Premier Luksemburga: UE oczekuje realizacji umowy z Mińska
Unia Europejska nie odwoła sankcji wobec Rosji bez pełnej realizacji mińskich porozumień pokojowych - oświadczył w czwartek w Kijowie Xavier Bettel, premier Luksemburga, który sprawuje obecnie przewodnictwo w UE.
Po rozmowach z prezydentem Petrem Poroszenką Bettel podkreślił, że jego kraj opowiada się za jednością terytorialną Ukrainy, jednak - jak zaznaczył - Kijów również powinien realizować zobowiązania wynikające z mińskich porozumień.
"28 członków UE ma wobec tej sytuacji wspólne stanowisko: jeśli mińskie porozumienia nie będą wypełniane, nastąpią nowe sankcje. Jeśli będą wypełniane, będziemy rozmawiali. Jednak prezydent Poroszenko, strona ukraińska, także powinni realizować swoje zobowiązania" - powiedział Bettel na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy.
Zwrócił uwagę, że wstrzymanie ognia w Donbasie, gdzie trwa konflikt między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami, to jedynie część ustaleń z Mińska. "Sytuacja związana z rozejmem jest bardzo krucha; nie możemy na razie mówić, jaka będzie nasza decyzja 31 grudnia" - podkreślił.
Koniec grudnia to termin, w którym upływa czas na realizację porozumień z Mińska, wynegocjowanych w lutym z udziałem przywódców Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec. Porozumienia te mają doprowadzić do pokojowego uregulowania konfliktu w Donbasie.
Na wschodniej Ukrainie od początku września trwa zawieszenie broni, które wypływa z mińskich ustaleń pokojowych. Obecnie obie strony konfliktu wycofują z linii rozdziału uzbrojenie, co ma doprowadzić do utworzenia w Donbasie 30-kilometrowej strefy buforowej.
Skomentuj artykuł