Tomasz był urodzonym w Londynie synem normandzkiego handlarza. Był ambitny i chciał zrobić karierę kościelno-urzędniczą. Zmienił radykalnie swój styl życia, kiedy został mianowany prymasem Anglii. Zginął jako męczennik, zamordowany przez rycerzy królewskich w czasie odprawiania nieszporów w katedrze. Został szybko wyniesiony na ołtarze. 29 grudnia Kościół wspomina św. Tomasza Becketa. Zginął, bo bronił praw Kościoła przed zachłannością władcy. Miał wtedy niewiele ponad pięćdziesiąt lat.
Tomasz był urodzonym w Londynie synem normandzkiego handlarza. Był ambitny i chciał zrobić karierę kościelno-urzędniczą. Zmienił radykalnie swój styl życia, kiedy został mianowany prymasem Anglii. Zginął jako męczennik, zamordowany przez rycerzy królewskich w czasie odprawiania nieszporów w katedrze. Został szybko wyniesiony na ołtarze. 29 grudnia Kościół wspomina św. Tomasza Becketa. Zginął, bo bronił praw Kościoła przed zachłannością władcy. Miał wtedy niewiele ponad pięćdziesiąt lat.
Byli małymi chłopcami, do dwóch lat życia. Zginęli z powodu lęku króla o to, że mogliby zagrozić władzy jego i jego rodziny. Stali się małym bezwolnym trybikiem w wielkiej machinerii polityki i żądzy dominacji. Choć nieświadomie, to jednak oddali życie z powodu Jezusa. I to nadaje sens temu bezsensownemu aktowi przemocy. 28 grudnia Kościół wspomina tak zwanych świętych Młodzianków, czyli chłopców w Betlejem, zamordowanych z rozkazu króla Heroda.
Byli małymi chłopcami, do dwóch lat życia. Zginęli z powodu lęku króla o to, że mogliby zagrozić władzy jego i jego rodziny. Stali się małym bezwolnym trybikiem w wielkiej machinerii polityki i żądzy dominacji. Choć nieświadomie, to jednak oddali życie z powodu Jezusa. I to nadaje sens temu bezsensownemu aktowi przemocy. 28 grudnia Kościół wspomina tak zwanych świętych Młodzianków, czyli chłopców w Betlejem, zamordowanych z rozkazu króla Heroda.
Św. Szczepan nazywany ‘protomartyr’ czyli pierwszy męczennik, wspominany jest w Kościele 26 grudnia. Został opisany w Dziejach Apostolskich jako „mąż pełen wiary i Ducha Świętego”. Był jednym z siedmiu diakonów, ustanowionych dla wspólnoty jerozolimskiej. Miał jej służyć przez dzieła miłosierdzia i troskę o ubogich. Głosił także Ewangelię. Znał Stary Testament, ale jego nowa interpretacja tekstu biblijnego została uznana za bluźnierstwo i skazano go na śmierć przez ukamienowanie. Był pierwszym w długim szeregu tych, którzy swoją męczeńską śmiercią poświadczyli swoją przynależność do Chrystusa.
Św. Szczepan nazywany ‘protomartyr’ czyli pierwszy męczennik, wspominany jest w Kościele 26 grudnia. Został opisany w Dziejach Apostolskich jako „mąż pełen wiary i Ducha Świętego”. Był jednym z siedmiu diakonów, ustanowionych dla wspólnoty jerozolimskiej. Miał jej służyć przez dzieła miłosierdzia i troskę o ubogich. Głosił także Ewangelię. Znał Stary Testament, ale jego nowa interpretacja tekstu biblijnego została uznana za bluźnierstwo i skazano go na śmierć przez ukamienowanie. Był pierwszym w długim szeregu tych, którzy swoją męczeńską śmiercią poświadczyli swoją przynależność do Chrystusa.
Wiara chrześcijańska trafiła do Wietnamu w pierwszej połowie XVI wieku. Nie zakorzeniła się ona jednak ze względu na to, że kraje Azji były zamknięte dla obcokrajowców, a władcy wpuszczali ich niechętnie. Co rusz dochodziło też do krwawych prześladowań. Najbardziej krwawy okres to panowanie cesarza Minh-Minga, od 1820 do 1840 roku. Straciło wtedy życie od 100 do 300 tysięcy chrześcijan. 18 grudnia Kościół wspomina kilku męczenników, którzy dali świadectwo swej wierności i wytrwałości. To trzej młodzi katechiści, rodowici Wietnamczycy: Paweł Mi, Piotr Duong i Piotr Truat.
