Vatican News / mł
W sercu ogarniętego kryzysem regionu Kamerunu papież Leon XIV wygłosił mocne przesłanie o pojednaniu. - Biada tym, którzy naginają religie i samo imię Boga do celów wojskowych, ekonomicznych i politycznych, wciągając to, co święte, w to, co jest najbardziej brudne i mroczne - mówił podczas spotkania modlitewnego w Bamendzie. - Świat jest niszczony przez garstkę trzymających władzę – dodał.
W sercu ogarniętego kryzysem regionu Kamerunu papież Leon XIV wygłosił mocne przesłanie o pojednaniu. - Biada tym, którzy naginają religie i samo imię Boga do celów wojskowych, ekonomicznych i politycznych, wciągając to, co święte, w to, co jest najbardziej brudne i mroczne - mówił podczas spotkania modlitewnego w Bamendzie. - Świat jest niszczony przez garstkę trzymających władzę – dodał.
diecezja.pl / mł
Szokujący i niedopuszczalny atak Donalda Trumpa. Tak kard. Dziwisz określił działania prezydenta Stanów Zjednoczonych wymierzone w papieża Leona XIV. W swoim liście do papieża kardynał zapewnił o swoim posłuszeństwie papieżowi i wierności polskich katolików.
Szokujący i niedopuszczalny atak Donalda Trumpa. Tak kard. Dziwisz określił działania prezydenta Stanów Zjednoczonych wymierzone w papieża Leona XIV. W swoim liście do papieża kardynał zapewnił o swoim posłuszeństwie papieżowi i wierności polskich katolików.
Vatican News / mł
Rekordy popularności bije w mediach społecznościowych filmik, na którym papież Leon XIV zatrzymuje się przed niewielkim stoiskiem z biżuterią, wykonaną przez lokalne rzemieślniczki, by wybrać wisiorek dla swojej bratanicy.
Rekordy popularności bije w mediach społecznościowych filmik, na którym papież Leon XIV zatrzymuje się przed niewielkim stoiskiem z biżuterią, wykonaną przez lokalne rzemieślniczki, by wybrać wisiorek dla swojej bratanicy.
Vatican News / mł
- Bardzo trudno jest dorastać, wiedząc, że zostało się znalezionym nagim wśród śmieci - mówi Régine. Dzieci trafiają tu z ulicy albo ze służb społecznych już od czterdziestu lat. Pewności, że pieniądze na podstawowe potrzeby się znajdą, nie ma nigdy; ale najważniejsze jest to, że porzucone przez rodzinę dzieciaki odnajdują swoje miejsce i przestają czuć się sierotami. Wizyta papieża w domu prowadzonym przez Zgromadzenie Córek Maryi dodała im nadziei.
- Bardzo trudno jest dorastać, wiedząc, że zostało się znalezionym nagim wśród śmieci - mówi Régine. Dzieci trafiają tu z ulicy albo ze służb społecznych już od czterdziestu lat. Pewności, że pieniądze na podstawowe potrzeby się znajdą, nie ma nigdy; ale najważniejsze jest to, że porzucone przez rodzinę dzieciaki odnajdują swoje miejsce i przestają czuć się sierotami. Wizyta papieża w domu prowadzonym przez Zgromadzenie Córek Maryi dodała im nadziei.
Rozpoczyna się wizyta apostolska Leona XIV w Kamerunie. Samolot z Ojcem Świętym wylądował na lotnisku w stolicy kraju Jaunde o godz. 14.57 czasu miejscowego (15.57 czasu polskiego). Papież został powitany na lotnisku przez władze państwowe.
Rozpoczyna się wizyta apostolska Leona XIV w Kamerunie. Samolot z Ojcem Świętym wylądował na lotnisku w stolicy kraju Jaunde o godz. 14.57 czasu miejscowego (15.57 czasu polskiego). Papież został powitany na lotnisku przez władze państwowe.
Wspólnota Kościoła w Polsce zapewnia o duchowym wsparciu dla Ojca Świętego – podkreślił w oświadczeniu przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusz Wojda. Deklarując modlitwę o pokój, zaznaczył, że „naród polski dobrze wie, czym jest tragedia wojny”. Wsparcie dla Papieża Leona XIV wyrazili również przewodniczący episkopatów Stanów Zjednoczonych i Włoch, odnosząc się do niedawnej wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa.
