Leon XIV odpowiada Trumpowi. "Jeśli ktoś mnie krytykuje, niech robi to w prawdzie"
Leon XIV odniósł się do krytycznych słów Donalda Trumpa. Papież podkreślił, że misją Kościoła jest głoszenie Ewangelii i pokoju, a wszelka krytyka powinna opierać się na prawdzie.
Po kardynale Pietro Parolinie, który zabrał głos dziś rano, teraz sam Leon XIV komentuje dzisiejsze wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, który ponownie skrytykował Papieża.
Przed Villą Barberini, swoją rezydencją w Castel Gandolfo, Leon XIV zatrzymał się przy grupie dziennikarzy. – Kościół od lat wypowiada się przeciwko wszelkiej broni nuklearnej, więc tutaj nie ma żadnych wątpliwości – powiedział Ojciec Święty, odnosząc się do słów Trumpa, który twierdził, że Papież uważa za dopuszczalne posiadanie przez Iran broni nuklearnej, co miałoby zagrażać wszystkim katolikom.
Pokój z wami
– Mam po prostu nadzieję, że zostanę wysłuchany ze względu na wartość słowa Bożego – podkreślił Leon XIV, zaznaczając, że mówił o tym od pierwszej chwili, gdy został wybrany, a teraz zbliżamy się do rocznicy. – Powiedziałem: pokój z wami – przypomniał Ojciec Święty.
Odnosząc się do spotkania z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, zaplanowanego na poranek w czwartek 7 maja, Papież wyraził nadzieję, że będzie to dobra rozmowa, która pozwoli z zaufaniem i otwartością dobrze się zrozumieć. – Myślę, że tematy, z którymi przyjeżdża, nie są tymi z dzisiejszego dnia. Zobaczymy... – dodał Leon XIV, odnosząc się ponownie do wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Skomentuj artykuł