Wiara chrześcijańska trafiła do Wietnamu w pierwszej połowie XVI wieku. Nie zakorzeniła się ona jednak ze względu na to, że kraje Azji były zamknięte dla obcokrajowców, a władcy wpuszczali ich niechętnie. Co rusz dochodziło też do krwawych prześladowań. Najbardziej krwawy okres to panowanie cesarza Minh-Minga, od 1820 do 1840 roku. Straciło wtedy życie od 100 do 300 tysięcy chrześcijan. 18 grudnia Kościół wspomina kilku męczenników, którzy dali świadectwo swej wierności i wytrwałości. To trzej młodzi katechiści, rodowici Wietnamczycy: Paweł Mi, Piotr Duong i Piotr Truat.
Ojciec Mercurian, generał jezuitów w drugiej połowie XVI wieku „zastanawiał się długo i wahał, zanim się zgodził na desant jezuitów w Anglii. Nie tyle ze względu na grożące im niebezpieczeństwo, lecz dlatego, że nie chciał, aby zostali uwikłani w gęstą sieć politycznych i religijnych interesów, narażających na szwank ich działalność apostolską. W celu uniknięcia tego wydał im dwa ostre rozkazy: nie mieszać się do polityki i nie robić nic, co mogłoby być interpretowane jako chęć przejęcia” majątku Kościoła. 1 grudnia wspominamy św. Edmunda Campiona i towarzyszy, męczenników angielskich.
Ojciec Mercurian, generał jezuitów w drugiej połowie XVI wieku „zastanawiał się długo i wahał, zanim się zgodził na desant jezuitów w Anglii. Nie tyle ze względu na grożące im niebezpieczeństwo, lecz dlatego, że nie chciał, aby zostali uwikłani w gęstą sieć politycznych i religijnych interesów, narażających na szwank ich działalność apostolską. W celu uniknięcia tego wydał im dwa ostre rozkazy: nie mieszać się do polityki i nie robić nic, co mogłoby być interpretowane jako chęć przejęcia” majątku Kościoła. 1 grudnia wspominamy św. Edmunda Campiona i towarzyszy, męczenników angielskich.
„Dla chwały Boga i Jego świętego imienia” życie oddało 96 Wietnamczyków, 11 Hiszpanów i 10 Francuzów, 8 biskupów, 50 kapłanów, pozostali to świeccy, jedna kobieta, matka sześciorga dzieci. Pięćdziesiąt osób spośród nich należało do rodziny dominikańskiej. 24 listopada wspominamy 117 męczenników, którzy zginęli w prześladowaniach w latach od 1765 do 1862.
„Dla chwały Boga i Jego świętego imienia” życie oddało 96 Wietnamczyków, 11 Hiszpanów i 10 Francuzów, 8 biskupów, 50 kapłanów, pozostali to świeccy, jedna kobieta, matka sześciorga dzieci. Pięćdziesiąt osób spośród nich należało do rodziny dominikańskiej. 24 listopada wspominamy 117 męczenników, którzy zginęli w prześladowaniach w latach od 1765 do 1862.
Redukcja św. Ignacego w Guazú jest uznawana za pierwszą i wzorcową pośród bardzo udanego eksperymentu społeczno-religijnego, jakim okazały się tak zwane ‘redukcje paragwajskie’. Ich powstanie było wymuszone przez sytuację. Hiszpańscy kolonizatorzy w Ameryce Południowej coraz bardziej bowiem wykorzystywali miejscowych Indian i robili z nich niewolników. Kościół miał obowiązek ich bronić. Dlatego sugerowanym wyjściem było umożliwienie Indianom życia w ‘redukcjach’. 16 listopada Kościół wspomina św. Rocha Gonzalesa, jezuitę i towarzyszy męczenników.
Redukcja św. Ignacego w Guazú jest uznawana za pierwszą i wzorcową pośród bardzo udanego eksperymentu społeczno-religijnego, jakim okazały się tak zwane ‘redukcje paragwajskie’. Ich powstanie było wymuszone przez sytuację. Hiszpańscy kolonizatorzy w Ameryce Południowej coraz bardziej bowiem wykorzystywali miejscowych Indian i robili z nich niewolników. Kościół miał obowiązek ich bronić. Dlatego sugerowanym wyjściem było umożliwienie Indianom życia w ‘redukcjach’. 16 listopada Kościół wspomina św. Rocha Gonzalesa, jezuitę i towarzyszy męczenników.
