onetem, że rozmowy były przygotowywane od dłuższego czasu i nie są efektem nagłej decyzji. Jego zdaniem istotny jest moment, w którym doszło do spotkania - początek września, tuż przed zimą. Ekspert podkreśla, że zarówno Rosja, jak i Ukraina są wyczerpane trwającym konfliktem, a obecna sytuacja wymusiła powrót do negocjacji.
Według dr. Olecha Stany Zjednoczone pozostają jedynym graczem zdolnym do prowadzenia skutecznych negocjacji w tej sprawie. Ekspert zauważa, że Turcja i państwa arabskie praktycznie zniknęły z agendy, a koalicja Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii ma ograniczone możliwości oddziaływania na przebieg rozmów.
Efekty działań Witkoffa i Kushnera mają istotne znaczenie także dla Polski. Dr Olech podkreśla w rozmowie z Onetem, że z perspektywy Warszawy kluczowe jest to, iż negocjacje prowadzą Amerykanie. Już za kilka dni w Polsce pojawi się delegacja z USA, co należy rozpatrywać w kontekście współpracy obronnej. Nasz kraj od początku wojny aktywnie wspierał Ukrainę, dlatego zakończenie konfliktu i ograniczenie rosyjskich ataków leży w jej bezpośrednim interesie. Jednocześnie ekspert zwraca uwagę na zagrożenia związane z aktywnością Rosji. Jego zdaniem, Moskwa, która zasiada do rozmów pokojowych, może jednocześnie nasilać działania sabotażowe i hybrydowe.
Źródło: Onet / red


Skomentuj artykuł