telemagazyn.pl / tk
Amazon przygotowuje serial „Władca Pierścieni”. Mimo że do jego premiery pozostało jeszcze dużo czasu, do mediów przedostają się informacje dotyczące produkcji. Jeden z aktorów zdradził, że w serialu wystąpią m.in. czarnoskórzy hobbici.
Amazon przygotowuje serial „Władca Pierścieni”. Mimo że do jego premiery pozostało jeszcze dużo czasu, do mediów przedostają się informacje dotyczące produkcji. Jeden z aktorów zdradził, że w serialu wystąpią m.in. czarnoskórzy hobbici.
Relevant Magazine / kk
We czwartek obchodziliśmy 127. rocznicę jego urodzin. Czy wiedzieliście o tych faktach z jego życia?
We czwartek obchodziliśmy 127. rocznicę jego urodzin. Czy wiedzieliście o tych faktach z jego życia?
ChurchPOP / youtube.com / pk
Pamiętacie wrota Morii z "Władcy Pierścieni"? Zobaczcie, skąd Tolkien czerpał inspirację.
Pamiętacie wrota Morii z "Władcy Pierścieni"? Zobaczcie, skąd Tolkien czerpał inspirację.
collider.com / soundcloud.com / pk
Jeśli jesteś fanem J. R. R. Tolkiena, będziesz zachwycony tym, co niedawno pojawiło się w Internecie.
Jeśli jesteś fanem J. R. R. Tolkiena, będziesz zachwycony tym, co niedawno pojawiło się w Internecie.
Thiago Fernandes / youtube.com / pk
Chociaż portretów Tolkiena powstało całe mnóstwo, jesteśmy niemal pewni, że ten spodobałby mu się najbardziej.
Chociaż portretów Tolkiena powstało całe mnóstwo, jesteśmy niemal pewni, że ten spodobałby mu się najbardziej.
9gag.tv / Daniel Oliveira / youtube.com / pk
Choć trudno w to uwierzyć, do stworzenia cyfrowej postaci Smauga z "Hobbita" niezbędny był prawdziwy aktor! W rolę smoka "wcielił się" Benedict Cumberbatch, który użyczył mu nie tylko swojego głosu, ale także swoich... ruchów! Jak tego dokonał?
Choć trudno w to uwierzyć, do stworzenia cyfrowej postaci Smauga z "Hobbita" niezbędny był prawdziwy aktor! W rolę smoka "wcielił się" Benedict Cumberbatch, który użyczył mu nie tylko swojego głosu, ale także swoich... ruchów! Jak tego dokonał?
Twórcy filmowego "Hobitta" do końca nie stracili z oczu istoty opowieści Tolkiena, czyli zmagania "zwykłego dobra" z mocami zła. "Bitwa Pięciu Armii" to nie tylko kinowy pokaz fajerwerków, to wciąż tolkienowski moralitet.
Twórcy filmowego "Hobitta" do końca nie stracili z oczu istoty opowieści Tolkiena, czyli zmagania "zwykłego dobra" z mocami zła. "Bitwa Pięciu Armii" to nie tylko kinowy pokaz fajerwerków, to wciąż tolkienowski moralitet.
PAP / pk
Myśl Tolkiena, iż zło potężnieje niedostrzegane, była niezwykle aktualna w jego czasach. Niestety, jest ona aktualna również dziś - mówi o filmie "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" Philippa Boyens.
Myśl Tolkiena, iż zło potężnieje niedostrzegane, była niezwykle aktualna w jego czasach. Niestety, jest ona aktualna również dziś - mówi o filmie "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" Philippa Boyens.
Kurt Bruner, Jim Ware / pk
Książki J. R. R. Tolkiena to fikcja. Kiedy jednak bierzemy je do rąk, odnosimy dziwne wrażenie, jakby zawarte w nich historie odzwierciedlały otaczającą nas rzeczywistość. Jak to możliwe?
Książki J. R. R. Tolkiena to fikcja. Kiedy jednak bierzemy je do rąk, odnosimy dziwne wrażenie, jakby zawarte w nich historie odzwierciedlały otaczającą nas rzeczywistość. Jak to możliwe?
youtube.pl / pz
Zobacz oficjalny zwiastun najnowszej części Hobbita, który dziś pojawił się w sieci.
Zobacz oficjalny zwiastun najnowszej części Hobbita, który dziś pojawił się w sieci.
youtube.pl / pz
Pamiętacie, jak w pierwszej części "Hobbita" goście zgromadzeni na przyjęciu u Bilba Bagginsa śpiewali przy kominku "Misty Mountains Cold"? Kilka dni temu w internecie pojawiło się nagranie innego utworu w ich wykonaniu. Chyba nikt się togo nie spodziewał.
Pamiętacie, jak w pierwszej części "Hobbita" goście zgromadzeni na przyjęciu u Bilba Bagginsa śpiewali przy kominku "Misty Mountains Cold"? Kilka dni temu w internecie pojawiło się nagranie innego utworu w ich wykonaniu. Chyba nikt się togo nie spodziewał.
Nie bardzo rozumiem stadne krytyki pod adresem "Hobbita", że ponoć nudny i rozwlekły. Ponad dwie godziny w kinie minęły mi błyskawicznie. Gdy ostatnia scena przeszła w klimatyczny song towarzyszący napisom końcowym, byłem zaskoczony, że to już koniec.
