Świat pędzi wokoło, a tymczasem stacje mijają powoli. Na każdej zatrzymujemy się na chwilę. Momentami czas się trochę dłuży. Jednak, by dotrzeć do celu, nie sposób ominąć żadnej z nich.
Świat pędzi wokoło, a tymczasem stacje mijają powoli. Na każdej zatrzymujemy się na chwilę. Momentami czas się trochę dłuży. Jednak, by dotrzeć do celu, nie sposób ominąć żadnej z nich.
KAI / slo
"Ideały i Poświęcenie" - pod takim hasłem wyruszy 30 marca Ekstremalna Droga Krzyżowa. Podczas nocnej wędrówki z kościoła św. Józefa w Krakowie do Sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej uczestnicy będą rozważać Misterium Drogi Krzyżowej przygotowane przez ks. Jacka Stryczka, prezesa Stowarzyszenia Wiosna i pomysłodawcy tego wydarzenia.
"Ideały i Poświęcenie" - pod takim hasłem wyruszy 30 marca Ekstremalna Droga Krzyżowa. Podczas nocnej wędrówki z kościoła św. Józefa w Krakowie do Sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej uczestnicy będą rozważać Misterium Drogi Krzyżowej przygotowane przez ks. Jacka Stryczka, prezesa Stowarzyszenia Wiosna i pomysłodawcy tego wydarzenia.
Daj mi, proszę, Panie Jezu, łaskę towarzyszenia Tobie na Twej drodze krzyżowej, która doprowadziła Cię do śmierci za nasze grzechy. Daj nam, o Zbawco, tę łaskę, abyśmy prawdziwie żyli tak, jak Bóg chce. Ty, który pokonałeś Zło, świat, ciało i śmierć, przyjmij moje intencje…
Daj mi, proszę, Panie Jezu, łaskę towarzyszenia Tobie na Twej drodze krzyżowej, która doprowadziła Cię do śmierci za nasze grzechy. Daj nam, o Zbawco, tę łaskę, abyśmy prawdziwie żyli tak, jak Bóg chce. Ty, który pokonałeś Zło, świat, ciało i śmierć, przyjmij moje intencje…
KAI / psd
W Sanktuarium bł. Jana Pawła II w Krakowie można zobaczyć krzyż, który papież trzymał podczas ostatniej Drogi Krzyżowej. Na okres Wielkiego Postu kard. Stanisław Dziwisz przekazał go do Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!" w Łagiewnikach.
W Sanktuarium bł. Jana Pawła II w Krakowie można zobaczyć krzyż, który papież trzymał podczas ostatniej Drogi Krzyżowej. Na okres Wielkiego Postu kard. Stanisław Dziwisz przekazał go do Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!" w Łagiewnikach.
KAI / drr
Wierni archidiecezji poznańskiej tłumnie uczestniczyli w Drodze Krzyżowej, która w czwartek wieczorem przeszła ulicami centrum Poznania z fary przez Stary Rynek na plac Adama Mickiewicza. - Dzięki temu nabożeństwu oddajemy cześć cierpiącemu Zbawicielowi w celu przebłagania za grzechy własne, obywateli naszego miasta i Ojczyzny oraz dla uproszenia potrzebnych łask dla wszystkich chrześcijan - mówił pod pomnikiem Poznańskich Krzyży abp Stanisław Gądecki.
Wierni archidiecezji poznańskiej tłumnie uczestniczyli w Drodze Krzyżowej, która w czwartek wieczorem przeszła ulicami centrum Poznania z fary przez Stary Rynek na plac Adama Mickiewicza. - Dzięki temu nabożeństwu oddajemy cześć cierpiącemu Zbawicielowi w celu przebłagania za grzechy własne, obywateli naszego miasta i Ojczyzny oraz dla uproszenia potrzebnych łask dla wszystkich chrześcijan - mówił pod pomnikiem Poznańskich Krzyży abp Stanisław Gądecki.
s. Józefa Menéndez / Wydawnictwo WAM
Niekochana Miłość to połączenie fragmentów dziennika s. Józefy Menéndez, w którym Chrystus opowiada o swojej męce z rozważaniami Drogi Krzyżowej, podyktowanymi jej przez Zbawiciela. Ta duchowa lektura pomaga towarzyszyć cierpieniu Jezusa, odmalowanemu Jego własnymi słowami. Przemierzając tę drogę, odkrywamy odmienny od tradycyjnego, zaskakująco ludzki wizerunek Boga, który przeżywa smutek, samotność i tęsknotę za człowiekiem.
Niekochana Miłość to połączenie fragmentów dziennika s. Józefy Menéndez, w którym Chrystus opowiada o swojej męce z rozważaniami Drogi Krzyżowej, podyktowanymi jej przez Zbawiciela. Ta duchowa lektura pomaga towarzyszyć cierpieniu Jezusa, odmalowanemu Jego własnymi słowami. Przemierzając tę drogę, odkrywamy odmienny od tradycyjnego, zaskakująco ludzki wizerunek Boga, który przeżywa smutek, samotność i tęsknotę za człowiekiem.
