Trzecia faza sankcji wobec Rosji jest możliwa

Trzecia faza sankcji wobec Rosji jest możliwa
(fot. PAP/Jakub Kamiński )
6 lat temu
PAP / slo

Dalsze sankcje wobec Rosji powinny być wprowadzone w przypadku złamania porozumienia z Mińska - uznał szef MSZ Grzegorz Schetyna po spotkaniu z szefem brytyjskiej dyplomacji. UE pozostanie zjednoczona, jeśli chodzi o sankcje wobec Rosji - zapewnił Philip Hammond.

Schetyna i Hammond spotkali się w piątek rano w Warszawie. Głównym tematem ich rozmowy była sytuacja na Ukrainie i reakcja na nią Unii Europejskiej.

Jeszcze w piątek obaj ministrowie wezmą udział w Rydze w nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE, które poświęcone będzie politycznym i gospodarczym następstwom konfliktu ukraińskiego, programowi reform ukraińskiego rządu i stosunkom UE z Rosją.

Szefowie dyplomacji Polski i Wielkiej Brytanii podkreślali konieczność wypełnienia porozumienia zawartego 12 lutego w Mińsku o zawieszeniu broni w walkach między ukraińskimi siłami rządowymi i prorosyjskimi separatystami - ustalenia z Mińska przewidywały również wycofanie przez strony konfliktu ciężkiego uzbrojenia. Nieprzestrzeganie tego porozumienia - jak obaj uznali - może być powodem do wprowadzenia ewentualnych dalszych sankcji UE wobec Rosji.

- Mamy wspólne zdanie i opinię w tej kwestii, co do polityki rosyjskiej, implementacji porozumień pokojowych, mocnego zaangażowania i egzekwowania warunków, które doprowadzą do zawieszenia broni, a potem do rozpoczęcia procesu pokojowego - powiedział Schetyna podczas wspólnej konferencji prasowej. - Podkreślamy wagę tego, aby usunąć ciężki sprzęt z Donbasu. Do tego potrzebne jest zaangażowanie wszystkich krajów europejskich i twarda, skuteczna polityka wobec Rosji - dodał.

Na pytanie o możliwość wprowadzenia trzeciej fazy sankcji wobec Rosji szef polskiego MSZ odpowiedział, że "prace nad następnym etapem sankcji są prowadzone". - By można było je wprowadzić natychmiast, jeżeli zostanie złamane porozumienie z Mińska, jeżeli dojdzie do takich sytuacji, że np. zostanie zaatakowany Mariupol, przekroczona zostanie granica ukraińsko-rosyjska, zaczną się poszerzać wpływy separatystów - powiedział Schetyna.

- Wtedy, uważamy, mamy wspólne zdanie, powinniśmy mieć gotową listę sankcji - dodał szef polskiej dyplomacji. Nie chciał mówić o tym, jakie sankcje powinny zostać wprowadzone. Zapytany o to, czy jedną z tych sankcji może być wykluczenie Rosji z systemu SWIFT pośredniczącego w transakcjach międzybankowych, odpowiedział: "Jeżeli chodzi o sankcje, to jest to broń atomowa, to ostateczność". Dodał, że jest wiele innych rodzajów sankcji, które można zastosować wcześniej.

O gotowości do wprowadzenia nowych sankcji mówił też szef brytyjskiej dyplomacji. - Jesteśmy przygotowani do wprowadzenia ewentualnych nowych sankcji, które mogłyby być wprowadzone w trybie szybkim, jeśli zaobserwujemy kolejny znaczący krok agresji ze strony rosyjskiej czy też jeśli zobowiązania mińskie nie zostaną wypełnione - powiedział Hammond. - Nasze stanowisko w tej kwestii pozostaje niezmienne i wyraźne - dodał szef brytyjskiej dyplomacji.

Podkreślił też, że ważne jest, by UE miała możliwość natychmiastowej reakcji, kiedy zajdzie taka konieczność i zadaniem Unii jest przygotowanie sankcji w ten sposób.

