Dyżurny ruchu ze Starzyn usłyszał zarzuty

Dyżurny ruchu ze Starzyn usłyszał zarzuty
(fot. Wojciech Janaczek / Wikimedia Commons)
PAP / slo

Na polecenie częstochowskiej prokuratury policja zatrzymała w piątek Andrzeja N. - dyżurnego ruchu ze Starzyn, któremu śledczy zarzucają spowodowanie marcowej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami, w której zginęło 16 osób.

Dyżurny ruchu ze Starzyn usłyszał w piątek w częstochowskiej prokuraturze zarzuty. Poza tym sformułowanym wcześniej - spowodowania marcowej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami - także nowy, dotyczący poświadczenia nieprawdy w dokumentacji kolejowej.

DEON.PL POLECA



- Podejrzany nie odniósł się do zarzutów i nie złożył wyjaśnień - powiedział PAP Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Przesłuchanie Andrzeja N. już się zakończyło, został on zwolniony do domu. Prokuratura zakazała mu wykonywania zawodu dyżurnego ruchu kolejowego i innych obowiązków, związanych z bezpieczeństwem ruchu na kolei.

3 marca wieczorem w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia - na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa - Kraków. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa.

Według prokuratury Andrzej N. doprowadził do skierowania jednego z pociągów na niewłaściwy tor, co spowodowało czołowe zderzenie z drugim składem. W katastrofie zginęło 16 osób, a ponad 50 zostało rannych.

"Nasz kolega nie został wcześniej w żaden sposób poinformowany o dacie, terminie i miejscu stawienia się na przesłuchanie prokuratorskie. Andrzej N. nie został potraktowany jak podejrzany lub nawet przestępca, lecz według metod, jakie stosuje się wobec najgroźniejszych bandytów" - napisał w przesłanym PAP oświadczeniu rzecznik związku dyżurnych Grzegorz Herzyk.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dyżurny ruchu ze Starzyn usłyszał zarzuty
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.