Polska oczekuje zmian w stosunkach z Rosją

PAP / psd

Warszawa oczekuje od Dmitrija Miedwiediewa pozytywnych zmian w stosunkach rosyjsko-polskich - wybija w poniedziałek dziennik "Wremia Nowostiej", informując o rozpoczynającej się w tym dniu wizycie prezydenta Rosji w Polsce.

"W Warszawie i Moskwie unika się nazywania jej przełomową, jednak do tego szczytu przywiązuje się dużą wagę" - podkreśla moskiewska gazeta.

DEON.PL POLECA




Dziennik przypomina, że "poprzednio oficjalna rosyjska delegacja z ówczesnym prezydentem Władimirem Putinem odwiedziła Warszawę i Poznań w styczniu 2002 roku". "Przez wszystkie te lata stałych oficjalnych kontaktów na najwyższym szczeblu prawie nie było. Ten stan rzeczy miał wiele przyczyn, jednak główną była polityczna" - pisze "Wremia Nowostiej".

Gazeta konstatuje, że ""światło w tunelu" w kontaktach między sąsiadami pojawiło się dopiero z chwilą dojścia do władzy w Polsce w końcu 2007 roku partii Platforma Obywatelska". "Jej lider, obecny premier Donald Tusk, od razu oświadczył, że należy "rozmawiać z Rosją taką, jaka ona jest" - zaznacza "Wremia Nowostiej".

Dziennik przypomina też o udziale Miedwiediewa w kwietniowym pogrzebie w Krakowie tragicznie zmarłego w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i uczestnictwie Komorowskiego w majowych obchodach 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami w Moskwie. "Były to kroki ku wzajemnemu otwarciu dwóch krajów" - wskazuje "Wremia Nowostiej".

Gazeta ocenia, że wizyta prezydenta Rosji w Polsce została przygotowana solidnie. Wylicza, że poprzedziły ją posiedzenia Komitetu Strategii Współpracy Rosyjsko-Polskiej, Komisji Międzyrządowej ds. współpracy gospodarczej i Grupy ds. Trudnych, a także wizyta szefa dyplomacji Rosji Siergieja Ławrowa i rosyjsko-polskie Forum Regionów.

"Hasło wszystkich tych przedsięwzięć - to iść naprzód" - podkreśla "Wremia Nowostiej".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Polska oczekuje zmian w stosunkach z Rosją
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.