KAI / tk
Powołana przez papieża Franciszka Komisja ds. Nowych Męczenników - Świadków Wiary spotkała się po raz pierwszy w ubiegłym tygodniu. Zostało to ogłoszone w poniedziałek przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych. W oświadczeniu jest mowa o ponad 550 świadkach wiary w ciągu ostatnich 25 lat.
Powołana przez papieża Franciszka Komisja ds. Nowych Męczenników - Świadków Wiary spotkała się po raz pierwszy w ubiegłym tygodniu. Zostało to ogłoszone w poniedziałek przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych. W oświadczeniu jest mowa o ponad 550 świadkach wiary w ciągu ostatnich 25 lat.
Kilka lat temu pojawiła się sensacyjna wiadomość, że w krypcie katedry we włoskim mieście Reggio Emilia odkryto i przebadano szczątki – relikwie męczenników sprzed 1700 lat. W osobnym, srebrno-złotym relikwiarzu, w formie popiersia, przechowywane zaś były czaszki męczenników, które trzymano w skarbcu. Archeologowie w krypcie odnaleźli około 300 dobrze zachowanych kości, które po ułożeniu dały dwa, prawie kompletne szkielety kobiety i mężczyzny. Relikwie przechowywane były tam od X wieku. Znalezisko zostało poddane badaniom naukowym i daje podstawę do przypuszczenia, że są to autentyczne szczątki męczenników z III wieku, świętych Darii i Chryzanta, patronów miasta. Wspominamy ich 25 października.
Kilka lat temu pojawiła się sensacyjna wiadomość, że w krypcie katedry we włoskim mieście Reggio Emilia odkryto i przebadano szczątki – relikwie męczenników sprzed 1700 lat. W osobnym, srebrno-złotym relikwiarzu, w formie popiersia, przechowywane zaś były czaszki męczenników, które trzymano w skarbcu. Archeologowie w krypcie odnaleźli około 300 dobrze zachowanych kości, które po ułożeniu dały dwa, prawie kompletne szkielety kobiety i mężczyzny. Relikwie przechowywane były tam od X wieku. Znalezisko zostało poddane badaniom naukowym i daje podstawę do przypuszczenia, że są to autentyczne szczątki męczenników z III wieku, świętych Darii i Chryzanta, patronów miasta. Wspominamy ich 25 października.
Pochodziła z arystokratycznego rodu, ale po nawróceniu przez św. Pawła odrzuciła małżeństwo z poganinem i odważnie, pomimo prześladowań, wyznawała wiarę w Jezusa. Św. Tekla to, według niektórych żywotów świętych, pierwsza kobieta zamęczona ze względu na wiarę w Chrystusa, którą znamy z imienia. Kościół wspomina ją w liturgii 24 września.
Pochodziła z arystokratycznego rodu, ale po nawróceniu przez św. Pawła odrzuciła małżeństwo z poganinem i odważnie, pomimo prześladowań, wyznawała wiarę w Jezusa. Św. Tekla to, według niektórych żywotów świętych, pierwsza kobieta zamęczona ze względu na wiarę w Chrystusa, którą znamy z imienia. Kościół wspomina ją w liturgii 24 września.
16 września Kościół wspomina świętych, którzy żyli w III wieku: papieża Korneliusza oraz biskupa Kartaginy, Cypriana. Obaj są męczennikami i w przedstawieniach ikonograficznych ukazywani są z gałązką palmową, symbolem męczeństwa. Żyli w trudnych czasach, kiedy wielu wyznawców Chrystusa narażonych było na prześladowania i upadek, zaparcie się wiary. Musieli szukać odpowiedzi na problem swojej epoki. Co zrobić z ‘lapsi’ – upadłymi, którzy chcieliby wrócić do wspólnoty Kościoła?
16 września Kościół wspomina świętych, którzy żyli w III wieku: papieża Korneliusza oraz biskupa Kartaginy, Cypriana. Obaj są męczennikami i w przedstawieniach ikonograficznych ukazywani są z gałązką palmową, symbolem męczeństwa. Żyli w trudnych czasach, kiedy wielu wyznawców Chrystusa narażonych było na prześladowania i upadek, zaparcie się wiary. Musieli szukać odpowiedzi na problem swojej epoki. Co zrobić z ‘lapsi’ – upadłymi, którzy chcieliby wrócić do wspólnoty Kościoła?