Nie bardzo rozumiem stadne krytyki pod adresem "Hobbita", że ponoć nudny i rozwlekły. Ponad dwie godziny w kinie minęły mi błyskawicznie. Gdy ostatnia scena przeszła w klimatyczny song towarzyszący napisom końcowym, byłem zaskoczony, że to już koniec.
PAP / drr
"Hobbit. Niezwykła podróż" to film, który w minionym roku najczęściej był ściągany przez internetowych piratów - podała telewizja BBC. Według ekspertów cytowanych przez telewizję, piractwo tylko w Wielkiej Brytanii jest zagrożeniem dla 1,5 mln miejsc pracy.
"Hobbit. Niezwykła podróż" to film, który w minionym roku najczęściej był ściągany przez internetowych piratów - podała telewizja BBC. Według ekspertów cytowanych przez telewizję, piractwo tylko w Wielkiej Brytanii jest zagrożeniem dla 1,5 mln miejsc pracy.
Ola Gołąb / popfiction.pl
Obiecywałam sobie, że na drugą część "Hobbita" nie pójdę. Rozlazła, nudna fabuła i nadmierna ilość klatek skutecznie mnie zniechęciły za pierwszym razem. Szybko się okazało, że jednak nie mam silnej woli i na "Pustkowie Smauga" nawet nie trzeba mnie było specjalnie namawiać - w kinie byłam już na przedpremierze.
Obiecywałam sobie, że na drugą część "Hobbita" nie pójdę. Rozlazła, nudna fabuła i nadmierna ilość klatek skutecznie mnie zniechęciły za pierwszym razem. Szybko się okazało, że jednak nie mam silnej woli i na "Pustkowie Smauga" nawet nie trzeba mnie było specjalnie namawiać - w kinie byłam już na przedpremierze.
Premiera drugiej części Hobbita zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji internet zalewa fala ciekawostek związanych z ekranizacją tajemnic, dotąd trzymanych pod kluczem. W tych ostatnich dniach promocji szczególną uwagę media skupiają na postaci elfki Tauriel, którą gra kanadyjska aktorka Evangeline Lilly.
Premiera drugiej części Hobbita zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji internet zalewa fala ciekawostek związanych z ekranizacją tajemnic, dotąd trzymanych pod kluczem. W tych ostatnich dniach promocji szczególną uwagę media skupiają na postaci elfki Tauriel, którą gra kanadyjska aktorka Evangeline Lilly.
PAP / drr
Kultura Wikingów, chińskie sztuki walki oraz rosyjska i celtycka architektura - m.in. tym inspirowali się twórcy drugiej części nowej trylogii w reżyserii Petera Jacksona.
Kultura Wikingów, chińskie sztuki walki oraz rosyjska i celtycka architektura - m.in. tym inspirowali się twórcy drugiej części nowej trylogii w reżyserii Petera Jacksona.
Prof. Tolkien pierwszy raz opowiedział "Hobbita" swoim dzieciom na dobranoc. Jednak pierwsza myśl o hobbicie pojawiła się dość niespodziewanie... - rzecz o Tolkienie, Dariusza Piórkowskiego SJ.
Prof. Tolkien pierwszy raz opowiedział "Hobbita" swoim dzieciom na dobranoc. Jednak pierwsza myśl o hobbicie pojawiła się dość niespodziewanie... - rzecz o Tolkienie, Dariusza Piórkowskiego SJ.
PAP / slo
"Hobbit: Pustkowie Smauga", druga część filmowej trylogii "Hobbit" nowozelandzkiego reżysera Petera Jacksona, której bohaterami są Bilbo Baggins, krasnoludy i czarodziej Gandalf, trafi do kin w Polsce 27 grudnia - poinformował PAP dystrybutor filmu, Forum Film Poland.
"Hobbit: Pustkowie Smauga", druga część filmowej trylogii "Hobbit" nowozelandzkiego reżysera Petera Jacksona, której bohaterami są Bilbo Baggins, krasnoludy i czarodziej Gandalf, trafi do kin w Polsce 27 grudnia - poinformował PAP dystrybutor filmu, Forum Film Poland.
Chrystus nie obiecywał nikomu "świętego spokoju". Jeśli wydaje Ci się, że chrześcijanin może w jakimkolwiek momencie spocząć na laurach, to jesteś w błędzie. Albo mówiąc inaczej - masz syndrom Bilba.
Chrystus nie obiecywał nikomu "świętego spokoju". Jeśli wydaje Ci się, że chrześcijanin może w jakimkolwiek momencie spocząć na laurach, to jesteś w błędzie. Albo mówiąc inaczej - masz syndrom Bilba.
Obejrzałem "Hobbita". Prawdopodobnie moim błędem było to, iż wybrałem wersję 3D, choć w sumie w tym dniu lepszego wyboru nie miałem. Ciągle próbuję odgadnąć, na czym polega wyjątkowość trójwymiarowości w tym filmie, poza tym, że na moim nosie tkwiły okulary za 3 zł. Cały seans wydał mi się przez to przyciemniony. Ale mniejsza z tym.
Obejrzałem "Hobbita". Prawdopodobnie moim błędem było to, iż wybrałem wersję 3D, choć w sumie w tym dniu lepszego wyboru nie miałem. Ciągle próbuję odgadnąć, na czym polega wyjątkowość trójwymiarowości w tym filmie, poza tym, że na moim nosie tkwiły okulary za 3 zł. Cały seans wydał mi się przez to przyciemniony. Ale mniejsza z tym.