Nazywany jest Apostołem Chile. Biskup na jego pogrzebie powiedział, że o. Alberto był ‘nawiedzeniem Boga w swojej ojczyźnie’. Był wizjonerem, pionierem i twórcą wielkich dzieł społecznych. Zapalał ludzi do wielkich akcji społecznych. 18 sierpnia wspominamy św. Alberta Hurtado, jezuitę.
Nazywany jest Apostołem Chile. Biskup na jego pogrzebie powiedział, że o. Alberto był ‘nawiedzeniem Boga w swojej ojczyźnie’. Był wizjonerem, pionierem i twórcą wielkich dzieł społecznych. Zapalał ludzi do wielkich akcji społecznych. 18 sierpnia wspominamy św. Alberta Hurtado, jezuitę.
Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II
17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II dokonał uroczystego aktu zawierzenia świata Miłosierdziu Bożemu i konsekracji łagiewnickiej bazyliki w Krakowie. Mija 20 lat od tego wydarzenia. Z tej okazji Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie przygotował krótki reportaż odnoszący się do tych uroczystości oraz do Niezwykłej Tajemnicy, która stanowiła tak ważny punkt w nauczaniu papieża.
17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II dokonał uroczystego aktu zawierzenia świata Miłosierdziu Bożemu i konsekracji łagiewnickiej bazyliki w Krakowie. Mija 20 lat od tego wydarzenia. Z tej okazji Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie przygotował krótki reportaż odnoszący się do tych uroczystości oraz do Niezwykłej Tajemnicy, która stanowiła tak ważny punkt w nauczaniu papieża.
KAI/mk
Zawierzenie świata Bożemu miłosierdziu i konsekracja bazyliki w krakowskich Łagiewnikach były „ostatnim aktem podejmowanych kolejno decyzji przez Jana Pawła II", by przybliżyć światu prawdę o miłosiernym Bogu - mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas mszy odprawionej w 20. rocznicę wydarzenia z 17 sierpnia 2002 r.
Zawierzenie świata Bożemu miłosierdziu i konsekracja bazyliki w krakowskich Łagiewnikach były „ostatnim aktem podejmowanych kolejno decyzji przez Jana Pawła II", by przybliżyć światu prawdę o miłosiernym Bogu - mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas mszy odprawionej w 20. rocznicę wydarzenia z 17 sierpnia 2002 r.
Od ponad sześciuset lat wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej towarzyszy losom Polski i Polaków. Ona z nami po prostu jest. Nie było objawień, przesłania, spotkań z wizjonerami, jak w Guadalupe, La Salette, w Lourdes czy Fatimie. Maryja w wizerunku jasnogórskim jest i czeka na tych, którzy przybywają na różne sposoby, by dziękować, prosić, szukać inspiracji, pojednać się z Bogiem… by przy Niej być. 26 sierpnia obchodzimy Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.
Od ponad sześciuset lat wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej towarzyszy losom Polski i Polaków. Ona z nami po prostu jest. Nie było objawień, przesłania, spotkań z wizjonerami, jak w Guadalupe, La Salette, w Lourdes czy Fatimie. Maryja w wizerunku jasnogórskim jest i czeka na tych, którzy przybywają na różne sposoby, by dziękować, prosić, szukać inspiracji, pojednać się z Bogiem… by przy Niej być. 26 sierpnia obchodzimy Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.
Deon.pl / tk
W czwartym odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II” Milena Kindziuk, autorka jedynej biografii o bracie papieża opowiada o niezwykłej, wielkiej miłości Edmunda i jego narzeczonej Jadwigi Urban.
W czwartym odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II” Milena Kindziuk, autorka jedynej biografii o bracie papieża opowiada o niezwykłej, wielkiej miłości Edmunda i jego narzeczonej Jadwigi Urban.
Deon.pl / tk
- Bardzo się cieszę, że udało mi się odtworzyć relację Edmunda i jego narzeczonej. Była to wielka miłość, oni znali się prawie 10 lat. Dotarłam do wiadomości kiedy się poznali i gdzie się poznali. Edmund mówił do swojej narzeczonej, że jak się ożeni to będzie miał dom pełen dzieci. To były marzenia Edmunda - wspomina Milena Kindziuk w kolejnym odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II”.