Szef brytyjskiej dyplomacji zapewnił, że UE pozostanie zjednoczona jeśli chodzi o sankcje wobec Rosji. Według niego sankcje już nałożone przez UE na Rosję powinny być utrzymane do momentu, gdy będzie można zaobserwować pełne wypełnienie ustaleń porozumienia mińskiego, które - jak zaznaczył szef brytyjskiej dyplomacji - praktycznie od razu zostało przez stronę rosyjską naruszone. Jak podkreślił, "koledzy ukraińscy i Rosjanie muszą wypełnić wszystkie zobowiązania" zawarte w porozumieniu z Mińska.

Ministrowie byli też pytani o wsparcie dla ukraińskiej armii. Schetyna zaznaczył, że Polska jest zaangażowana w działania będące częścią misji NATO, które polegają na szkoleniu podoficerów i oficerów z Ukrainy. Hammond podkreślił, że Wielka Brytania też jest zaangażowana w te szkolenia, ale chce je intensyfikować; powiedział ponadto że Wielka Brytania dostarcza także sprzęt, ale nie jest to sprzęt bojowy. - Sytuacja jest dynamiczna i niczego na przyszłość nie wykluczamy. Nasza decyzja w chwili obecnej nie zakłada jednak dostarczania sprzętu bojowego - zaznaczył szef brytyjskiej dyplomacji.

Schetyna i Hammond rozmawiali też o reformach na Ukrainie. - Zgadzamy się, że kraje UE, kraje zachodnie powinny wspierać proces reform na Ukrainie, ale powinniśmy także robić wszystko, by proces ten nabierał dobrego tempa, by decyzje podejmowane na Ukrainie przez rząd, przez prezydenta Poroszenkę dawały gwarancję dobrej zmiany, budowy nowoczesnego, demokratycznego, stabilnego państwa za naszą wschodnią granicą - powiedział szef polskiego MSZ.

Podkreślił, że podczas rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii poruszyli też m.in. temat reformy instytucji europejskich i "zbudowania przekonania, że instytucje UE warto reformować, że UE powinna być bardziej skuteczna, szybciej reagować na pojawiające się wyzwania". - By była organizmem, który jest najlepszą odpowiedzią i najlepszą formą, która jest możliwa tutaj dzisiaj w Europie - powiedział Schetyna.

Hammond zaznaczył, że trzeba, "zastanowić jak stworzyć Europę, która jest w stanie stworzyć miejsca pracy, wzrost gospodarczy". - Musimy być bardziej demokratyczni, musimy ponosić większą odpowiedzialność, jeżeli mamy być wiarygodni w oczach obywateli. Chętnie widzielibyśmy wprowadzenie pakietu reform przy współpracy z Komisją Europejską - podkreślił szef brytyjskiej dyplomacji.

Ministrowie rozmawiali także o kwestii Państwa Islamskiego. - O następnych miesiącach i decyzjach, które - mamy nadzieję - spowodowują, że będziemy mogli powiedzieć, że sytuacja ekspansji Państwa Islamskiego ogranicza się, że zachodni świat jest w stanie podjąć skuteczną walkę z rozszerzającym się zagrożeniem terrorystycznym - powiedział Schetyna.

Hammond mówił o zagrożeniu atakami pojedynczych ekstremistów islamskich w krajach Europy Zachodniej. - Możemy spodziewać się bezpośrednich ataków ze strony tego rodzaju bojowników, między innymi bojowników, którzy są w tej chwili w Libii - podkreślił.

Oceniając stosunki dwustronne polsko-brytyjskie szef MSZ Wielkiej Brytanii powiedział, że są one doskonałe. - Czasami trochę się droczyliśmy, ale to tylko umacniało nasze relacje. Jesteśmy bardzo solidarni - powiedział Hammond.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Trzecia faza sankcji wobec Rosji jest możliwa
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.