Droga krzyżowa wydaje się bardzo prostym nabożeństwem. Najczęściej uczestnictwo w niej polega na rozpamiętywaniu poszczególnych wydarzeń Męki Jezusa, wczuwaniu się w Jego przeżycia, współczuciu Jego cierpieniu. Takie podejście do drogi krzyżowej można
by nazwać: "paradygmatem współczucia Jezusowi".
Droga krzyżowa wydaje się bardzo prostym nabożeństwem. Najczęściej uczestnictwo w niej polega na rozpamiętywaniu poszczególnych wydarzeń Męki Jezusa, wczuwaniu się w Jego przeżycia, współczuciu Jego cierpieniu. Takie podejście do drogi krzyżowej można
by nazwać: "paradygmatem współczucia Jezusowi".
inf. pras.
Do celu nie zawsze idzie się prosto. To motto przyświeca uczestnikom Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, unikatowego wydarzenia organizowanego od trzech lat pod przewodnictwem prezesa Stowarzyszenia WIOSNA, księdza Jacka Stryczka.
Do celu nie zawsze idzie się prosto. To motto przyświeca uczestnikom Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, unikatowego wydarzenia organizowanego od trzech lat pod przewodnictwem prezesa Stowarzyszenia WIOSNA, księdza Jacka Stryczka.
KAI/im
Około 4 tys. osób przeszło 6 listopada w tradycyjnej Drodze Krzyżowej na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz II-Birkenau w Oświęcimiu-Brzezince. Niedzielne nabożeństwo pasyjne, które upamiętnia pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, zakończyło obchody Roku św. Maksymiliana na ziemi oświęcimskiej i w diecezji bielsko-żywieckiej.
Około 4 tys. osób przeszło 6 listopada w tradycyjnej Drodze Krzyżowej na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz II-Birkenau w Oświęcimiu-Brzezince. Niedzielne nabożeństwo pasyjne, które upamiętnia pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, zakończyło obchody Roku św. Maksymiliana na ziemi oświęcimskiej i w diecezji bielsko-żywieckiej.
PAP / wab
Kilka tysięcy osób przeszło ulicami Warszawy w Drodze Krzyżowej z udziałem metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza.
Kilka tysięcy osób przeszło ulicami Warszawy w Drodze Krzyżowej z udziałem metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza.
KAI / drr
Słowa „Nie porzucaj krzyża, a krzyż cię poniesie”, zaczerpnięte z pism św. Augustyna z Hippony, były hasłem przewodnim tegorocznych rozważań do wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej wokół rzymskiego Koloseum. Napisała je, na prośbę Benedykta XVI, s. Maria Rita Piccione OSA, matka przełożona Federacji Klasztorów Augustiańskich we Włoszech „Matka Boża Dobrej Rady”, należąca do eremu augustiańskiego w Lecceto koło Sieny w środkowych Włoszech.
Słowa „Nie porzucaj krzyża, a krzyż cię poniesie”, zaczerpnięte z pism św. Augustyna z Hippony, były hasłem przewodnim tegorocznych rozważań do wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej wokół rzymskiego Koloseum. Napisała je, na prośbę Benedykta XVI, s. Maria Rita Piccione OSA, matka przełożona Federacji Klasztorów Augustiańskich we Włoszech „Matka Boża Dobrej Rady”, należąca do eremu augustiańskiego w Lecceto koło Sieny w środkowych Włoszech.
KAI / drr
- Nieśliśmy w tej Drodze Krzyżowej wszystkie nasze polskie krzyże. Nieśliśmy krzyż katastrofy smoleńskiej, powracającej kilkakrotnie powodzi, nieśliśmy nasze polskie krzyże - powiedział kard. Kazimierz Nycz na zakończenie centralnego nabożeństwa Drogi Krzyżowej w Warszawie. W modlitwie na stołecznych ulicach wzięło udział kilka tysięcy osób. Tegoroczne rozważania w sposób szczególny oparto na nauczaniu Jana Pawła II z pielgrzymki do Polski z 1991 r.
- Nieśliśmy w tej Drodze Krzyżowej wszystkie nasze polskie krzyże. Nieśliśmy krzyż katastrofy smoleńskiej, powracającej kilkakrotnie powodzi, nieśliśmy nasze polskie krzyże - powiedział kard. Kazimierz Nycz na zakończenie centralnego nabożeństwa Drogi Krzyżowej w Warszawie. W modlitwie na stołecznych ulicach wzięło udział kilka tysięcy osób. Tegoroczne rozważania w sposób szczególny oparto na nauczaniu Jana Pawła II z pielgrzymki do Polski z 1991 r.
PAP / drr
Tysiące osób z krzyżami przeszły w piątek po południu w Jerozolimie Drogą Krzyżową, którą tradycja religijna uznaje za historyczną trasę męki Chrystusa.