- Bardzo się cieszę, że udało mi się odtworzyć relację Edmunda i jego narzeczonej. Była to wielka miłość, oni znali się prawie 10 lat. Dotarłam do wiadomości kiedy się poznali i gdzie się poznali. Edmund mówił do swojej narzeczonej, że jak się ożeni to będzie miał dom pełen dzieci. To były marzenia Edmunda - wspomina Milena Kindziuk w kolejnym odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II”.
Deon.pl / tk
27 sierpnia 1906 roku w Krakowie urodził się Edmund Wojtyła, starszy o 14 lat brat papieża Jana Pawła II i Olgi Wojtyły. Edmund był pierwszym dzieckiem Emilii i Karola Wojtyłów. Z zawodu był lekarzem. Zmarł na szkarlatynę 4 grudnia 1932 roku.
27 sierpnia 1906 roku w Krakowie urodził się Edmund Wojtyła, starszy o 14 lat brat papieża Jana Pawła II i Olgi Wojtyły. Edmund był pierwszym dzieckiem Emilii i Karola Wojtyłów. Z zawodu był lekarzem. Zmarł na szkarlatynę 4 grudnia 1932 roku.
Błogosławiona Bronisława, którą Kościół wspomina 1 września należała do szlacheckiej rodziny Odrowążów. Jako 16-latka wstąpiła do klasztoru norbertanek na krakowskim Salwatorze i niedługo potem została w nim przełożoną. Miała dobry zmysł organizacyjny. Jan Paweł II przyznał kiedyś, że bł. Bronisława należała do jego ulubionych świętych krakowskich. Żyła duchowością pasyjną. Była wielką czcicielką Męki Pańskiej.
Błogosławiona Bronisława, którą Kościół wspomina 1 września należała do szlacheckiej rodziny Odrowążów. Jako 16-latka wstąpiła do klasztoru norbertanek na krakowskim Salwatorze i niedługo potem została w nim przełożoną. Miała dobry zmysł organizacyjny. Jan Paweł II przyznał kiedyś, że bł. Bronisława należała do jego ulubionych świętych krakowskich. Żyła duchowością pasyjną. Była wielką czcicielką Męki Pańskiej.
Deon.pl / tk
- Kiedy zbierałam materiały do biografii Edmunda, ludzie opowiadali, że był on lekarzem pełnym empatii. To było charakterystyczne dla niego: z jednej strony profesjonalista, a z drugiej strony lekarz pochylający się nad pacjentem z ogromną troską, z takim wyczuciem, wrażliwością - mówi Milena Kindziuk w piątym odcinku z cyklu o bracie św. Jana Pawła II.
- Kiedy zbierałam materiały do biografii Edmunda, ludzie opowiadali, że był on lekarzem pełnym empatii. To było charakterystyczne dla niego: z jednej strony profesjonalista, a z drugiej strony lekarz pochylający się nad pacjentem z ogromną troską, z takim wyczuciem, wrażliwością - mówi Milena Kindziuk w piątym odcinku z cyklu o bracie św. Jana Pawła II.
Siostry nazaretanki służyły wszystkim: Polakom, Białorusinom, Żydom i Tatarom. Prowadziły szkołę i angażowały się w parafii. Dobrowolnie oddały swoje życie w zamian za uwięzionych 120 mieszkańców Nowogródka. Niemcy rozstrzelali je w lesie. Ludzi, za których oddały życie zostali co prawda wywiezieni na roboty do Niemiec, ale przeżyli wojnę. Kościół 4 września wspomina błogosławione Marię Stellę i dziesięć towarzyszek, męczennic z Nowogródka.
Siostry nazaretanki służyły wszystkim: Polakom, Białorusinom, Żydom i Tatarom. Prowadziły szkołę i angażowały się w parafii. Dobrowolnie oddały swoje życie w zamian za uwięzionych 120 mieszkańców Nowogródka. Niemcy rozstrzelali je w lesie. Ludzi, za których oddały życie zostali co prawda wywiezieni na roboty do Niemiec, ale przeżyli wojnę. Kościół 4 września wspomina błogosławione Marię Stellę i dziesięć towarzyszek, męczennic z Nowogródka.
Była rzeczywiście matką ubogich, bez względu na rasę i wyznawaną religię. Szła tam, gdzie nikt inny nie miał odwagi pójść, na peryferie, do najbardziej opuszczonych. Służyła Jezusowi wśród ubogich, odsuniętych na margines i umierających. Poświęciła im całe swoje życie. 5 września Kościół wspomina w liturgii św. Matkę Teresę z Kalkuty, Misjonarkę Miłości.
