EWTN News / red
Christian Sguazzino, jeden z ośmiu seminarzystów diecezji rzymskiej, którzy w niedzielę 26 kwietnia przyjmą święcenia kapłańskie z rąk papieża Leona XIV, w dzieciństwie został wyrzucony z Mszy świętej za… „robienie chaosu”. Dziś wspomina tamto wydarzenie z uśmiechem i podkreśla, że nie tylko nie oddaliło go ono od Kościoła, ale wręcz umocniło jego powołanie.
Christian Sguazzino, jeden z ośmiu seminarzystów diecezji rzymskiej, którzy w niedzielę 26 kwietnia przyjmą święcenia kapłańskie z rąk papieża Leona XIV, w dzieciństwie został wyrzucony z Mszy świętej za… „robienie chaosu”. Dziś wspomina tamto wydarzenie z uśmiechem i podkreśla, że nie tylko nie oddaliło go ono od Kościoła, ale wręcz umocniło jego powołanie.
vaticannews.va / pzk
Podczas lotu powrotnego z Afryki do Rzymu Papież Leon XIV odniósł się do najważniejszych wyzwań współczesnego świata – konfliktów zbrojnych, migracji oraz napięć w Kościele. Podkreślił konieczność budowania kultury pokoju, ochrony życia oraz jedności opartej na Ewangelii.
Podczas lotu powrotnego z Afryki do Rzymu Papież Leon XIV odniósł się do najważniejszych wyzwań współczesnego świata – konfliktów zbrojnych, migracji oraz napięć w Kościele. Podkreślił konieczność budowania kultury pokoju, ochrony życia oraz jedności opartej na Ewangelii.
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki, papież Leon XIV sformułował jasną odpowiedź na kontrowersje wokół błogosławienia par jednopłciowych. Potwierdził franciszkową zasadę „wszyscy, wszyscy, wszyscy” oraz – zgodnie z zapisami deklaracji Fiducia supplicans – sprzeciwił się tworzeniu oficjalnych rytuałów dla błogosławienia takich związków, ostrzegając przed ryzykiem rozłamu w Kościele.
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki, papież Leon XIV sformułował jasną odpowiedź na kontrowersje wokół błogosławienia par jednopłciowych. Potwierdził franciszkową zasadę „wszyscy, wszyscy, wszyscy” oraz – zgodnie z zapisami deklaracji Fiducia supplicans – sprzeciwił się tworzeniu oficjalnych rytuałów dla błogosławienia takich związków, ostrzegając przed ryzykiem rozłamu w Kościele.
Wojciech Rogacin / Vatican News / pk
Zakończył się pobyt Leona XIV w Afryce. Podczas swojej trzeciej zagranicznej podróży apostolskiej Papież w ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, a włącznie z podróżą powrotną miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km. Ojciec Święty pozostawił przesłanie pokoju, wezwanie do sprawiedliwości społecznej i do zachowywania wiernie nauki Chrystusa.
Zakończył się pobyt Leona XIV w Afryce. Podczas swojej trzeciej zagranicznej podróży apostolskiej Papież w ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, a włącznie z podróżą powrotną miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km. Ojciec Święty pozostawił przesłanie pokoju, wezwanie do sprawiedliwości społecznej i do zachowywania wiernie nauki Chrystusa.
Krzysztof Bronk / Vatican News / pk
"Jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca" (J 6, 46). W Jezusie, swoim "Synu sam Ojciec ukazuje swoją chwałę: Bóg daje się zobaczyć, usłyszeć i dotknąć". Jest Słowem, które stało się ciałem. To również Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie zbawia nas od grzechu i śmierci. Wzywa nas jednak do rozstrzygającego wyboru: "Kto wierzy ma życie wieczne". Jest to wybór między pochodzącą od Boga nadzieją lub nieuchronną rozpaczą - powiedział papież Leon XIV. Przed odlotem z Gwinei Równikowej do Rzymu Ojciec Święty odprawił Mszę na stadionie w Malabo. Przypomniał, że to wiara w Jezusa rozstrzyga o naszym życiu.
"Jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca" (J 6, 46). W Jezusie, swoim "Synu sam Ojciec ukazuje swoją chwałę: Bóg daje się zobaczyć, usłyszeć i dotknąć". Jest Słowem, które stało się ciałem. To również Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie zbawia nas od grzechu i śmierci. Wzywa nas jednak do rozstrzygającego wyboru: "Kto wierzy ma życie wieczne". Jest to wybór między pochodzącą od Boga nadzieją lub nieuchronną rozpaczą - powiedział papież Leon XIV. Przed odlotem z Gwinei Równikowej do Rzymu Ojciec Święty odprawił Mszę na stadionie w Malabo. Przypomniał, że to wiara w Jezusa rozstrzyga o naszym życiu.