Poncjan był pierwszym papieżem w historii, który abdykował z urzędu następcy św. Piotra. Hipolit był już wtedy przez wiele lat w konflikcie z papieżem i był pierwszym w historii antypapieżem. Połączyło ich prześladowanie i zesłanie na katorżniczą pracę na ‘wyspie śmierci’, jak nazywano wtedy Sardynię. Zginęli jako męczennicy. 13 sierpnia Kościół wspomina świętych Poncjana, papieża i Hipolita.
Poncjan był pierwszym papieżem w historii, który abdykował z urzędu następcy św. Piotra. Hipolit był już wtedy przez wiele lat w konflikcie z papieżem i był pierwszym w historii antypapieżem. Połączyło ich prześladowanie i zesłanie na katorżniczą pracę na ‘wyspie śmierci’, jak nazywano wtedy Sardynię. Zginęli jako męczennicy. 13 sierpnia Kościół wspomina świętych Poncjana, papieża i Hipolita.
Wspominając błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego mamy okazję przybliżyć sylwetki współczesnych nam polskich męczenników w Ameryce Południowej. Są to pierwsi błogosławieni polscy misjonarze, którzy przez śmierć męczeńską dali świadectwo swojej wiary. Kościół wspomina błogosławionych franciszkanów, o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka 7 czerwca.
Wspominając błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego mamy okazję przybliżyć sylwetki współczesnych nam polskich męczenników w Ameryce Południowej. Są to pierwsi błogosławieni polscy misjonarze, którzy przez śmierć męczeńską dali świadectwo swojej wiary. Kościół wspomina błogosławionych franciszkanów, o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka 7 czerwca.
PAP / mł
Dwudziestu jeden Koptów, ściętych przez dżihadystów z Państwa Islamskiego na plaży w Libii w lutym 2015 roku zostanie uznanych za męczenników także przez Kościół katolicki. Ogłosił to w czwartek papież Franciszek podczas spotkania z patriarchą prawosławnego Kościoła Koptyjskiego Tawadrosem II w Watykanie. Koptyjski patriarcha uznał ich za męczenników 8 lat temu.
Dwudziestu jeden Koptów, ściętych przez dżihadystów z Państwa Islamskiego na plaży w Libii w lutym 2015 roku zostanie uznanych za męczenników także przez Kościół katolicki. Ogłosił to w czwartek papież Franciszek podczas spotkania z patriarchą prawosławnego Kościoła Koptyjskiego Tawadrosem II w Watykanie. Koptyjski patriarcha uznał ich za męczenników 8 lat temu.
KAI / pk
24 marca obchodzimy Dzień Pamięci i Modlitwy za Misjonarzy - Świadków Wiary i Męczenników. Tego dnia wspominamy misjonarzy, którzy zginęli na misjach. Jest to również dzień modlitwy i postu za misje.
24 marca obchodzimy Dzień Pamięci i Modlitwy za Misjonarzy - Świadków Wiary i Męczenników. Tego dnia wspominamy misjonarzy, którzy zginęli na misjach. Jest to również dzień modlitwy i postu za misje.
Było ich czterdziestu, znamy ich imiona. Należeli do słynnego XII legionu rzymskiego zwanego Fulminata, czyli Błyskawica (fulmen łac. – piorun).  Zostali skazani na śmierć przez zamarznięcie, choć w Imperium Romanum obowiązywał tzw. edykt mediolański, który wprowadzał równouprawnienie kultu i dla chrześcijan powinien zakończyć się czas prześladowań.  Jednakże dla poganina Licyniusza zarządzającego wschodnią częścią państwa, ci którzy poszli za Jezusem, a służyli w wojsku nie byli godni zaufania i… przynosili pecha.
Było ich czterdziestu, znamy ich imiona. Należeli do słynnego XII legionu rzymskiego zwanego Fulminata, czyli Błyskawica (fulmen łac. – piorun).  Zostali skazani na śmierć przez zamarznięcie, choć w Imperium Romanum obowiązywał tzw. edykt mediolański, który wprowadzał równouprawnienie kultu i dla chrześcijan powinien zakończyć się czas prześladowań.  Jednakże dla poganina Licyniusza zarządzającego wschodnią częścią państwa, ci którzy poszli za Jezusem, a służyli w wojsku nie byli godni zaufania i… przynosili pecha.