Była rzeczywiście matką ubogich, bez względu na rasę i wyznawaną religię. Szła tam, gdzie nikt inny nie miał odwagi pójść, na peryferie, do najbardziej opuszczonych. Służyła Jezusowi wśród ubogich, odsuniętych na margines i umierających. Poświęciła im całe swoje życie. 5 września Kościół wspomina w liturgii św. Matkę Teresę z Kalkuty, Misjonarkę Miłości.
Jan Czartoryski brał udział w I wojnie światowej, a potem w wojnie ukraińsko-polskiej o Lwów. Był dyplomowanym architektem na Politechnice Lwowskiej. Udział w powstaniu warszawskim to była jego ostatnia, życiowa misja. Nie chciał opuścić ciężko rannych, leżących w polowym szpitalu, którymi się opiekował. Został rozstrzelany przez niemieckich oprawców jako ‘der Größte bandit’ – ‘najniebezpieczniejszy bandyta’. 6 września Kościół wspomina błogosławionego Michała Czartoryskiego, dominikanina.
Jan Czartoryski brał udział w I wojnie światowej, a potem w wojnie ukraińsko-polskiej o Lwów. Był dyplomowanym architektem na Politechnice Lwowskiej. Udział w powstaniu warszawskim to była jego ostatnia, życiowa misja. Nie chciał opuścić ciężko rannych, leżących w polowym szpitalu, którymi się opiekował. Został rozstrzelany przez niemieckich oprawców jako ‘der Größte bandit’ – ‘najniebezpieczniejszy bandyta’. 6 września Kościół wspomina błogosławionego Michała Czartoryskiego, dominikanina.
Od połowy XVI wieku do końca następnego Europa była obszarem ostrych podziałów religijnych. Ich skutkiem były konflikty, prześladowania, wojny i tysiące zabitych, a także wielu męczenników. Św. Melchior Grodziecki, jezuita, którego Kościół wspomina 7 września, był jednym z trzech tzw. męczenników koszyckich.
Od połowy XVI wieku do końca następnego Europa była obszarem ostrych podziałów religijnych. Ich skutkiem były konflikty, prześladowania, wojny i tysiące zabitych, a także wielu męczenników. Św. Melchior Grodziecki, jezuita, którego Kościół wspomina 7 września, był jednym z trzech tzw. męczenników koszyckich.
W połowie XIX wieku rewolucje wstrząsały społeczeństwem Hiszpanii. Franciszek Gárate jako młodzieniec sam tego doświadczył. Gdy miał jedenaście lat obserwował z okien swojego domu, jak jezuici zostawiali pusty dom w Loyoli, bo zostali wypędzeni na rozkaz władz rewolucyjnych. Kilka lat po tych wydarzeniach sam wstąpił do jezuitów i został bratem zakonnym. Prowadził bardzo zwyczajne życie. Roztaczał jednak wokół aurę nadziei, prostoty i wierności. Był życzliwy i uczynny, okazywał pomoc potrzebującym. Dla wielu było to pociągającym przykładem, owocem autentycznego zjednoczenia z Bogiem. 10 września Kościół wspomina błogosławionego Franciszka Gárate, jezuitę.
W połowie XIX wieku rewolucje wstrząsały społeczeństwem Hiszpanii. Franciszek Gárate jako młodzieniec sam tego doświadczył. Gdy miał jedenaście lat obserwował z okien swojego domu, jak jezuici zostawiali pusty dom w Loyoli, bo zostali wypędzeni na rozkaz władz rewolucyjnych. Kilka lat po tych wydarzeniach sam wstąpił do jezuitów i został bratem zakonnym. Prowadził bardzo zwyczajne życie. Roztaczał jednak wokół aurę nadziei, prostoty i wierności. Był życzliwy i uczynny, okazywał pomoc potrzebującym. Dla wielu było to pociągającym przykładem, owocem autentycznego zjednoczenia z Bogiem. 10 września Kościół wspomina błogosławionego Franciszka Gárate, jezuitę.
Jan Gabriel Perboyre pochodził z wielodzietnej rodziny. Miał marzenie, aby pojechać na misje do Chin. Konsekwentnie do niego dążył. Swojego dopiął, choć pracował tam tylko kilka lat. Czasy dla katolików, a misjonarzy szczególnie, były trudne. Zginął śmiercią męczeńską, po długich i okrutnych torturach. W liturgii 11 września wspominamy św. Jana Gabriela Perboyre’a, lazarystę.
