Deon.pl
Nikt z nas nie jest przymuszony do wiary. Ona jest dobrowolnym aktem, podejmowanym przez każdego człowieka w swoim własnym imieniu. Nawet chrzcząc małe dzieci i wyznając wiarę w ich imieniu, nie możemy jej wymusić na nich. Ostatecznie każdy musi podjąć to wyzwanie w swoim własnym imieniu, w pełni świadomie i na własną odpowiedzialność.
Nikt z nas nie jest przymuszony do wiary. Ona jest dobrowolnym aktem, podejmowanym przez każdego człowieka w swoim własnym imieniu. Nawet chrzcząc małe dzieci i wyznając wiarę w ich imieniu, nie możemy jej wymusić na nich. Ostatecznie każdy musi podjąć to wyzwanie w swoim własnym imieniu, w pełni świadomie i na własną odpowiedzialność.
Uczniowie słuchają słów Pana w żarliwej modlitwie o jedność obecnych i przyszłych Jego wyznawców. Modlitwa Arcykapłańska stylistycznie i treściowo odsyła nas do pierwszych słów Ewangelii św. Jana (Na początku było Słowo...).
Uczniowie słuchają słów Pana w żarliwej modlitwie o jedność obecnych i przyszłych Jego wyznawców. Modlitwa Arcykapłańska stylistycznie i treściowo odsyła nas do pierwszych słów Ewangelii św. Jana (Na początku było Słowo...).
Jezus przebywa wraz ze swoimi uczniami w Galilei. Dokonuje tam cudu rozmnożenia chleba i wielu innych znaków, czym naraża się uczonym w Piśmie i faryzeuszom. Następuje także pewne przesilenie wśród Jego uczniów. Przyjrzę się tym zdarzeniom. Zwrócę uwagę na swoje odczucia. Uczestnicy tych wydarzeń z entuzjazmem przyjmują pewne znaki, które pasują im do mesjańskich oczekiwań, żywych wtedy w narodzie żydowskim, ale są rozczarowani wymaganiami i perspektywą, jaką zapowiada Jezus.
Jezus przebywa wraz ze swoimi uczniami w Galilei. Dokonuje tam cudu rozmnożenia chleba i wielu innych znaków, czym naraża się uczonym w Piśmie i faryzeuszom. Następuje także pewne przesilenie wśród Jego uczniów. Przyjrzę się tym zdarzeniom. Zwrócę uwagę na swoje odczucia. Uczestnicy tych wydarzeń z entuzjazmem przyjmują pewne znaki, które pasują im do mesjańskich oczekiwań, żywych wtedy w narodzie żydowskim, ale są rozczarowani wymaganiami i perspektywą, jaką zapowiada Jezus.
Skandal miłosierdzia. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy świadomi, że sąd ostateczny i wydany przez Boga wyrok to krzyż Jezusa i zmartwychwstanie. Miłosierdzie Boga ukazuje się w przebaczeniu i zgładzeniu grzechów. To nie słabość Najwyższego, ale Jego wszechmoc i miłość.
Skandal miłosierdzia. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy świadomi, że sąd ostateczny i wydany przez Boga wyrok to krzyż Jezusa i zmartwychwstanie. Miłosierdzie Boga ukazuje się w przebaczeniu i zgładzeniu grzechów. To nie słabość Najwyższego, ale Jego wszechmoc i miłość.
Jezus prowadzi nas do miejsca odpoczynku i odnowy. Oddala nas od miejsca konfliktu i zagrożenia do miejsca spokoju i duchowego wzmocnienia. Nie jest to ucieczka, ale realna potrzeba ducha. W sytuacji konfliktu musimy szukać miejsc odbudowy, przywrócenia nadziei i odbudowania wiary.
Jezus prowadzi nas do miejsca odpoczynku i odnowy. Oddala nas od miejsca konfliktu i zagrożenia do miejsca spokoju i duchowego wzmocnienia. Nie jest to ucieczka, ale realna potrzeba ducha. W sytuacji konfliktu musimy szukać miejsc odbudowy, przywrócenia nadziei i odbudowania wiary.
Oczyma wyobraźni zobaczę człowieka trędowatego, który przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie. Czyni coś, czego nie powinien według reguł społecznych. Przyjrzę się osobom. Posłucham ich rozmowy. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Oczyma wyobraźni zobaczę człowieka trędowatego, który przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie. Czyni coś, czego nie powinien według reguł społecznych. Przyjrzę się osobom. Posłucham ich rozmowy. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Przywiązanie do dóbr materialnych, lęk przed zmianą, powodują głęboki kryzys, nawet u tego, kto ma szczerą intencję pójścia za Panem. Człowiek staje się bankrutem.
Przywiązanie do dóbr materialnych, lęk przed zmianą, powodują głęboki kryzys, nawet u tego, kto ma szczerą intencję pójścia za Panem. Człowiek staje się bankrutem.
„W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: »Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?« On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: »Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje« - czytamy w dzisiejszych czytaniach.
„W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: »Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?« On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: »Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje« - czytamy w dzisiejszych czytaniach.
Bóg zna nas lepiej niż my siebie. Jego wiedza o nas jest dla nas dobra. Choć często obawiamy się tych, którzy znają nas na wylot, wiedza Boga o nas nam jednak nie zagraża.
Bóg zna nas lepiej niż my siebie. Jego wiedza o nas jest dla nas dobra. Choć często obawiamy się tych, którzy znają nas na wylot, wiedza Boga o nas nam jednak nie zagraża.
„Bycie zachowanym w imieniu Boga” to trwanie w wierności, w komunii z Ojcem i braćmi. Modlitwa arcykapłańska to żarliwa prośba Jezusa o jedność. Podziały pomiędzy braćmi są złem, bo zadają kłam temu źródłu jedności, jakim jest łączność Ojca z Synem. Jedność nie niweluje różnorodności. Braterstwo akceptuje odmienność, a „nędza” winna być przedmiotem miłosierdzia.
„Bycie zachowanym w imieniu Boga” to trwanie w wierności, w komunii z Ojcem i braćmi. Modlitwa arcykapłańska to żarliwa prośba Jezusa o jedność. Podziały pomiędzy braćmi są złem, bo zadają kłam temu źródłu jedności, jakim jest łączność Ojca z Synem. Jedność nie niweluje różnorodności. Braterstwo akceptuje odmienność, a „nędza” winna być przedmiotem miłosierdzia.