Rosja za próbą sabotażu w Niemczech? Berlin podejmuje zdecydowane kroki
Niemcy oskarżają Rosję o przeprowadzenie próby sabotażu na lotnisku w Lipsku i zapowiadają zdecydowaną odpowiedź dyplomatyczną. Berlin zamierza zamknąć rosyjski konsulat w Bonn oraz Rosyjski Dom w Berlinie. Sprawa trafia również na forum NATO. Sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte podkreśla, że przedstawione dowody są jednoznaczne, i zapowiada dalsze wzmacnianie ochrony państw członkowskich przed rosyjskimi działaniami hybrydowymi.
Jak informuje portal Onet, na lotnisku w Lipsku w krótkim odstępie czasu odkryto drony, które mogły stanowić poważne zagrożenie dla samolotów. Jeden z nich był wyposażony w ładunek wybuchowy i prawdopodobnie miał zaatakować ukraiński samolot transportowy, jednak do eksplozji nie doszło. Kilkanaście dni później kolejny dron z materiałami wybuchowymi znaleziono w pobliskiej gminie, co zwiększyło obawy o możliwe działania sabotażowe.
Za akty sabotażu odpowiada Rosja
Niemcy wskazują Rosję jako odpowiedzialną za sierpniowy incydent z dronem. Władze w Berlinie zapowiadają w związku z tym zdecydowaną reakcję dyplomatyczną, obejmującą zamknięcie rosyjskich placówek w Bonn i Berlinie. Niemiecki minister spraw wewnętrznych podkreśla, że zdarzenie wpisuje się w szerszą falę rosyjskich działań hybrydowych wymierzonych m.in. w infrastrukturę i wsparcie dla Ukrainy - czytamy na Onecie.
Reakcje Niemiec i NATO
Niemcy zapowiadają również zamknięcie rosyjskiego konsulatu w Bonn oraz Rosyjskiego Domu w Berlinie.
Sprawa spotkała się także z reakcją NATO, którego sekretarz generalny Mark Rutte ocenia dowody na rosyjskie działania jako jednoznaczne i zapowiada dalsze wzmacnianie zdolności Sojuszu do odstraszania - podaje Onet.
Niemiecka dyplomacja ma również formalnie przedstawić kwestię rosyjskich działań hybrydowych na forum Rady Północnoatlantyckiej - czytamy ma portalu.
Źródło: Onet / red


Skomentuj artykuł