Jan Gabriel Perboyre pochodził z wielodzietnej rodziny. Miał marzenie, aby pojechać na misje do Chin. Konsekwentnie do niego dążył. Swojego dopiął, choć pracował tam tylko kilka lat. Czasy dla katolików, a misjonarzy szczególnie, były trudne. Zginął śmiercią męczeńską, po długich i okrutnych torturach. W liturgii 11 września wspominamy św. Jana Gabriela Perboyre’a, lazarystę.
gazetakrakowska.pl / kb
Wadowice to miasto nierozerwalnie związane z Janem Pawłem II. W ostatnim czasie na TikToku popularne stały się nagrania przedstawiające bilboardy, na których papież Polak robi słynne "okulary".
Wadowice to miasto nierozerwalnie związane z Janem Pawłem II. W ostatnim czasie na TikToku popularne stały się nagrania przedstawiające bilboardy, na których papież Polak robi słynne "okulary".
12 września Kościół oddaje cześć Najświętszej Maryi Pannie. Wspomina bowiem Imię Maryi, czyli nadanie imienia Matce Boga. Hebrajskie imię Mirjam, Marjam, Mariamme, Mariame ma wiele znaczeń i one zmieniały się na przestrzeni wieków. Dla uczczenia zwycięstwa Jana III Sobieskiego nad Turkami pod Wiedniem w 1683 roku, papież Innocenty XI, rozszerzył wspomnienie narodzenia Maryi na cały Kościół.
12 września Kościół oddaje cześć Najświętszej Maryi Pannie. Wspomina bowiem Imię Maryi, czyli nadanie imienia Matce Boga. Hebrajskie imię Mirjam, Marjam, Mariamme, Mariame ma wiele znaczeń i one zmieniały się na przestrzeni wieków. Dla uczczenia zwycięstwa Jana III Sobieskiego nad Turkami pod Wiedniem w 1683 roku, papież Innocenty XI, rozszerzył wspomnienie narodzenia Maryi na cały Kościół.
PAP / pk
Zmarła w czwartek w wieku 96 lat królowa Elżbieta II poznała pięciu papieży, w tym Piusa XII, gdy nie była jeszcze monarchinią. Szczególnie bliskie więzy łączyły ją ze świętym Janem Pawłem II, który odwiedził Wielką Brytanię w 1982 roku. Wizytę złożył też następca papieża Polaka - Benedykt XVI. Monarchini odwiedziła kilka razy Watykan.
Zmarła w czwartek w wieku 96 lat królowa Elżbieta II poznała pięciu papieży, w tym Piusa XII, gdy nie była jeszcze monarchinią. Szczególnie bliskie więzy łączyły ją ze świętym Janem Pawłem II, który odwiedził Wielką Brytanię w 1982 roku. Wizytę złożył też następca papieża Polaka - Benedykt XVI. Monarchini odwiedziła kilka razy Watykan.
Kiedy zbierałam materiały do biografii Edmunda, ludzie opowiadali, że był on lekarzem pełnym empatii. To było charakterystyczne dla niego: z jednej strony profesjonalista, a z drugiej strony lekarz pochylający się nad pacjentem z ogromną troską, z takim wyczuciem, wrażliwością - mówi Milena Kindziuk w piątym odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II”.
Kiedy zbierałam materiały do biografii Edmunda, ludzie opowiadali, że był on lekarzem pełnym empatii. To było charakterystyczne dla niego: z jednej strony profesjonalista, a z drugiej strony lekarz pochylający się nad pacjentem z ogromną troską, z takim wyczuciem, wrażliwością - mówi Milena Kindziuk w piątym odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II”.
Działania Watykanu i papieża osobiście w kontekście wojny na Ukrainie przez wielu są krytykowane. Nie mniej kontrowersji wzbudza polityka Stolicy Apostolskiej wobec Chin. Czy rzeczywiście patrząc na te wydarzenia możemy mówić, że to dyplomatyczne i wizerunkowe ‘faux pas’?
Działania Watykanu i papieża osobiście w kontekście wojny na Ukrainie przez wielu są krytykowane. Nie mniej kontrowersji wzbudza polityka Stolicy Apostolskiej wobec Chin. Czy rzeczywiście patrząc na te wydarzenia możemy mówić, że to dyplomatyczne i wizerunkowe ‘faux pas’?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}