Wspólnota Kościoła w Polsce zapewnia o duchowym wsparciu dla Ojca Świętego – podkreślił w oświadczeniu przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusz Wojda. Deklarując modlitwę o pokój, zaznaczył, że „naród polski dobrze wie, czym jest tragedia wojny”. Wsparcie dla Papieża Leona XIV wyrazili również przewodniczący episkopatów Stanów Zjednoczonych i Włoch, odnosząc się do niedawnej wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa.
Nic nie wskazuje na to, by amerykański prezydent, który od kilku dni publicznie krytykuje papieża Leona XIV szybko skończył swój spektakl. Po tym, jak papież w Niedzielę Palmową mówił, że Jezus nie słucha modlitw prowadzących wojny, a potem uznał groźby Trumpa mówiącego o „zniszczeniu całej cywilizacji irańskiej” za niedopuszczalne, Trump skrytykował Leona XIV zarzucając mu „schlebianie radykalnej lewicy”, zgodę na to, by Iran miał broń atomową oraz to, że „papież jest słaby w walce z przestępczością i fatalny w polityce zagranicznej”. Trump sugerował też, że to dzięki niemu Leon XIV został papieżem, ponieważ jak dowodził, kardynałowie uczestniczący w konklawe wybrali na głowę Kościoła katolickiego Amerykanina, aby ułatwić sobie relacje z prezydentem USA.
Nic nie wskazuje na to, by amerykański prezydent, który od kilku dni publicznie krytykuje papieża Leona XIV szybko skończył swój spektakl. Po tym, jak papież w Niedzielę Palmową mówił, że Jezus nie słucha modlitw prowadzących wojny, a potem uznał groźby Trumpa mówiącego o „zniszczeniu całej cywilizacji irańskiej” za niedopuszczalne, Trump skrytykował Leona XIV zarzucając mu „schlebianie radykalnej lewicy”, zgodę na to, by Iran miał broń atomową oraz to, że „papież jest słaby w walce z przestępczością i fatalny w polityce zagranicznej”. Trump sugerował też, że to dzięki niemu Leon XIV został papieżem, ponieważ jak dowodził, kardynałowie uczestniczący w konklawe wybrali na głowę Kościoła katolickiego Amerykanina, aby ułatwić sobie relacje z prezydentem USA.
Oczekuje się, że 17 kwietnia około dwóch milionów wiernych weźmie udział we Mszy świętej pod przewodnictwem Leona XIV na stadionie Japoma w Duali w Kamerunie. Będzie to główny punkt pielgrzymki Papieża do tego kraju.
Oczekuje się, że 17 kwietnia około dwóch milionów wiernych weźmie udział we Mszy świętej pod przewodnictwem Leona XIV na stadionie Japoma w Duali w Kamerunie. Będzie to główny punkt pielgrzymki Papieża do tego kraju.
Wspólnota Kościoła w Polsce, razem ze swoimi pasterzami, zapewnia o modlitwie w intencji pokoju na świecie, a także o duchowym wsparciu dla Ojca Świętego poprzez dar modlitwy i jedność z Pasterzem Kościoła powszechnego – czytamy w oświadczeniu przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusza Wojdy SAC.
Wspólnota Kościoła w Polsce, razem ze swoimi pasterzami, zapewnia o modlitwie w intencji pokoju na świecie, a także o duchowym wsparciu dla Ojca Świętego poprzez dar modlitwy i jedność z Pasterzem Kościoła powszechnego – czytamy w oświadczeniu przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusza Wojdy SAC.
Wirtualna Polska / Rzeczpospolita / red
Kard. Grzegorz Ryś zdecydowanie skomentował słowa Donalda Trumpa pod adresem Leona XIV, wskazując, że nie są one przypadkowe, lecz wynikają z głębokich różnic w ocenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Metropolita krakowski podkreślił, że próby podważania autorytetu papieża wpisują się w szerszy spór o wartości i sposób reagowania na wojnę, a postawa Leona XIV pokazuje, jak ważne jest konsekwentne głoszenie prawdy – nawet w obliczu ostrej krytyki ze strony światowych przywódców.