Karol Darmoros / Vatican News / pk
Msza święta w Malabo i powrót do Rzymu - tak zapowiada się ostatni dzień afrykańskiej podróży apostolskiej Papieża Leona XIV. Po dniach spotkań, modlitwy i licznych apeli o pokój Ojciec Święty pożegna się z wiernymi Gwinei Równikowej, zamykając wizytę naznaczoną przesłaniem pojednania i nadziei.
Msza święta w Malabo i powrót do Rzymu - tak zapowiada się ostatni dzień afrykańskiej podróży apostolskiej Papieża Leona XIV. Po dniach spotkań, modlitwy i licznych apeli o pokój Ojciec Święty pożegna się z wiernymi Gwinei Równikowej, zamykając wizytę naznaczoną przesłaniem pojednania i nadziei.
„Prosta droga do Boga” to festiwal, który łączy w sobie modlitwę, sztukę i konkretne wsparcie – zbiórkę na film „Marzenie Świętego Maksymiliana”. Projekt, który pobłogosławił w Watykanie papież Leon XIV, odbędzie się 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ergo Arenie Gdańsk–Sopot.
„Prosta droga do Boga” to festiwal, który łączy w sobie modlitwę, sztukę i konkretne wsparcie – zbiórkę na film „Marzenie Świętego Maksymiliana”. Projekt, który pobłogosławił w Watykanie papież Leon XIV, odbędzie się 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ergo Arenie Gdańsk–Sopot.
W podróży z Angoli do Gwinei Równikowej Leona XIV zapytano o to, kiedy Angola będzie mieć nowego kardynała. To jest pytanie, które wielu chce zadać – powiedział uśmiechając się Papież i odniósł się do poruszonej kwestii.
W podróży z Angoli do Gwinei Równikowej Leona XIV zapytano o to, kiedy Angola będzie mieć nowego kardynała. To jest pytanie, które wielu chce zadać – powiedział uśmiechając się Papież i odniósł się do poruszonej kwestii.
vaticannews.pl / red.
Podczas Mszy świętej, odprawionej w drugiej największej świątyni w Afryce, Leon XIV apelował o to, by każdy ochrzczony czuł się odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii i społeczne zaangażowanie, wynikające z wyznawanej wiary. „Potrzeba chrześcijan, którzy wezmą w swoje ręce los Gwinei Równikowej” – wzywał Papież, ponownie cytując św. Pawła VI i jego słowa o tym, że Afrykanie mają stawać się „misjonarzami dla samych siebie”. Przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Podczas Mszy świętej, odprawionej w drugiej największej świątyni w Afryce, Leon XIV apelował o to, by każdy ochrzczony czuł się odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii i społeczne zaangażowanie, wynikające z wyznawanej wiary. „Potrzeba chrześcijan, którzy wezmą w swoje ręce los Gwinei Równikowej” – wzywał Papież, ponownie cytując św. Pawła VI i jego słowa o tym, że Afrykanie mają stawać się „misjonarzami dla samych siebie”. Przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Tiziana Campisi / Vatican News / pk
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.
W ostatnich dniach w mediach sporo mówi się o Leonie XIV. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nie o tym, o czym sam papież chciałby, by mówiono. Gdy świat krzyczy, komentuje i dyskutuje o polityce, Ojciec Święty przemierza Afrykę, pokazując nie logikę siły, lecz logikę miłości i miłosierdzia. A czyni to nie tylko słowami homilii, ale przede wszystkim odsłaniając swoją ludzką twarz.
W ostatnich dniach w mediach sporo mówi się o Leonie XIV. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nie o tym, o czym sam papież chciałby, by mówiono. Gdy świat krzyczy, komentuje i dyskutuje o polityce, Ojciec Święty przemierza Afrykę, pokazując nie logikę siły, lecz logikę miłości i miłosierdzia. A czyni to nie tylko słowami homilii, ale przede wszystkim odsłaniając swoją ludzką twarz.
Vatican News / mł
Podczas lotu z Angoli do Gwinei Równikowej, ostatniego etapu podróży apostolskiej, papież z czułością wspominał swojego poprzednika w dniu pierwszej rocznicy jego śmierci: „Darował tak wiele poprzez swoje życie i swoją bliskość wobec ubogich. Głosił orędzie miłosierdzia. Módlmy się, aby cieszył się miłosierdziem Pana”.
Podczas lotu z Angoli do Gwinei Równikowej, ostatniego etapu podróży apostolskiej, papież z czułością wspominał swojego poprzednika w dniu pierwszej rocznicy jego śmierci: „Darował tak wiele poprzez swoje życie i swoją bliskość wobec ubogich. Głosił orędzie miłosierdzia. Módlmy się, aby cieszył się miłosierdziem Pana”.
Salvatore Cernuzio / Dorota Abdelmoula-Viet / EWTN News / Vatican News / pk
Podczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpocznie się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. "Jestem szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć" - mówił, dziękując za wyjątkowe przyjęcie, jakie zgotowali mu Kameruńczycy. Zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. "W ogóle nie jest to moim zamiarem" - dodał.
Podczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpocznie się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. "Jestem szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć" - mówił, dziękując za wyjątkowe przyjęcie, jakie zgotowali mu Kameruńczycy. Zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. "W ogóle nie jest to moim zamiarem" - dodał.
Podczas Mszy św. sprawowanej w Saurimo w peryferyjnym regionie Angoli, Leon XIV odniósł się m.in. do niesprawiedliwości społecznych, sprawiających, że „chleb wszystkich staje się własnością nielicznych”. Przestrzegł przed interesownym traktowaniem Boga i jego darów. Wezwał do autentycznego i wiernego podążania za Chrystusem, które wydaje owoce także w życiu społecznym.
Podczas Mszy św. sprawowanej w Saurimo w peryferyjnym regionie Angoli, Leon XIV odniósł się m.in. do niesprawiedliwości społecznych, sprawiających, że „chleb wszystkich staje się własnością nielicznych”. Przestrzegł przed interesownym traktowaniem Boga i jego darów. Wezwał do autentycznego i wiernego podążania za Chrystusem, które wydaje owoce także w życiu społecznym.
vaticannews.pl / jh
Pielgrzymujący w Angoli Leon XIV odwiedził Dom Opieki dla osób starszych pod miastem Saurimo na północnym wschodzie kraju. Ośrodek, działający od 14 lat, zapewnia schronienie 62 osobom w wieku od 60 do 93 lat. Choć należy do państwa, jest wspierany duchowo i materialnie przez lokalną diecezję.
Pielgrzymujący w Angoli Leon XIV odwiedził Dom Opieki dla osób starszych pod miastem Saurimo na północnym wschodzie kraju. Ośrodek, działający od 14 lat, zapewnia schronienie 62 osobom w wieku od 60 do 93 lat. Choć należy do państwa, jest wspierany duchowo i materialnie przez lokalną diecezję.
Próby wplątywania Leona XIV w jakieś utarczki słowne z mocarstwowym politykiem są chybione. Szkodzą Papieżowi i Kościołowi. Także temu w Afryce.
Próby wplątywania Leona XIV w jakieś utarczki słowne z mocarstwowym politykiem są chybione. Szkodzą Papieżowi i Kościołowi. Także temu w Afryce.
Tym radosnym śpiewem nie chcemy uciszyć ani zagłuszyć wołania cierpiących, lecz raczej je objąć – tak mówił Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Regina Coelli w Kilambie w Angoli.
Tym radosnym śpiewem nie chcemy uciszyć ani zagłuszyć wołania cierpiących, lecz raczej je objąć – tak mówił Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Regina Coelli w Kilambie w Angoli.
Podróż Papieża do Afryki wzywa nas do otwarcia oczu i zmiany rytmu naszego serca – by je ożywić. Zachęca nas do działania – by oblicze ludzkości stawało się bardziej prawdziwe.
Podróż Papieża do Afryki wzywa nas do otwarcia oczu i zmiany rytmu naszego serca – by je ożywić. Zachęca nas do działania – by oblicze ludzkości stawało się bardziej prawdziwe.
Na rozległym terenie wokół niewielkiego miejsca kultu pochodzącego z XVII wieku, gdzie Dziewica czczona jest pod imieniem Matki Serca, jak nazywają ją Angolczycy w języku kimbundu, młodzi i dorośli od kilku dni rozbijali obozy, oczekując Papieża i uczestnictwa wraz z nim w modlitwie różańcowej. Tu przed wiekami Afrykanie tracili wolność, dziś przychodzą do Matki prosić o opiekę.
Na rozległym terenie wokół niewielkiego miejsca kultu pochodzącego z XVII wieku, gdzie Dziewica czczona jest pod imieniem Matki Serca, jak nazywają ją Angolczycy w języku kimbundu, młodzi i dorośli od kilku dni rozbijali obozy, oczekując Papieża i uczestnictwa wraz z nim w modlitwie różańcowej. Tu przed wiekami Afrykanie tracili wolność, dziś przychodzą do Matki prosić o opiekę.
Papież kontynuuje swoją pielgrzymkę do Angoli. Dziś odprawi Mszę św. dla wiernych w nowoczesnym mieście Kilamba, zbudowanym niedaleko stolicy Angoli, Luandy. Następnie uda się helikopterem do sanktuarium maryjnego Niepokalanego Poczęcia NMP, nazywanego „Mama Muxima”.
Papież kontynuuje swoją pielgrzymkę do Angoli. Dziś odprawi Mszę św. dla wiernych w nowoczesnym mieście Kilamba, zbudowanym niedaleko stolicy Angoli, Luandy. Następnie uda się helikopterem do sanktuarium maryjnego Niepokalanego Poczęcia NMP, nazywanego „Mama Muxima”.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}