Tysiące osób z krzyżami przeszły w piątek po południu w Jerozolimie Drogą Krzyżową, którą tradycja religijna uznaje za historyczną trasę męki Chrystusa.
PAP / drr
Ponad pięć tysięcy pielgrzymów wzięło w piątek udział w bieszczadzkiej Drodze Krzyżowej, zakończonej wejściem na najwyższy szczyt polskich Bieszczad - Tarnicę (1346 m n. p. m.).
Ponad pięć tysięcy pielgrzymów wzięło w piątek udział w bieszczadzkiej Drodze Krzyżowej, zakończonej wejściem na najwyższy szczyt polskich Bieszczad - Tarnicę (1346 m n. p. m.).
PAP / drr
Rzesze pielgrzymów z Polski i zagranicy uczestniczyły 22 kwietnia w liturgii wielkopiątkowej na Górze Ukrzyżowania w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W tegorocznych uroczystościach kalwaryjskich mogło wziąć udział około 150 tysięcy wiernych z kraju i zagranicy – szacują organizatorzy. Sprzyjała temu słoneczna pogoda. W Wielki Piątek nie zabrakło na kalwaryjskich Dróżkach dzieci i młodzieży oraz licznych rodzin. W krużgankach bazyliki ustawiały się długie kolejki przed konfesjonałami.
Rzesze pielgrzymów z Polski i zagranicy uczestniczyły 22 kwietnia w liturgii wielkopiątkowej na Górze Ukrzyżowania w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W tegorocznych uroczystościach kalwaryjskich mogło wziąć udział około 150 tysięcy wiernych z kraju i zagranicy – szacują organizatorzy. Sprzyjała temu słoneczna pogoda. W Wielki Piątek nie zabrakło na kalwaryjskich Dróżkach dzieci i młodzieży oraz licznych rodzin. W krużgankach bazyliki ustawiały się długie kolejki przed konfesjonałami.
Wielki Post to czas zadumy, czas robienia rachunku sumienia, czas spoglądania we własną duszę. Renata, mama nieuleczalnie chorej pięcioletniej Asi rozmyśla o życiu swojej rodziny nieustannie. Szuka sensu cierpienia córeczki, i sensu cierpienia rodziców, których dzieci nie wyzdrowieją.
Wielki Post to czas zadumy, czas robienia rachunku sumienia, czas spoglądania we własną duszę. Renata, mama nieuleczalnie chorej pięcioletniej Asi rozmyśla o życiu swojej rodziny nieustannie. Szuka sensu cierpienia córeczki, i sensu cierpienia rodziców, których dzieci nie wyzdrowieją.
Na prośbę dobrego łotra Jezus nie odpowiada: „Zobaczymy, co się da zrobić. Pewnie będziesz musiał jeszcze odpokutować, zadośćuczynić, zaliczyć parę odpustów, ale możesz mieć gwarancję, że w ostatecznym rozrachunku wszystko będzie dobrze”. Nie.
Na prośbę dobrego łotra Jezus nie odpowiada: „Zobaczymy, co się da zrobić. Pewnie będziesz musiał jeszcze odpokutować, zadośćuczynić, zaliczyć parę odpustów, ale możesz mieć gwarancję, że w ostatecznym rozrachunku wszystko będzie dobrze”. Nie.
Po czym poznajemy, że na krzyżu wisi Bóg? Z pewnością nie po zewnętrznych oznakach cierpienia, które nas odrzucają, ale po sposobie, z jakim Jezus je przeżywa. Jakże różny to Bóg od naszych wyobrażeń, lęków i projekcji?
Po czym poznajemy, że na krzyżu wisi Bóg? Z pewnością nie po zewnętrznych oznakach cierpienia, które nas odrzucają, ale po sposobie, z jakim Jezus je przeżywa. Jakże różny to Bóg od naszych wyobrażeń, lęków i projekcji?
Jezus współcierpi z tymi, którzy tego cierpienia niebawem doświadczą. A to oznacza, że Bóg nie ma upodobania w ludzkim cierpieniu. Nie zwraca się do człowieka z piedestału swej wszechwiedzy:„A widzisz, nie mówiłem? Czyż nie ostrzegałem cię? Teraz cierp za swoje”
Jezus współcierpi z tymi, którzy tego cierpienia niebawem doświadczą. A to oznacza, że Bóg nie ma upodobania w ludzkim cierpieniu. Nie zwraca się do człowieka z piedestału swej wszechwiedzy:„A widzisz, nie mówiłem? Czyż nie ostrzegałem cię? Teraz cierp za swoje”
Wszyscy Ewangeliści, oprócz św. Jana, podają ważny epizod o Szymonie z Cyreny, który pojawia się na Drodze Krzyżowej, jakby spadł z księżyca. Na co Ewangeliści chcą zwrócić naszą uwagę?
Wszyscy Ewangeliści, oprócz św. Jana, podają ważny epizod o Szymonie z Cyreny, który pojawia się na Drodze Krzyżowej, jakby spadł z księżyca. Na co Ewangeliści chcą zwrócić naszą uwagę?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}