Kard. Grzegorz Ryś zdecydowanie skomentował słowa Donalda Trumpa pod adresem Leona XIV, wskazując, że nie są one przypadkowe, lecz wynikają z głębokich różnic w ocenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Metropolita krakowski podkreślił, że próby podważania autorytetu papieża wpisują się w szerszy spór o wartości i sposób reagowania na wojnę, a postawa Leona XIV pokazuje, jak ważne jest konsekwentne głoszenie prawdy – nawet w obliczu ostrej krytyki ze strony światowych przywódców.
Leon XIV po spełnieniu pragnienia, aby odwiedzić starożytną Hipponę, miejsce związane z jego duchowym ojcem św. Augustynem, opuszcza w środę 15 kwietnia Algierię i udaje się w drugi etap podróży apostolskiej do Afryki – do Kamerunu. W tym kraju przede wszystkim będzie nieść przesłanie pojednania i nadziei dla młodych na pokój i sprawiedliwość społeczną.
Leon XIV po spełnieniu pragnienia, aby odwiedzić starożytną Hipponę, miejsce związane z jego duchowym ojcem św. Augustynem, opuszcza w środę 15 kwietnia Algierię i udaje się w drugi etap podróży apostolskiej do Afryki – do Kamerunu. W tym kraju przede wszystkim będzie nieść przesłanie pojednania i nadziei dla młodych na pokój i sprawiedliwość społeczną.
Benedetta Capelli, Tiziana Campisi, Wojciech Rogacin / Vatican News / pk
Po locie trwającym ponad godzinę Leon XIV przybył o 10:32 czasu lokalnego do Annaby, starożytnej Hippony, gdzie Augustyn był biskupem przez 34 lata. W deszczowej i wietrznej aurze powitał go biskup Guillaud z Konstantyny-Hippony oraz algierscy ministrowie spraw zagranicznych i kultury. Przybyło też wielu mieszkańców.
Po locie trwającym ponad godzinę Leon XIV przybył o 10:32 czasu lokalnego do Annaby, starożytnej Hippony, gdzie Augustyn był biskupem przez 34 lata. W deszczowej i wietrznej aurze powitał go biskup Guillaud z Konstantyny-Hippony oraz algierscy ministrowie spraw zagranicznych i kultury. Przybyło też wielu mieszkańców.
Piotr Kowalczuk / Vatican News / pk
Papież odniósł się do poprzedniego, styczniowego Konsystorza, szczególnie do owoców prac w grupach poświęconych pierwszej adhortacji apostolskiej papieża Franciszka "Evangelii gaudium" ("Radość Ewangelii") w kontekście misji przekazywania wiary.
Papież odniósł się do poprzedniego, styczniowego Konsystorza, szczególnie do owoców prac w grupach poświęconych pierwszej adhortacji apostolskiej papieża Franciszka "Evangelii gaudium" ("Radość Ewangelii") w kontekście misji przekazywania wiary.
opoka.org / jh
Prezydent USA nie zamierza się wycofywać. Po ostrych słowach pod adresem papieża i kontrowersyjnej grafice Donald Trump jasno deklaruje: przeprosin nie będzie.
Prezydent USA nie zamierza się wycofywać. Po ostrych słowach pod adresem papieża i kontrowersyjnej grafice Donald Trump jasno deklaruje: przeprosin nie będzie.
Rzeczpospolita / Gość Niedzielny / red
Napięcie na linii Watykan-Waszyngton narasta po wymianie ostrych słów między papieżem Leonem XIV a prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Napięcie na linii Watykan-Waszyngton narasta po wymianie ostrych słów między papieżem Leonem XIV a prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Dorota Abdelmoula-Viet / Vatican News / pk
Leon XIV w Algierii wzywa do budowania dialogu opartego na wierze, która "nie izoluje, lecz otwiera"
W dzisiejszy, drugi dzień wizyty apostolskiej Leona XIV w Algierii, wpisany jest najbardziej osobisty etap tej podróży. Papież uda się do Annaby, spełniając pragnienie nawiedzenia miejsc, związanych ze św. Augustynem. Odprawi też jedyną podczas pobytu w Algierii Mszę świętą - dokładnie 30 lat po tym, jak jego poprzednik św. Jan Paweł II sprawował Eucharystię w sąsiedniej Tunezji, zwracając się stamtąd do katolików w całej Afryce Północnej.