Pierwszym misjonarzem katolickim w Japonii był św. Franciszek Ksawery, jezuita. Po dwudziestu latach do roku 1570 około 30 tysięcy Japończyków przyjęło chrzest, ale potem pojawiły się napięcia oraz krwawe prześladowania. 6 lutego wspominamy grupę 26 jezuitów, męczenników za wiarę w Nagasaki.
Pierwszym misjonarzem katolickim w Japonii był św. Franciszek Ksawery, jezuita. Po dwudziestu latach do roku 1570 około 30 tysięcy Japończyków przyjęło chrzest, ale potem pojawiły się napięcia oraz krwawe prześladowania. 6 lutego wspominamy grupę 26 jezuitów, męczenników za wiarę w Nagasaki.
„Jak słodko jest umierać za wiarę” – ilu z nas byłoby w stanie tak powiedzieć w chwili niesprawiedliwego prześladowania i w obliczu męczeństwa? A tak właśnie mówili ci, którzy bronili swojej wiary i swojego kościoła w obliczu prześladowania przez władze carskie, przed rusyfikacją i przymusowym przyłączeniem do cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. 23 stycznia Kościół wspomina błogosławionych męczenników z Pratulina, prostych chłopów z Podlasia na wschodzie Polski. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy męczeństwa to tylko mała grupa wiernych Kościoła unickiego, którzy własną krwią poświadczyli wierność Chrystusowi i łączność z Kościołem rzymskim.
„Jak słodko jest umierać za wiarę” – ilu z nas byłoby w stanie tak powiedzieć w chwili niesprawiedliwego prześladowania i w obliczu męczeństwa? A tak właśnie mówili ci, którzy bronili swojej wiary i swojego kościoła w obliczu prześladowania przez władze carskie, przed rusyfikacją i przymusowym przyłączeniem do cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. 23 stycznia Kościół wspomina błogosławionych męczenników z Pratulina, prostych chłopów z Podlasia na wschodzie Polski. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy męczeństwa to tylko mała grupa wiernych Kościoła unickiego, którzy własną krwią poświadczyli wierność Chrystusowi i łączność z Kościołem rzymskim.
Druga połowa XVI wieku to okres wielu wojen religijnych. Protestantyzm był narzucany odgórnie, jak w Anglii, albo był to ruch oddolny, nieuporządkowany, jak we Francji. Doprowadził jednak do wielu masakr i zabójstw oraz długotrwałych wojen, które toczyły się na lądzie i na morzach. 19 stycznia wspominamy kilkudziesięciu męczenników jezuickich, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa i wierność Kościołowi. To historia przede wszystkim błogosławionego ojca Ignacego de Azevedo i 39 towarzyszy, jezuitów, którzy zginęli przy Wyspach Kanaryjskich, napadnięci przez francuskich hugenotów.
Druga połowa XVI wieku to okres wielu wojen religijnych. Protestantyzm był narzucany odgórnie, jak w Anglii, albo był to ruch oddolny, nieuporządkowany, jak we Francji. Doprowadził jednak do wielu masakr i zabójstw oraz długotrwałych wojen, które toczyły się na lądzie i na morzach. 19 stycznia wspominamy kilkudziesięciu męczenników jezuickich, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa i wierność Kościołowi. To historia przede wszystkim błogosławionego ojca Ignacego de Azevedo i 39 towarzyszy, jezuitów, którzy zginęli przy Wyspach Kanaryjskich, napadnięci przez francuskich hugenotów.
KAI / pzk
Papież Franciszek zatwierdził 17 grudnia 2022 r. w Watykanie dekret o męczeństwie Rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów z Markowej, wraz z siedmiorgiem dzieci. To bohaterska rodzina, która ratowała Żydów w czasie II wojny światowej. Oznacza to, że w najbliższym czasie może dojść do ich beatyfikacji.
Papież Franciszek zatwierdził 17 grudnia 2022 r. w Watykanie dekret o męczeństwie Rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów z Markowej, wraz z siedmiorgiem dzieci. To bohaterska rodzina, która ratowała Żydów w czasie II wojny światowej. Oznacza to, że w najbliższym czasie może dojść do ich beatyfikacji.