W dzisiejszy, drugi dzień wizyty apostolskiej Leona XIV w Algierii, wpisany jest najbardziej osobisty etap tej podróży. Papież uda się do Annaby, spełniając pragnienie nawiedzenia miejsc, związanych ze św. Augustynem. Odprawi też jedyną podczas pobytu w Algierii Mszę świętą - dokładnie 30 lat po tym, jak jego poprzednik św. Jan Paweł II sprawował Eucharystię w sąsiedniej Tunezji, zwracając się stamtąd do katolików w całej Afryce Północnej.
Pacjenci szpitala pediatrycznego życzą „szczęśliwej podróży” Leonowi XIV, udającemu się do Afryki, poprzez rysunek, na którym – wśród tęczy i wierszy – wyrażają pragnienie, aby na świecie „już się nie kłócono”. Prezent został przekazany Papieżowi przez wysłanników mediów watykańskich podczas lotu do Algieru, pierwszego etapu podróży apostolskiej" - informuje Vatican News.
Pacjenci szpitala pediatrycznego życzą „szczęśliwej podróży” Leonowi XIV, udającemu się do Afryki, poprzez rysunek, na którym – wśród tęczy i wierszy – wyrażają pragnienie, aby na świecie „już się nie kłócono”. Prezent został przekazany Papieżowi przez wysłanników mediów watykańskich podczas lotu do Algieru, pierwszego etapu podróży apostolskiej" - informuje Vatican News.
Przyszłość należy do mężczyzn i kobiet – ludzi pokoju. Ostatecznie sprawiedliwość zawsze zatriumfuje nad niesprawiedliwością. Do przemocy nigdy nie będzie należało ostatnie słowo - wskazał Papież, pozdrawiając naród algierski przy Pomniku Męczenników „Maqam Echahid”.
Przyszłość należy do mężczyzn i kobiet – ludzi pokoju. Ostatecznie sprawiedliwość zawsze zatriumfuje nad niesprawiedliwością. Do przemocy nigdy nie będzie należało ostatnie słowo - wskazał Papież, pozdrawiając naród algierski przy Pomniku Męczenników „Maqam Echahid”.
RMF24 / ml
Podczas podróży apostolskiej do Algierii papież Leon XIV odniósł się do fali krytyki, jaka spadła na niego ze strony prezydenta USA, Donalda Trumpa. Ojciec Święty zadeklarował, że jego misja pokojowa wynika bezpośrednio z Ewangelii i nie zamierza jej zmieniać pod wpływem politycznych nacisków z Waszyngtonu.
Podczas podróży apostolskiej do Algierii papież Leon XIV odniósł się do fali krytyki, jaka spadła na niego ze strony prezydenta USA, Donalda Trumpa. Ojciec Święty zadeklarował, że jego misja pokojowa wynika bezpośrednio z Ewangelii i nie zamierza jej zmieniać pod wpływem politycznych nacisków z Waszyngtonu.
Część mieszkańców naszej planety, w tym również niejeden katolik, z zapartym tchem śledzi relacje między papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych a prezydentem USA. Coraz bardziej stanowcze i coraz ostrzejsze wypowiedzi Leona XIV w ostatnich tygodniach w kwestii wojny i pokoju nie pozostawiają wątpliwości, że odnoszą się do decyzji i działań amerykańskiego przywódcy. Donald Trump także nie kryje swojej niechęci do aktualnego następcy św. Piotra.
Część mieszkańców naszej planety, w tym również niejeden katolik, z zapartym tchem śledzi relacje między papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych a prezydentem USA. Coraz bardziej stanowcze i coraz ostrzejsze wypowiedzi Leona XIV w ostatnich tygodniach w kwestii wojny i pokoju nie pozostawiają wątpliwości, że odnoszą się do decyzji i działań amerykańskiego przywódcy. Donald Trump także nie kryje swojej niechęci do aktualnego następcy św. Piotra.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}